Definicja terroryzmu. Krótki przegląd historii terroryzmu. Czy uważać terroryzm za walkę o wyzwolenie narodowe. Terroryzm dzisiaj. Prognozy na przyszłość. Walka z terroryzmem: doświadczenia Europy i Ameryki oraz perspektywy dla Ukrainy

Definicja terroryzmu. Coraz więcej współczesnych badaczy przekonuje, że konieczne jest znalezienie nie uniwersalnej („opisowej”) definicji międzynarodowego terroryzmu, ale odizolowanie i sankcjonowanie niektórych jego elementów.

S. Efirov, jeden z założycieli rosyjskiej szkoły teologicznej, nalega na takie podejście. Wychodzi z tezy, że terroryzm międzynarodowy, podobnie jak korupcja, nie jest przestępstwem, ale zjawiskiem społecznym i politycznym, które przejawia się w określonych deliktach (wzięcie zakładników, porwanie, podpalenie itp.), za które w prawa i obowiązującego prawa międzynarodowego. Różnica między tymi przestępstwami a przestępstwami powszechnymi polega na politycznej motywacji do popełniania czynów niedozwolonych.

Jednocześnie, zdaniem S. Efirowa, biorąc pod uwagę głęboką transformację współczesnego systemu międzynarodowego, „upolitycznienie” terroryzmu nie jest już elementem obowiązkowym. Wszak współczesny terroryzm międzynarodowy przejawia się nie tylko w sferze bezpośredniej (terroryzm polityczny), ale także w obszarze terroryzmu organizacji przestępczych, które nie mają celu politycznego, oraz w swoistej sferze „pośredniej”, gdzie politycy , kryminalny, gospodarczy jako całość .

Nawet nowy projekt Kodeksu Zbrodni przeciwko Pokojowi i Bezpieczeństwu Ludzkości, opracowany i przyjęty w pierwszym czytaniu przez Komisję Prawa Międzynarodowego ONZ w 1995 r., utrzymał jednostronne podejście do definicji międzynarodowego terroryzmu. Jest to zlecanie, organizowanie, ułatwianie prowizji, finansowanie lub zachęcanie przez agentów lub przedstawicieli jednego państwa do czynów przeciwko innemu państwu lub ich odpuszczanie w popełnieniu takich czynów przeciwko osobom lub mieniu i które ze swej natury mają na celu wywołanie terroru wśród mężów stanu, grup osób lub ogółu ludności (art. 24).

Tym samym z zakresu kwalifikacji został wyłączony terroryzm antypaństwowy, który jest organizowany i realizowany głównie na terytorium jednego lub drugiego państwa przez obywateli tego lub innego państwa.

Należy zauważyć, że nawet takie sformułowanie spotkało się z krytyką, powołując się na brak podobnej definicji w kodeksach karnych wielu krajów.

Historia terroryzmu. Pierwszy przypadek w historii świadomego i systematycznego stosowania praktyk terrorystycznych odnotowano na Bliskim Wschodzie w I wieku. AD, kiedy grupy sykaryjskie fizycznie eksterminowały członków szlachty żydowskiej, którzy współpracowali z administracją rzymską. W tym samym czasie wyłoniła się sekta ismailickich muzułmanów pod przywództwem Hasana ibn al-Sabaha, czyniąc terroryzm głównym środkiem walki z opozycją polityczną.

Rozwój terroryzmu jest konsekwencją aktywnego rozwarstwienia ludności, jej demarkacji ideologicznej, powstawania ruchów politycznych, stowarzyszeń partii o odmiennych poglądach politycznych i walczących o władzę.

Już pod koniec XIX wieku. nikt nie wydawał się bezpieczny przed atakiem terrorystycznym. W 1894 roku włoski anarchista zamordował prezydenta Francji Sadi Carnota. W 1897 roku anarchiści śmiertelnie zranili cesarzową Elżbietę i zamordowali hiszpańskiego premiera Antonio Canovasa. W 1900 roku ofiarą terrorysty był król Włoch Umberto I. W 1901 roku zamordowano prezydenta USA Williama McKinleya.

W Rosji w latach 1902-1907 eserowcy i inni terroryści dokonali ok. 5,5 tys. aktów terrorystycznych (zabójstwa ministrów, deputowanych do Dumy Państwowej, żandarmów, policji i prokuratorów). [3]

Terroryzm stał się poważnym problemem dla polityków. Kiedy przywódcy najbardziej uprzemysłowionych narodów spotkali się w 1900 roku, większość z nich na pierwszym miejscu stawiała terroryzm. Prezydent Clinton nalegał na to podczas spotkania G7 po ataku w czerwcu 1996 r. na amerykańską bazę wojskową w Dahranie w Arabii Saudyjskiej.

