Jeśli przyjrzymy się współczesnemu obrazowi genezy ludzkiego społeczeństwa, nie możemy nie zauważyć faktu, że dzisiaj informacja stała się być może najważniejszym czynnikiem jej istnienia.

Kultura, jako jeden z elementów społeczeństwa i jednocześnie jeden z mechanizmów warunkujących jego istnienie i dalszy rozwój oraz społeczeństwo jako zespół tworzących go jednostek, są dziś ściśle współzależne i oddziałują, głównie za pośrednictwem mediów -głoska bezdźwięczna.

Komunikacja masowa, jako jeden z elementów kultury, pojawiła się stosunkowo niedawno. Ale w bardzo krótkim czasie stała się tak szeroko rozpowszechniona we wszystkich sferach ludzkiej egzystencji, że obecnie prawie niemożliwe jest wyobrażenie sobie istnienia społeczeństwa bez informacji i źródeł jej rozpowszechniania.

Biorąc pod uwagę komunikację masową i jej wpływ na społeczno-kulturowy obraz świata, należy wyjaśnić, co rozumiemy pod tym pojęciem. Komunikacja masowa to pewien zinstytucjonalizowany makroproces wytwarzania, rozpowszechniania i wymiany informacji, który odbywa się za pomocą specjalnych urządzeń i technologii.

Komunikację masową definiuje się również jako szczególny stan społeczeństwa, w którym każdy potencjalnie wchodzi w interakcję ze wszystkimi poprzez komunikację językową z upoważnionymi podmiotami – przedstawicielami tej abstrakcyjnej społeczności, zinstytucjonalizowanej lub spontanicznie, która delegowała ich jako taką lub jako atrybut społeczności.

Wraz ze stosunkowo spokojną ewolucją paradygmatów naukowych wzrastają szanse na utrzymanie niegdyś zakorzenionych w świadomości zawodowej poglądów. Coś podobnego dzieje się z domniemaniem „wszechmocy środków masowego przekazu” w jej informacyjnym, ideologicznym i kulturowym oddziaływaniu na praktycznie nieograniczoną publiczność.

Obecna praktyka dostarcza codziennych przykładów, czy to z sankcjami wobec źródeł informacji określonych przez legalne władze lub nieformalnych przywódców jako główne ideologiczne wsparcie ruchów politycznych; czy z ciągłymi odwołaniami do źródeł informacji opinii publicznej; czy z wkładem dużego kapitału w reklamę telewizyjną.

Być może aureola „wszechmocy” ulega znacznemu zmniejszeniu pod presją sceptycyzmu, nieufności i obojętności wobec działań służb informacyjnych, a komunikacja masowa ma, oprócz ideologicznej, jeszcze jedną podstawę. Być może faktem jest, że komunikacja społeczna jest w rzeczywistości antagonistyczną strukturą społeczeństwa, czego wyraźnym przykładem jest nasza nowoczesność.

Kontrola nad mediami to jedna z obowiązkowych funkcji systemu społecznościowego. Mimo uregulowania masowego komunikowania w większym lub mniejszym stopniu, tkwiącego w różnych grupach społecznych, zarówno instytucja, jak i sam proces są dość autonomiczne.

Zapośredniczona przez złożone wpływy ekonomiczne, społeczne i kulturowe komunikacja masowa kształtuje z kolei życie codzienne, społeczeństwo i algorytmy jego poznania. Intensywnie wnikając we wszystkie zakamarki struktury społecznej, komunikacja masowa daje podstawy do wyobrażania sobie jej jako uniwersalnego mechanizmu łączącego kulturę z innymi instytucjami społeczeństwa. Nie będąc zmienną niezależną, komunikacja masowa przenika jednak organizm społeczny jako całość, różnicując i łącząc jego głębie, które są dostępne dla zwykłej i naukowej obserwacji na poziomie obiektywnym, symbolicznym i na poziomie działania.

Analogie „powszechnej komunikacji” nie wyczerpują idei potęgi komunikacji masowej. Widać to także we współczesnej kulturze, co dość wyraźnie widać w koncepcji Mola, zwolenników poznawczego podejścia do jej analizy, czy w krytyce J. Baudrillarda, gdzie rozważa on społeczeństwo informacyjne, które mnoży niepodobne obrazy jednej rzeczywistości, ale prawda wymyka się, rozpuszczając w różnych opcjach.

Oczyszczone do idealizacji, te dwie analogie są próbą konceptualizacji komunikacji masowej nie tylko jako projektanta harmonii społecznej, ale także jako totalnego mediatora kontekstu społecznego i kulturowego.

