Streszczenie dostarcza informacji o niektórych semiotycznych modelach komunikacji. Są to model Romana Jacobsona, model Jurija Lotmana oraz model Umberto Eco

Semiotyczne modele komunikacji opierają się przede wszystkim na wykorzystaniu znaków wizualnych lub ikonicznych, choć często na tle tych „przekazów bez kodów” nadawane są szlify i znaki słowne. To znaczy najpierw „czytamy” obraz, a następnie uzupełniamy obraz światopoglądu czytając teksty.

Rozważ niektóre z tych modeli.

Modelka Romana Jacobsona

Profesor Massachusetts Institute of Technology (USA), który kiedyś wyjechał z Rosji, R. Jacobson opisał model komunikacji językowej (ryc. 1) w postaci sześciu czynników:

Figa. 1. Model komunikacji językowej R. Jacobsona.

Każdy z tych czynników, według R. Jacobsona, odpowiada pewnej funkcji języka:

Emocjonalna – kojarzona z odbiorcą, przekazująca swój ekspresyjny stosunek do konkretnego zdarzenia lub zjawiska na poziomie intonacji, co jest wyraźnie odczytywane przez odbiorców.

Conative – odzwierciedla orientację adresata i wyraża bezpośredni wpływ na rozmówcę: „Daj, proszę, mój parasol”.

Rzeczywiste – mające na celu wsparcie nie informacji, ale kontaktu: „Dzisiaj jest świetna pogoda, s-e-e-r …”

Metajęzyk – związany z kodem, który pozwala poznać znaczenie słowa poprzez metafory: „Tygrys – duży kot, bardzo podobny do naszego Murczika”.

Poetyckie – skupia się bardziej na formie niż na treści przekazu: „Jaka księżycowa, gwiaździsta, pogodna noc, widać – przynajmniej zbierz igły…”

Abstrakcyjny (poznawczy) – podkreśla kontekst i jest odniesieniem do przedmiotu wspomnianego w raporcie, np. przewodniczący parlamentu dał jasno do zrozumienia dziennikarzom, że nie jest pierwszą, ale nie drugą osobą w politycznym establishmentu Ukrainy.

Ponadto R. Jacobson uważał, że dla znaków wizualnych najważniejszy jest wymiar przestrzenny, a dla słuchowych – czasowy. Wszystkie znaki (ikony, indeksy, symbole – według Charlesa Pierce’a) mają jego zdaniem wspólne cechy, a także różnicę w przewadze jednej cechy nad drugą.

Komponent symboliczny w znakach ikonicznych (wizualnych) może być różnie interpretowany. Jeśli na zdjęciu jedna osoba jest większa niż inne, istnieją trzy opcje:

  • to naprawdę ma większe wymiary fizyczne;
  • jest bliżej widza;
  • odgrywa ważniejszą rolę (przypomnij sobie wizerunek faraonów, cesarzy, królów w starożytnych freskach czy obraz Pietrowa-Wodkina „Bolszewik”).

Model Jurija Łotmana

Ten słynny profesor na Uniwersytecie w Tartu (Estonia) uznał model R. Jacobsona za zbyt abstrakcyjny. Jego zdaniem komunikacja wymaga nierówności adresatów, czyli tych, którzy mówią, i tych, którzy słuchają. A proces komunikacji był przez niego uważany za tłumaczenie tekstu z języka mojego „ja” na język twojego „ty”. Przekład taki, zdaniem J. Lotmana, opiera się na niespójności kodów obu uczestników komunikacji, które jednak tworzą przecinające się zbiory [35].

J. Lotman wyróżnił dwa modele komunikacyjne:

  • „Jestem nim”;
  • „Ja jestem ja.”

W pierwszym przypadku kładzie nacisk na aktywne i pasywne rodzaje konsumpcji informacji.

Dopasuj rzeźbę i lalkę (zabawkę). Rzeźba to informacyjny monolog autora, który chce być wysłuchany, ale nie potrzebuje odpowiedzi. A lalka potrzebuje gry. Czyli – komunikacja folklorystyczna, kiedy można aktywnie ingerować w jego przestrzenną promocję.

W drugim przypadku model nazywa się autokomunikacją , gdy wiadomość uzyskuje nową treść (przekodowaną przez nowy kod).

Przekazanie wiadomości do siebie wygląda jak restrukturyzacja jednostki.

Rzeczywiście, wyobraź sobie, że przeczytałeś powieść Bułhakowa Mistrz i Małgorzata w wieku 14 lat, a następnie przeczytałeś ją ponownie w wieku 30 lat. Ten sam tekst, nałożony na różne doświadczenia życiowe, daje bardzo różne emocje i informacje.

Kolejny, naszym zdaniem, typowy przykład. Na przykład pokolenie lat 60. i 70. XX wieku. w Związku Radzieckim wychowano ich na kult „dziadka Lenina”, który opiekował się dziećmi, kochał zwierzęta i tak dalej.