Jeśli to wszystko pamiętamy, obecny wzrost terroryzmu nie wydaje się tak groźny, chociaż liczba ofiar rośnie: według Departamentu Stanu USA w 1994 r. było ich 165, a w 1995 r. – 314. [4]. Ale te liczby nie pokazują prawie nic, ponieważ nie uwzględniają specyfiki zarejestrowanych spraw, a także spraw, które zostały zignorowane.

W dwudziestym wieku. motywy, strategia i broń terrorystów stały się nieco inne. Terroryzm międzynarodowy był częścią polityki mocarstw i ich satelitów, instrumentem ekspansji ideologicznej, a ostatecznie destabilizatorem międzynarodowego systemu bezpieczeństwa. Jednocześnie kraje konkurujące zawsze były wychowywane w duchu podziału władzy na „słuszną” i „niesprawiedliwą”, co z kolei prowadziło do „podwójnego standardu” w politycznej, prawnej i operacyjnej ocenie aktów międzynarodowych. terroryzm.

Organizacje terrorystyczne w tym okresie często wykonywały rozkazy państwowych służb wywiadowczych. Według US News and World Report, opublikowanego w listopadzie 1977 r., między 1961 a 1976 r. CIA była zaangażowana w prawie 900 poważnych tajnych operacji przeciwko pewnym „niepożądanym” zagranicznym mężom stanu, osobom publicznym i rządom.

Aktywna internacjonalizacja terroryzmu rozpoczęła się w latach 60. i 70. XX wieku. Asystowali jej:

Po pierwsze, procesy umiędzynarodowienia kapitału, strukturalna restrukturyzacja systemów gospodarczych, kraje rozwijające się, zmieniające swoje miejsce w gospodarce kapitalistycznej w wyniku dekolonizacji, co doprowadziło do uwolnienia nagromadzonego potencjału energii społecznej na peryferiach z późniejszym kształtowaniem się ruchy narodowowyzwoleńcze, w tym terroryzm.

Po drugie, globalizacja działalności politycznej i gospodarczej korporacji transnarodowych (TNK), która w niektórych przypadkach ułatwiła grupom terrorystycznym specjalizującym się w monopolach (np. w Angoli w latach 70. i 80. handel diamentami przez UNITA w imieniu RPA TNC „De Bierce”).

Po trzecie, nierównomierny rozwój państw świata, który doprowadził do podziału krajów na „silne” i „słabe”, a co za tym idzie – rosnącej roli nacjonalizmu i fundamentalizmu religijnego w życiu międzynarodowym.

Po czwarte, kryzys idei społeczeństwa „masowej konsumpcji”, którego konsekwencje przyczyniły się do powstania w Europie Zachodniej w latach 70. „pokolenia gniewnych”, którego przedstawiciele byli główną siłą napędową grup terrorystycznych w Zachodnia Europa.

Czy walkę o wyzwolenie narodowe należy uznać za terroryzm?

Lider Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) Jaser Arafat w odpowiedzi na oskarżenia OWP o organizowanie aktów międzynarodowego terroryzmu podkreślił różnicę między walką narodowowyzwoleńczą a terroryzmem. Według niego, różnica między walką a terroryzmem jest taka sama, jak różnica między legalną zbrojną samoobroną a aktem agresji… Używamy terroryzmu, ponieważ staliśmy się ofiarami terroru. Żadna obrona zbrojna nie może być potępiona i zakwalifikowana jako międzynarodowy terroryzm [1].

Tymczasem większość zachodnich politologów (np. E. Mikolis, R. Klein, O. Alexander) to Afrykański Kongres Narodowy (ANC) Republiki Południowej Afryki, rodezyjscy buntownicy w Zimbabwe i SWAPO (Organizacja Ludowa Południa). Afryka Zachodnia), który przyczynił się do niepodległości Namibii (marzec 1990). A sama OWP jest uznawana za upoważnionego przedstawiciela narodu palestyńskiego lub organizacji terrorystycznej.

Jeśli zwrócimy się do regulacji, zobaczymy zapisy dotyczące prawa ludu do swobodnego określania swojego statusu politycznego (par. 2 art. 1 Karty Narodów Zjednoczonych).

Prawa międzynarodowe narodu w stanie wojny określa prawo do samostanowienia. Naród reprezentowany przez polityczny organ walki może nawiązywać stosunki z innymi podmiotami prawa międzynarodowego, uczestniczyć w tworzeniu prawa międzynarodowego i korzystać z nich samodzielnie, stosować w jakiejkolwiek formie przymus wobec państwa kolonizującego lub agresora… (Deklaracja Niepodległości Kolonialny zatwierdzony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 14 grudnia 1960 r.)

Postępujące w czasie dekolonizacji normy te stały się przeszkodą w latach 70., kiedy w latach 70. pojawiły się organizacje, które pod pozorem walki o wyzwolenie swoich narodów zaczęły domagać się reprezentacji na arenie międzynarodowej i za wszelką cenę udowodnić swoje prawo do istnienia. W większości przekształcili się w grupy terrorystyczne, chociaż nadal odgrywali rolę ruchów wyzwoleńczych.