Urzeczywistnianie komunikacji masowej według schematów analizy procesów społecznych (ideologicznych, informacyjnych itp.) oraz funkcjonowania mass-mediów – według schematów analizy struktur społecznych, nie odzwierciedla możliwości uwzględniania funkcji społecznych zjawiska komunikacyjne z innej perspektywy. Komunikację masową można uznać za jakościowo określony stan społeczeństwa, który wraz z koniecznością obiektywnej, badawczej rejestracji jej przejawów i parametrów powoduje określoną postawę wartościową.

Oczywiście, gdy badacz nie ubezpiecza się przed oceną wprowadzanych konstrukcji idealnych pod kątem tego, co jest pożądane, ryzykuje, że stanie się twórcą utopii społecznej, która zdarzała się wiele razy w historii i dzieje się teraz. Na przykład idea J. Habermasa o racjonalnym dyskursie społecznym jako akceptowalnym i rozsądnym sposobie dążenia do wolnego społeczeństwa jest często uważana przez jego krytyków za naiwną i romantyczną, a nie w ogóle realną.

Tymczasem przez pryzmat tej idei komunikacja masowa mogłaby charakteryzować się szczególnym jakościowym stanem społeczeństwa, w którym w przeciwieństwie do pozycji „wszyscy przeciwko wszystkim”, wszyscy komunikują się ze wszystkimi, tj. wchodzą w interakcje realizując wewnętrzne intencje na rzecz drugiego. i ostatecznie skorelować się z całym światem społecznym.

Nie ma powodu wątpić, że ten utopijny obraz ma jakieś głębokie znaczenie. W sytuacji ponowoczesnej obraz ten można wytłumaczyć intensywnym ruchem opinii publicznej w kierunku takich form i środków ludzkiej egzystencji, które dawałyby gwarancje lub przynajmniej zmniejszały prawdopodobieństwo śmierci i katastrof nie ideałów, ale wspólnot i jednostek społecznych.

Nowoczesność definiuje się jako „społeczeństwo postindustrialne” lub „społeczeństwo konsumpcyjne”, „społeczeństwo informacyjne” lub „społeczeństwo środków masowego przekazu”. Jest mało prawdopodobne, aby którakolwiek z tych definicji była wyczerpująca. Nie da się jednak zaprzeczyć, że treść tych nazw obejmuje istotne szczegóły, bez których budowa całości nie może się odbyć. A komunikacja masowa w imionach to nie środek, ale jeden z najważniejszych atrybutów materii społecznej i kulturowej.

Komunikacja masowa jest bardzo istotnym tematem badań socjologicznych. Jednak sztuczne zamknięcie obszaru środków masowego przekazu wyłącznie do przestrzeni kontrolowanej przez instytucje ideologiczne, jak miało to miejsce wcześniej, oznaczałoby po raz kolejny wykazanie badawczej niewrażliwości na fakt, że kanały komunikacji nie ograniczają się do informacji i procesów publicznych. Korelują one z każdym innym ruchem w kulturze, dlatego badanie dziedziny komunikacji społecznej, którą nazywamy komunikacją masową, wymaga szczegółowego kontekstu społeczno-kulturowego.

To, że rozwój mass-mediów w znacznie większym stopniu wpływa na kulturę niż nasilenie presji ideologicznej, której autonomiczna kulturowo jednostka jest w stanie w pewnym stopniu się oprzeć, przewidzieli artyści w czasie, gdy pojawiły się oznaki ekspansji komunikacji masowej. dopiero zaczyna się pojawiać. pomnóż. Wyrafinowana refleksja kulturowa odbierała zyskujący popularność tekst gazety jako coś obcego i niezgodnego z książką, gdyż niektóre jej wulgarne podobieństwa nie są dostosowane do spójnego opisu oraz źródeł i konsekwencji.

„Teraz, gdy gazety zastąpiły historię, a raczej tradycję, którą można nazwać plotką historyczną, stało się to łatwiejsze przynajmniej pod jednym względem – przynajmniej jasne jest, że nie wiemy nic poza końcem. Gazety nie tylko donoszą o wiadomościach, podają wszystko jako wiadomości. To bardzo ciekawe, jak ciekawa jest ostatnia scena spektaklu. a dla tych, którzy mają już dość strzału lub pocałunku, coraz łatwiej jest stanąć przed kurtyną. Ale jeśli chcesz wiedzieć, kto co zrobił i dlaczego, to nie wystarczy ”(Chesterton).

W XX wieku wektor rozwoju kulturowego całkowicie się zmienił, choć przy bliższym przyjrzeniu się od dawna można przewidzieć obraz kultury mass-medialnej i pierwowzór rozwoju, który ma miejsce dzisiaj. Odmienność obu tendencji kulturowych była przez kulturę doświadczana i interpretowana z różnych perspektyw.