Czy ten obraz zmienił się, gdy pojawiły się historycznie potwierdzone fakty, że W. Uljanow używał karabinu kolbowego (nie marnować amunicji) do zabijania zając, które wspinały się po wyspie, zalane ze wszystkich stron wodą? Lotman przywiązywał szczególną wagę do komunikacji wizualnej. W drodze do niego wyróżnił etap pierwotnego kodowania (etykiety, rytuału).

Na przykład cesarz francuski Napoleon, inicjując własną ceremonię dworską, skupił się nie na dotychczasowej etykiecie dworu królewskiego, ale na zmodernizowanej francuskiej wersji etykiety dworu cesarzy rzymskich.

Naszym zdaniem jest to ciekawy przykład, bo taką symbolikę w etykiecie można doszukiwać się w wielu cywilizacjach, krajach, wymiarach czasowych.

Pamiętajmy tylko, że etymologia słowa „król” wiąże się z imieniem Karola Wielkiego, „króla” – Cezara.

Filozofia budowy Imperium Rosyjskiego opierała się na postulacie „Moskwa – trzeci Rzym”.

Najwyraźniej Napoleon, który przyjął tytuł cesarza, nawet na poziomie etykiety dworskiej, starał się naśladować wielkość Rzymu, zamiast powtarzać etykietę francuskiego dworu królewskiego, który „marnował” władzę i budził pogardę wśród ogółu społeczeństwa.

Zauważmy, że J. Lotman uważał kulturę za generator kodów. Wszystkie zjawiska kulturowe, jego zdaniem, są rodzajem mechanizmów komunikacyjnych, czyli różnymi językami. A kultura zbudowana na jednym kodzie w zasadzie nie powinna być, bo ta druga jest zainteresowana posiadaniem dużej liczby takich kodów.

W tym względzie ważna jest również rola języka naturalnego i językowego mechanizmu kodowania. Stąd zarówno pierwotne (język), jak i wtórne (literatura, teatr, kino) systemy modelowania jako obiekty semiotyki.

Ten wybitny Estończyk, przywiązujący dużą wagę do narzędzi językowych, położył podwaliny pod komunikatywną analizę kultury poprzez analizę tej ostatniej jako specyficznego, komunikatywnego mechanizmu przekazu informacji. I to jest jego niezaprzeczalna zasługa przed nauką.

Model Umberto Eco

Znany włoski powieściopisarz i semiotyk U. Eco bardziej niż J. Lotman doceniał rolę komunikacji wizualnej, a znacznie mniej – rolę językoznawstwa w analizie semiotycznej.

Według U. Eco znak ikoniczny (wizualny), podobny do obrazu przedmiotu, nie oddaje wszystkich jego cech.

Znak wizualny musi zawierać następujące rodzaje cech:

  • optyczny (widoczny);
  • ontologiczny (wyobrażony);
  • warunkowy.

Analizując więc obraz średniowiecza, musimy zrozumieć, że ówczesny artysta malował człowieka lub zwierzę na podstawie kodów ikonograficznych swoich czasów, a nie tego, co widział.

U. Eco rozważał także specyfikę komunikacji architektonicznej, w której znaki architektoniczne mają znaczenie funkcjonalne. Na przykład drzwi, które widzimy, symbolizują możliwość wejścia do domu, a elektryczny ekspres do kawy – potencjalną możliwość zaparzenia kawy.

Jednak naszym zdaniem nie powinniśmy zapominać, że ludzie z innych czasów czy cywilizacji z trudem utożsamialiby możliwość parzenia kawy z ekspresem elektrycznym. Wyobraź sobie Konfucjusza lub Aleksandra Wielkiego (poważnie, żadnego szaleństwa!), a zdasz sobie sprawę, że ta wersja komunikacji architektonicznej nie zadziała.

Możemy więc tutaj powiedzieć, że ontologiczne (wyobrażeniowe) i warunkowe cechy znaków wizualnych i architektonicznych są zależne od kodów ikonograficznych jego czasów.

Stąd specyfika modelu komunikacji U. Eco (rys. 2).

Model ten różni się od standardu obecnością leksykonów (kody drugorzędne), które niosą dodatkowy ładunek informacyjny.

Figa. 2. Model komunikacji ekologicznej U.

U. Eco, analizując wczesne chrześcijaństwo, podkreślał, że aby w pełni wpłynąć na świadomość ideologów tej religii, trzeba wymyślać przypowieści i symbole. Na przykład Jezusa symbolizował obraz ryby.

Dodajmy, że nie każdy potrafi racjonalnie postrzegać świat, jest do tego zdolna tylko ograniczona grupa ludzi, w większości należąca do elity społeczeństwa. Reszta potrzebuje uproszczonych modeli i mitów, które dostarczają gotowych recept na percepcję, a co za tym idzie zachowanie.