W związku z tym wśród prawników międzynarodowych powszechnie uważa się, że niewykorzystywanie zbrodni międzynarodowych jako środka walki o wyzwolenie narodowe powinno być jednym z głównych kryteriów klasyfikacji lub nieklasyfikowania organizacji jako wyzwalającej.[1]

Terroryzm dzisiaj

Analizując strukturę zagrożeń bezpieczeństwa misji dyplomatycznych USA w okresie dwubiegunowym, podsekretarz stanu ds. bezpieczeństwa Anthony CE Quainton zidentyfikował główne zagrożenia:

  • a) osłabienie i dezintegracja instytucji państwowych pod wpływem masowych ruchów społecznych w Drugim i Trzecim Świecie;
  • b) pojawienie się nowych, bardziej agresywnych form identyfikacji narodowej i etnicznej;
  • c) wyobcowanie niektórych segmentów społeczeństw muzułmańskich ze społeczeństwa jako całości, przywódców narodowych i wartości zachodnich, co znajduje odzwierciedlenie w gwałtownym wzroście ekstremizmu politycznego i terroryzmu;
  • d) w ostatnich latach – rozwój międzynarodowej przestępczości zorganizowanej [1].

Tak więc rozwój współczesnego terroryzmu wynika z:

  • po pierwsze, wzmocnienie roli religii jako konsekwencja procesu deideologizacji w życiu wewnętrznym niektórych krajów i stosunkach międzynarodowych;
  • po drugie, rozwój międzynarodowej przestępczości zorganizowanej i związanego z nią nielegalnego handlu bronią, materiałami radioaktywnymi itp.;
  • po trzecie, konsekwencje postępu naukowego i technologicznego oraz poprawy światowej technologii informacyjnej;
  • po czwarte, wysoki wskaźnik urbanizacji na świecie.

Biorąc pod uwagę względną analizę problemów fundamentalizmu islamskiego („wojującego islamu”), szczególną uwagę zwraca się na praktycznie niezbadane i niewyjaśnione powiązania między terroryzmem a międzynarodową przestępczością zorganizowaną i najnowszą wymianą informacji o zaawansowanej technologii.

Upadek dwubiegunowego systemu stosunków międzynarodowych i obiektywne ograniczanie globalnego potencjału konfliktowego na świecie, odmowa wielu krajów wspierania terroryzmu jako instrumentu polityki zagranicznej i inne czynniki skłoniły zawodowych terrorystów do poszukiwania „niszy” w polipolarny świat. Przede wszystkim potrzeba finansowania działalności terrorystycznej przyczyniła się do pojawienia się niezwykle groźnego trendu – integracji zawodowych organizacji terrorystycznych ze strukturami przestępczości zorganizowanej.„Współpraca” może odbywać się w następujących obszarach:

  • grupy terrorystyczne wykonują mafijne rozkazy i świadczą inne usługi na rzecz syndykatów przestępczych;
  • zachowując autonomię, grupy terrorystyczne są bezpośrednio zaangażowane w nielegalną działalność gospodarczą, wykorzystując pieniądze do finansowania swojej działalności.

Pierwszy typ pojawił się w połowie lat 90., kiedy włoskie i kolumbijskie związki zawodowe zaczęły stosować taktykę terroru przeciwko państwu i jego przedstawicielom, próbując udaremnić śledztwo i realizację rządowych programów zwalczania przestępczości zorganizowanej, eliminować czynnych funkcjonariuszy organów ścigania, ułatwiać więcej organy ścigania i służby specjalne wyroki członków podmiotów mafijnych. W tym okresie w samej Kolumbii istniało prawie 140 organizacji terrorystycznych związanych z narkotykami, które łącznie liczyły do 20 000 członków. Z drugiej strony organizacje terrorystyczne, np. chroniąc plantacje narkotyków, otrzymały dodatkowe źródło finansowania swojej działalności.

W Peru znana grupa Cendero luminoso (Light Path), broniąca plantacji koki na kontrolowanym obszarze, nielegalnych laboratoriów narkotykowych, lotnisk i innych obiektów mafii narkotykowej, wzięła od karteli 10% podatek dochodowy, aby ją sfinansować. rząd.

Coraz więcej grup terrorystycznych i ekstremistycznych o różnych orientacjach politycznych samofinansujących się jest bezpośrednio zaangażowanych w przestępczość zorganizowaną. Na przykład w Birmie w połowie lat 90. separatystyczna grupa generała Kun Sa (prawdziwe nazwisko Chiang Kifu) kontrolowała do 80% produkcji opium w Złotym Trójkącie (Birma, Laos, Tajlandia). Według INTERPOL, podczas wojny domowej w Libanie (1975-1990) łączne zyski wielu palestyńskich organizacji terrorystycznych z nielegalnego handlu bronią i fałszerstw wyniosły 4 miliardy dolarów rocznie.[1]

Międzynarodowy terroryzm przeszedł dziś jakościową transformację: obecnie jego „modus operandi” – wysoki poziom technicznego wsparcia ataku terrorystycznego, odmowa wzięcia zakładników (ze względu na wypracowany przez służby specjalne mechanizm usuwania), niszczenie ważnych obiektów publicznych (banki, stacje, centra handlowe) itp.).

Prognoza na przyszłość

Historia pokazuje, że bardzo często terroryzm nie ma wielkiego efektu politycznego, a jeśli zostanie osiągnięty, to prowadzi do odwrotnego skutku. Weźmy przynajmniej zabójstwo Rajiva Gandhiego, ataki terrorystyczne Hamasu czy Hezbollahu. Terroryści spowodowali destabilizację i spowolnienie gospodarcze we wszystkich częściach świata. Jednak w Izraelu i Hiszpanii ataki terrorystyczne nie wpłynęły jeszcze na ich gospodarki. Nawet w Algierii, gdzie terroryzm jest najbardziej dotknięty, muzułmańskim ekstremistom nie udało się walczyć z niepopularnym reżimem wojskowym.

Jednak terroryzm pozostanie w najbliższej przyszłości. Powody tego są banalne.

Broń staje się coraz bardziej przystępna cenowo. Już od stu lat wiele krajów rozwija broń jądrową i bakteryjną, która stopniowo rozprzestrzenia się na całym świecie. Nikt nie wątpi, że jest to stosunkowo łatwe do zdobycia.

Narasta sekciarski bigoteria. Dopóki istnieje ludzkość, będzie pewien procent ludzi, „ekologów odbudowy”, którzy będą myśleć mniej więcej tak: jeśli zniszczenie wirusa ospy uszkodziło ekosystem, to dlaczego nie przywrócić równowagi poprzez przywrócenie wirusa? Od takich pomysłów łatwo przejść do praktycznej realizacji teorii.

Na początku XX wieku terroryzm zawsze był sprawą grupową. W przyszłości terroryści będą jednostkami lub bardzo małymi grupami ludzi o podobnych poglądach. Są trudne do wykrycia, trzeba poczekać, aż popełnią duży błąd lub zostaną przypadkowo wykryte.

Trendy we współczesnym międzynarodowym terroryzmie obejmują próby przestępców uzyskania dostępu do wojny elektronicznej (EW), broni jądrowej i innej broni masowego rażenia. Regularny sprzęt wojskowy EW jest na usługach każdego kraju, który produkuje własną broń. Główną zasadą działania takich instalacji jest emisja impulsów o wysokiej częstotliwości w celu zneutralizowania wojskowych środków inwigilacji, kontroli komunikacji i tak dalej. Jednak takie środki nadają się również do niszczenia obiektów cywilnych: satelitów nadawczych, urządzeń do zdalnego wykrywania radarów Ziemi, ośrodków telewizyjnych i radiowych, kompleksów wydawniczych, banków, giełd i innych systemów zarządzania.

Np. współczesnego biznesu ponadnarodowego nie można sobie wyobrazić bez systemu przekazywania informacji handlowych przez międzynarodowy system komunikacji typu „INTELSAT” czy bez komunikacji telefonii komórkowej opartej na satelitarnym stowarzyszeniu „Iridium” firmy „MOTOROLA”. Bez takich systemów satelitarnych nie można sobie wyobrazić nowoczesnej nawigacji morskiej, telewizji, zarządzania operacjami wojskowymi i tak dalej. Użycie przez terrorystów EW może wyrządzić tym systemom znaczne szkody: uderzenie EW na New York Mall zamieniłoby drapacz chmur w budynek z martwymi komputerami, pustymi bazami danych oraz uszkodzonymi systemami komunikacji i kontroli.

Analitycy CIA z USA uważają, że priorytetowym celem terroryzmu nowej generacji są centra informacji biznesowej, głównie skomputeryzowane instytucje bankowe. Rozwój rynku plastikowych kart kredytowych znacznie zawęził zakres tradycyjnych banknotów. Atak terrorystyczny za pomocą EW na duży bank może wywołać kryzys systemowy całego systemu finansowego krajów rozwiniętych, gdyż niszczy zaufanie społeczne do nowoczesnych technologii rynku pieniężnego.

Bezpośrednią konsekwencją takiego ataku będzie upadłość małych i średnich firm uzależnionych od szybkości obrotu, a kolejnym krokiem – upadłość firm ubezpieczeniowych. Głównym skutkiem takiego działania będzie odmowa korzystania z kart kredytowych, gorączkowy popyt na gotówkę, gwałtowna zmiana światowych cen metali szlachetnych.

Przemyślana kampania dezinformacyjna towarzysząca takiemu atakowi terrorystycznemu może wywołać kryzys systemowy w całym cywilizowanym świecie, podważając podstawowe zasady wartości ideologicznej, które wyznaczają kierunek rozwoju osobistego i społecznego na Zachodzie oraz prozachodnich warstw społecznych w Trzecim Świecie krajów i byłych państw socjalistycznych. Najgorsze jest to, zdaniem ekspertów.