I tu dochodzimy do tematu komunikacji w ramach kultury masowej, której nasz Włoch poświęcił kilka prac naukowych.

Według U. Eco zarówno reklama, jak i propaganda oraz public relations funkcjonują w ramach pedagogiki paternalistycznej. To ostatnie nie wiąże się z aktywnością podmiotu, narzucając mu gotowe projekty spełniające jego życzenia.

W tym przypadku mamy do czynienia z przesyconymi komunikatami, które są wielokrotnie nadawane przez WMC.

Oznacza to, że naczelną zasadą komunikacji masowej i kultury masowej jest wytwarzanie w kategoriach stałych kodów komunikatów elity (rządowych, kulturowych, ekonomicznych itp.), które są postrzegane przez różne grupy konsumentów poprzez odszyfrowywanie komunikatów na podstawie innych kody.

Semiotyczne modele reklamy

Francuski semiotyk Roland Wart był jednym z pierwszych, który przeanalizował plakaty reklamowe. Słusznie uważał, że najpierw czytamy obraz, a potem tekst, który wyjaśnia werbalnie informację wizualną. Szczególne znaczenie ma tu skojarzenie z określonym symbolem. Na przykład papierosy Marlboro kojarzą się z kowbojami.

A Rosja – według lokalnego zespołu „Lube” – „kąpiel, wódka, łosoś i fisharmonia” i inne.

Nowe podejście do semiotycznej analizy sygnałów wizualnych na przykładzie telewizji wprowadzili Anglicy John Fiske i John Hartley.

Analizując telewizyjne wiadomości o wojsku, autorzy zidentyfikowali trzy główne znaczenia:

  • Pokazanie „naszych ludzi”, przed którymi uciekają napastnicy (pokazywanie od środka).
  • Wysoka organizacja (w tym celu pokazuj rozkazy wojskowe).
  • Wysoka produktywność (na filmie – śmigłowce, pociski itp.).

Judith Williamson i J. Bignell, badając problemy reklamy, doszli do wniosku, że reklama spełnia w społeczeństwie te same funkcje, co sztuka i religia.

Technika reklamy polega na tworzeniu korelacji między uczuciami, doznaniami i przedmiotami materialnymi. I nie ma na celu bezpośredniego zakupu towarów lub usług.

Na przykład poczucie pewności kojarzy się z podpaskami, szczęściem – z perfumami, odwagą – z papierosami, pocieszeniem – z kawą i nie tylko.

Tak więc świat pragnień to świat reklamy. Aby to było prawdą, potrzebne są mity i symbole.

Konsument nie ma możliwości (i niezbędnej wiedzy) porównania składu chemicznego i właściwości jakościowych proszków do prania, piwa, dżinsów itp., ale chętnie kupuje symbole, które mu się podobają. Dlatego reklamodawcy tak wytrwale poszukują symboli i tworzą mity, które spełniają pragnienia dużych grup społecznych.

Czy wspierasz moskiewskiego Spartaka? – Czekoladowy baton głośnikowy, tego właśnie potrzebujesz. Twoim idolem jest Dynamo Kijów? – piwo Slavutych tylko dla prawdziwych „kibiców”!

Idąc do określonego sklepu i wybierając konkretny produkt, skupiasz się na określonej grupie społecznej, która rozpoznaje pewien mit lub symbol.

To dziwne połączenie prymitywizmu i magii reklamy, którą wydajemy się „kupować bez motywacji” na co dzień.

literatura

  1. Pietrow I. Globalizacja jako zjawisko epoki ponowoczesnej // Życie międzynarodowe. – 2003r. – -10 9-10.
  2. Słownik polityczno-psychologiczny. – M., 2002.
  3. Politologia: Słownik-odnośnik / MA Vasilik, MS Vershinin i inni – M., 2000.
  4. Słownik encyklopedyczny nauk politycznych. – K, 1997.
  5. Honorowy MY. Elementy teorii komunikacji. – Dokładnie, 1999.
  6. Pocheptsov GG Public relations dla profesjonalistów. – K, 2001.
  7. Pugaczow wiceprezes, Sołowjow AI Wprowadzenie do nauk politycznych. – M., 1996.
  8. Psychoterapia grupowa Rogersa CO. – M., 1993.
  9. Rola mediów w promowaniu integracji europejskiej. – Komisja Europejska, 2001.
  10. Rudestam K. Psychoterapia grupowa. – Ju., 1993.
  11. Sagan K. Smoki Edenu. Argumenty o ewolucji ludzkiego mózgu – M., 1986.
  12. Semkiv V., Ivaniv D. „Nie” mówi „Tak” // Młoda Ukraina – 2004. – № 189.
  13. Sokolov AV Ogólna teoria komunikacji społecznej. – Petersburg, 2002.
  14. Sorokin P. System socjologii. – Tom 1. Część 1. – Pg, 1920.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.