Według Centrum Antyterrorystycznego FSB Federacji Rosyjskiej każda istniejąca etniczno-religijna lub społeczno-polityczna grupa terrorystyczna, poczynając od irlandzkiego IA, a kończąc na algierskim ruchu fundamentalistycznym, jest w stanie przestawić się na terroryzm nowej generacji . Jednocześnie wykrycie przenośnego sprzętu EW terrorystycznego jest równie trudne, co lokalizacja ładunku wybuchowego. Ponadto wykorzystanie sprzętu EW uniemożliwia zorganizowanie postępowania przygotowawczego i analizy operacyjnej na miejscu ataku, ponieważ zniszczeniu ulegają wszystkie środki komunikacji, bezpieczeństwa i nadzoru wideo wraz z głównym celem – komputerami i bazami danych.

Jeszcze groźniejszym zjawiskiem jest terroryzm nuklearny, który opiera się na systemie nielegalnego eksportu materiałów promieniotwórczych. Globalnie jest to nowa, budząca grozę międzynarodowa organizacja przestępcza „STAR” („Gwiazda”), założona około 1994 roku. Trzon tej organizacji stanowią byli wysocy oficerowie służb specjalnych i organów ścigania WNP i szeregu krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także przywódcy niektórych segmentów kompleksu wojskowo-przemysłowego (MIC) i mafii konstrukcje z Niemiec, Włoch i innych krajów Europy Zachodniej. Poziom zysków tej ponadnarodowej organizacji przestępczej można sobie wyobrazić, jeśli przypomnimy sobie, że tylko na europejskim „czarnym” rynku za dostawę 2 kg proszku z 30% uranu-235 płaci się nawet dwa miliony dolarów.

Staje się również jasne, że organizacje nuklearne coraz częściej zamawiają materiały nuklearne, aby postrzegać dostęp do materiałów radioaktywnych jako metodę szantażowania rządów. Eksperci zauważają, że to „technologiczne” interesy współczesnych międzynarodowych terrorystów skłaniają ich do intensyfikacji integracji z transnarodową mafią; niemożliwe jest ustalenie kontroli nad ruchem materiałów promieniotwórczych na świecie. Na przykład Hilal Hassan, arabski badacz rozwoju islamskich organizacji terrorystycznych we współczesnej Europie, twierdzi, że „algierscy terroryści i bojownicy Kurdyjskiej Partii Robotniczej zdobywają broń przez kanały mafijne w Wielkiej Brytanii i Niemczech i nikt nie może zagwarantować, że nie dostęp do nich”. [4].

Problem potęguje fakt, że nie tylko takie organizacje antypaństwowe próbują uzyskać dostęp do substancji radioaktywnych: szereg krajów zewnętrznych w systemie międzynarodowym próbuje udowodnić swoje prawo do dominacji, tworząc własną broń jądrową. Pewien spadek etatystycznej działalności terrorystycznej w okresie postdwubiegunowym w przypadku niekontrolowanego rozprzestrzeniania się broni jądrowej na planecie nieuchronnie przekształca się w nową falę terroryzmu państwowego, kojarzoną z zagrożeniem lokalnymi konfliktami nuklearnymi. W swoim raporcie programowym z lutego 1996 r. prezydent USA William Clinton stwierdził, że „głównym obowiązkiem G7 i Rosji w ostatnich latach XX wieku jest przyjęcie i ratyfikacja wszystkich umów międzynarodowych regulujących walkę z międzynarodowym terroryzmem” [4].

Terroryzm na Ukrainie

W naszym kraju rozwojowi terroryzmu sprzyja głęboki kryzys społeczno-gospodarczy, konfrontacja sił politycznych, narastający separatyzm, zubożenie i lumpenizacja dużej części ludności, rozwarstwienie społeczne, rozwój przestępczych struktur biznesowych i rządowych, korupcja aparat państwowy i wartości duchowe.

Analiza materiałów wyspecjalizowanych agencji rządowych pokazuje, że najczęstszą motywacją zamachów terrorystycznych na Ukrainie jest:

  • a) działalność przestępcza, zwłaszcza jej formy transnarodowe;
  • b) próby utrudniania działalności publicznej, politycznej lub gospodarczej;
  • c) tworzenie komplikacji lub napięć w stosunkach międzypaństwowych.

Według SBU w latach 1996-1997 na Ukrainie popełniono ponad 560 przestępstw terrorystycznych, w wyniku których zginęło 90 osób (w tym 15 urzędników państwowych). Sytuację operacyjną charakteryzuje rosnąca aktywność międzynarodowych organizacji terrorystycznych, przede wszystkim z Bliskiego Wschodu (Hezbollah, Abu Nijal, Hamas, Bractwo Muzułmańskie), które dążą do wykorzystania terytorium Ukrainy do tranzytu swoich bojowników do Europy Zachodniej, a także przygotowanie działań przeciwko ambasadorom i przedstawicielom obcych państw na Ukrainie, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Walka z terroryzmem

Pierwsze próby stworzenia międzynarodowych podstaw prawnych dla współpracy antyterrorystycznej podjęto przed II wojną światową. W 1937 r. pod auspicjami Ligi Narodów powstała Konwencja o zapobieganiu i karaniu terroryzmu oraz Konwencja o utworzeniu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Oba te dokumenty nie weszły jednak w życie.

Obecny system wielostronnej współpracy w walce z terroryzmem rozwinął się w ciągu ostatnich 30 lat. Na poziomie światowym działa pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych i jej sił specjalnych, przede wszystkim IMO, ICAO i MAEA, w oparciu o 11 uniwersalnych konwencji i protokołów dotyczących zwalczania różnych form terroryzmu na lądzie, morzu i w powietrze.

Umowy te ustanawiają realne mechanizmy nastawione na efektywną praktyczną współpracę. Obowiązek powstrzymania ataków terrorystycznych, w tym neutralizacja i zatrzymanie osób winnych lub podejrzanych o ich popełnienie, wymiana odpowiednich informacji, zapewnienie sobie maksymalnego wsparcia prawnego. Niewątpliwie najważniejsze są postanowienia konwencji, które zapewniają surowe karanie sprawców na zasadzie aut dedere aut judicare. Według niego państwo, na którego terytorium znajduje się przestępca, musi albo wymierzyć mu karę, albo wydać w tym celu osobę do innego państwa.

Konwencje antyterrorystyczne zawierają zapisy określające ogólne ramy prawne niezbędne do organizowania czynnego oporu. Na przykład Międzynarodowa konwencja o zwalczaniu brania zakładników z 1979 r. wymaga, aby państwa-strony:

  • podjąć wszelkie środki w celu uwolnienia zakładników, jeśli znajdują się na terytorium tego państwa;
  • podejmować wszelkie środki, aby zapobiec przygotowaniu się do popełnienia takich przestępstw, w tym zakazać nielegalnej działalności osób, które zachęcają, podżegają, organizują lub uczestniczą w braniu zakładników;
  • ustanowić swoją jurysdykcję karną w odniesieniu do takich przestępstw, jeżeli zostały one popełnione na terytorium Państwa-Strony lub na statku morskim zarejestrowanym w tym Państwie;
  • którykolwiek z obywateli państwa lub, jeżeli państwo uzna taką decyzję, bezpaństwowcy na stałe zamieszkujący na jego terytorium;
  • w celu zmuszenia państwa do przyjęcia określonej ustawy lub powstrzymania się od jej przyjęcia;
  • w przypadku zakładnika będącego obywatelem tego państwa, jeżeli państwo uzna taką decyzję za słuszną.

Jeśli chodzi o taktykę w konkretnych sytuacjach, nie jest ona regulowana przez prawo międzynarodowe, ponieważ może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Jak pokazują doświadczenia wielu krajów, negocjacje w sprawie rozwiązania tej sytuacji toczą się na różnych poziomach. Byłoby pożądane, gdyby uczestniczyły w nich specjalnie przeszkolone osoby. Oczywiste jest, że przedmiotem negocjacji nie mogą być imperatywne wymagania ustanowione przez prawo międzynarodowe – bezkarność terrorystów, zagrożenie życia ludzkiego itp. [2]

Zakaz aktów terroryzmu w konfliktach zbrojnych reguluje międzynarodowe prawo humanitarne, w tym postanowienia Protokołów Dodatkowych z 1977 r. do Konwencji Genewskich o Ochronie Ofiar Wojny z 1949 r.

Niestety, prawo międzynarodowe nie zawsze nadąża za nowymi wyzwaniami, jakie terroryzm stawia przed ludzkością. Celowe użycie broni przeciwko ludności cywilnej pozostaje poza zakresem regulacji traktatu uniwersalnego. Kolejnym nierozwiązanym aspektem jest brak prawa międzynarodowego mającego na celu przeciwdziałanie terroryzmowi za pomocą masowego rażenia. Fakt, że nie wszystkie państwa podpisały konwencje, znacznie osłabia skuteczność globalnego systemu współpracy antyterrorystycznej. Wreszcie mechanizmy egzekwowania są bardzo nieskuteczne.

Niewątpliwą zasługą społeczności światowej jest potwierdzenie podstawowej zasady: powszechnego potępienia terroryzmu. Pierwszy krok w ustanowieniu tej zasady został podjęty 9 grudnia 1985 r., kiedy Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło bez głosowania rezolucję 40/61, w której „kryminalizuje wszelkie akty, metody i praktyki terrorystyczne, gdziekolwiek i przez kogo zostały popełnione .” [2] Postanowienie to zostało później zapisane w preambule Konwencji Rzymskiej z 1988 roku.

W ciągu ostatnich 10 lat zasada bezprawności terroryzmu została rozwinięta i sprecyzowana w wielu dokumentach ONZ, takich jak Deklaracja w sprawie środków zwalczania międzynarodowego terroryzmu, przyjęta na 49. sesji Zgromadzenia Ogólnego w 1994 roku. Niezwykle ważne, zwłaszcza na tle wydarzeń czeczeńskich, były zapisy deklaracji, że „czyny przestępcze mające na celu lub zmierzające do stworzenia atmosfery terroru wśród ogółu społeczeństwa nie mogą być usprawiedliwiane żadnymi motywami (politycznymi, rasowymi, ideologicznymi, etnicznymi , zakonnicy).) ”[2].

Deklaracja zobowiązuje państwa do powstrzymania się od organizowania, podżegania i ułatwiania działań terrorystycznych; zapewnia zatrzymanie, ściganie i ekstradycję sprawców aktów terrorystycznych. Zachęca się również państwa, aby stały się stronami wszystkich uniwersalnych międzynarodowych traktatów antyterrorystycznych. Choć nie wszystkie z tych przepisów stały się powszechnie uznanymi normami prawa międzynarodowego, ich moralne i polityczne zobowiązania wobec państw członkowskich ONZ są oczywiste.

Niestety długofalowa polityka konfrontacyjna ma poważny negatywny wpływ na efektywność współpracy między państwami, a przede wszystkim pod auspicjami ONZ. Swego czasu przejawiało się to w pracach Komisji Specjalnej Zgromadzenia Ogólnego ds. Międzynarodowego Terroryzmu. Założone w 1973 r. ciało odbyło tylko trzy sesje, z których ostatnia odbyła się w 1979 r. Powodem jest to, że Komitet Specjalny stał się zakładnikiem polityki. Dla części jej członków nie do przyjęcia były teorie utożsamiające działalność ugrupowań narodowowyzwoleńczych z terroryzmem, a dla innych koncepcja terroryzmu państwowego, czyli działań na poziomie państwa podważających suwerenność i niezależność innych państw.

Jeśli chodzi o uznanie państw za sponsorów terroryzmu, to należy pamiętać, że nie ma na to odpowiednich międzynarodowych kryteriów prawnych. Moim zdaniem, w naszym świecie pełnym uprzedzeń politycznych, ideologicznych, religijnych, pożądane byłoby zapewnienie obiektywnej międzynarodowej, najlepiej sądowej kontroli takich spraw. Funkcję tę najskuteczniej mógłby pełnić Międzynarodowy Trybunał Karny, który obecnie powstaje w ramach ONZ.

W zakresie wzmacniania ram prawnych współpracy antyterrorystycznej warto zwrócić uwagę na pomysł stworzenia międzynarodowych instrumentów prawnych mających na celu zapobieganie i eliminowanie skutków ataków terrorystycznych z użyciem broni jądrowej lub materiałów jądrowych, a także międzynarodowego dokumentu środki regulujące ochronę fizyczną materiału chemicznego i biologicznego. W tym celu można powołać odpowiednią grupę roboczą w ramach Czwartego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Ostatnio walka toczyła się głównie na szczeblu regionalnym. Zgodnie z oczekiwaniami największy potencjał polityczny i prawny skumulował się na kontynencie europejskim. Europejska Konwencja o Zapobieganiu Atakom Terrorystycznym działa pod auspicjami Rady Europy. Od 1977 r. mechanizm wspólnego działania w zakresie zwalczania terroryzmu Unii Europejskiej (w szczególności w ramach tzw. „Grupy Trevi”). Dyskutowana jest kwestia przeniesienia kwestii walki z terroryzmem do kompetencji powstającej Europejskiej Agencji Policji „Europol”. Opisane powyżej kwestie regulują odpowiednie zapisy dokumentów wynikowych posiedzeń OBWE w Helsinkach, Madrycie i Wiedniu.

Jeśli chodzi o inne regiony, konwencjonalna konsolidacja współpracy miała miejsce w ramach Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej (SAARC) i Organizacji Państw Amerykańskich (OPA).

Współpraca rozwija się również na poziomie bilateralnym. Rosja posiada międzyrządowy protokół ustaleń ze Stanami Zjednoczonymi dotyczący współpracy w lotnictwie cywilnym, umowy dwustronne zawarte między Włochami a Turcją, Francją a Hiszpanią, Francją a Wenezuelą, Stanami Zjednoczonymi a Włochami [2].

Walka z terroryzmem na Ukrainie

Główną zasadą prewencji i walki powinno być ciągłe doskonalenie odpowiednich krajowych ram prawnych, pierwszym krokiem może być przyjęcie przez Radę Najwyższą projektu ustawy „O zwalczaniu terroryzmu”. Artykuł 1 tej ustawy definiuje terroryzm jako „zagrożenie przemocą, a także jej użycie, które wywołuje u niektórych obywateli i wielu ludzi uczucie strachu i ma na celu zastraszenie ich i wzbudzenie nieufności władz publicznych w ich zdolności do zwalczania tych zjawisk. zbrodnie Manifestuję ”.

Projekt uwzględniałby pozytywne doświadczenia Włoch w zwalczaniu tego zjawiska, a mianowicie: uznanie terroryzmu za przestępstwo państwowe, wyznaczenie za niego maksymalnego wymiaru kary, uwzględnienie możliwości skorzystania z przepisów tej ustawy wraz z Kodeksem karnym Ukraina z automatycznym wzrostem kary o charakterze terrorystycznym czynu w porównaniu z przestępstwem powszechnym; wprowadzić obowiązkową odpowiedzialność karną za czyny związane z propagowaniem terroryzmu; umożliwienie organom ścigania i służbom specjalnym otrzymania przez prokuratora odpowiednich sankcji telefonicznie w sprawach związanych z działalnością organizacji terrorystycznych.

Dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie rządowych programów nagradzania za dostarczanie cennych informacji wywiadowczych lub ostrzegawczych dotyczących międzynarodowego terroryzmu. Na przykład w Stanach Zjednoczonych istnieje możliwość zaoferowania informatorowi nagrody w wysokości do 4 milionów dolarów. Informatorzy mogą kontaktować się z personelem programu za pośrednictwem kanałów policyjnych, dla których dostępna jest bezpłatna całodobowa linia międzynarodowa; komunikacja odbywa się również za pośrednictwem sieci komputerowej INTERNET, kanałów FBI oraz Departamentu Stanu USA.

Zdaniem ekspertów INTERPOL „otrzymywane informacje nie mogą być własnością tylko jednego państwa”. Innymi słowy, jedną z głównych metod walki jest współpraca między krajami w tym obszarze.

Nie możemy też zapomnieć o instytucji ekstradycji. Ukraina zawarła już odpowiednie międzynarodowe umowy prawne z krajami WNP, Polską, Węgrami, Słowacją, Niemcami i innymi członkami społeczności międzynarodowej. Istnieje jednak wiele problemów, które komplikują ten proces:

  • a) obowiązujące umowy nie obejmują wszystkich kwestii związanych ze zwalczaniem terroryzmu;
  • b) selektywność istniejących norm;
  • c) niezgodność przepisów ze sobą;
  • d) brak związku między regulacjami międzynarodowymi a międzynarodowym zestawem środków;
  • e) różnorodność wysiłków krajów.

Na koniec skupimy się na analizie systemu organów Ukrainy walczących z terroryzmem i jego form międzynarodowych. Wsparcie legislacyjne zapewniają dwie komisje parlamentarne: obrony i bezpieczeństwa państwa oraz walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją. Wciąż nie ma specjalnego Centrum Antyterrorystycznego.

Tymczasem stworzenie scentralizowanej jednostki jest koniecznością. W praktyce jedynie Urząd Ochrony Porządku Konstytucyjnego (Urząd „T”) Służby Bezpieczeństwa Ukrainy prowadzi prace prewencyjne, operacyjno-rozpoznawcze i śledcze w sprawach związanych z działalnością organizacji terrorystycznych. Jednostki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Państwowego Komitetu Celnego, Wojsk Granicznych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy zajmują się tą kwestią tylko w niektórych przypadkach. W efekcie nie została jeszcze utworzona międzyresortowa baza danych o terroryzmie, nie ma całościowego obrazu ataków terrorystycznych dokonywanych nie tylko na cudzoziemców na Ukrainie, ale także na obywateli i mienie ukraińskie za granicą oraz brak badań naukowych nad współczesnymi międzynarodowy terroryzm.[1]

Wnioski. Terroryzm to bardzo złożone, dynamiczne i wieloaspektowe zjawisko. Wobec powyższego raczej nie uda nam się go przezwyciężyć w XXI wieku, nie mówiąc już o przyczynach społecznych, które go powodują. Ale to nie znaczy, że walka z przestępczością nie ma sensu. Realne jest zapobieganie upowszechnianiu się ataków terrorystycznych i tym, aby żądania terrorystów były głównym wyznacznikiem polityki zagranicznej. Dlatego w najbliższym czasie pod tym hasłem skoncentrują się wysiłki odpowiednich struktur.

literatura

1. Andrij Doroszenko. Terror i terroryzm. – „Polityka i czas” № 8-9, 1997.

2. A. Zmeevsky, V. Tarabrin. Terroryzm. Potrzebne są skoordynowane wysiłki społeczności światowej. – „Życie międzynarodowe” №4, 1996. s.12-17.

3. Terroryzm we współczesnej Rosji. – „Dialog” №9, 1996. s.14-15.

4. Laqueur, W. Post-modern Terrorism – „Sprawy zagraniczne”, wrzesień-październik. 1996

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.