A jeśli mistrzowie tradycji bronili klasycznego credo, to autorzy początku i połowy stulecia, dość ostro reagując na sytuację konfrontacji, kwestionowali adekwatność klasyki do współczesności, posługując się różnymi technikami – od estetycznych agresja i oburzenie na intelektualny sceptycyzm. Wypracowane przez tradycyjną naukę i edukację sposoby zdobywania wiedzy i wartości kulturowych nie zostały przez nich uznane za adekwatne.

Jednak sama awangarda późnego modernizmu staje się tradycją z konceptualizowanymi trendami i stylami. A model, który go zastąpił w ostatnich dziesięcioleciach, określany przez amerykańskich teoretyków jako „post”, jest znacznie bardziej lojalny wobec kultury przeszłości, zakładając przynajmniej grę z jej pozostałościami.

Ten pluralistyczny model ustępuje wszystkiemu: humanitarnej misji i gromadzeniu przetłumaczonych postaci, czystej sztuce i komercjalizacji, elitarności i masie, mieszaniu, fałszowaniu stylów i rekonstrukcji oryginalnego tekstu jako surowca dla nowych kreacji.

Można pokrótce opisać masowo-komunikacyjne aspekty współczesnych ruchów kulturowych, odwołując się do idei bezpośredniego i odwrotnego wpływu mass-mediów na strukturę i kompozycję gatunków literatury i sztuki, na transformację tekstowych wyrażeń zmieniającego się światopoglądu .

Doskonalenie narzędzi komunikacji przyczynia się do tworzenia unikalnych sposobów wymiany komunikatów w dużych obszarach społecznych i kulturowych. Potrafią tworzyć własne systemy znaków i znaczeń, z których niektóre dość podobnie symbolizują otaczającą rzeczywistość, inne zaś kierują się w przestrzeń iluzji i mitów, tworząc szczególną „rzeczywistość równoległą”, która tylko w pewnych punktach przecina się z codziennością .

Wraz z rozwojem komunikacji komputerowej, opartej na zmienności i efemeryczności zmian w obrazach audiowizualnych, rzeczywistość światów iluzorycznych staje się coraz bardziej namacalna. Ale ze względu na swoją barwność i różnorodność wydają nam się czymś całkiem wiarygodnym, co nie ustępuje autentyczności codzienności. Kino to już dzieciństwo „ekranowej” komunikacji, która podlega wszelkim tajemnicom społeczeństwa i indywidualnego losu, rodzi różne konstrukcje mitologiczne, takie jak „świat miłości i dobroci”, „świat przemocy” czy „świat zawodów”. ”.

Jak wiadomo, najbardziej wrażliwym podmiotem na nowe formy komunikacji masowej jest młodzież. Ale nie jest jasne, jaki jest tego powód: czy to moda, czy ciekawość, czy coś innego. Informacyjne trójwymiarowe obrazy audiowizualne są dla niej bardziej atrakcyjne niż opisy książkowe.

Ale te ostatnie są naturalnym sposobem istnienia klasycznych wartości humanitarnych, które wyrażają się w ideach i koncepcjach. A jeśli nasze społeczeństwo jest zaniepokojone perspektywą ekskomunikowania młodych ludzi z tradycji humanitarnych, to bardzo akceptowalnym zadaniem jest znalezienie odpowiednich sposobów jego istnienia w nowoczesnej komunikacji, której nie da się zepchnąć w pustkę osobnej niszy.

Próba wyrwania się z fikcyjnych dialogów i pseudokomunikacji oraz chęć spojrzenia na siebie i świat z punktu widzenia kultury humanitarnej – to cechy naszej obecnej sytuacji komunikacyjnej.

Zjawisko tak zwanego „wypełniania białych plam” jest w równym stopniu obecne w telewizji, kinie i prasie. Jest to sposób na opanowanie bytów kulturowych, które reprezentują klasyczną kulturę książki, a nie kalejdoskop i kulturę potpourri. Symboliczna i informacyjna uciążliwość może jednak utrudniać rozwijającą się perspektywę społeczną, nieuchronnie wnosząc do niej niepewność, dwuznaczność i fikcyjność.

Uchwycenie podobnej sytuacji. refleksja kulturowa (co widać wyraźnie w wielu zachodnich i lokalnych przykładach) i dziś zawiera pełen zakres ocen funkcji kulturowej mediów, nadając im tytuł „potworów” kształtujących człowieka jednowymiarowego, czyli „czarodziejów” którzy tworzą rzeczywistość w naszych oczach.

O rozróżnieniu współczesnych nurtów kulturowych świadczą naukowe interpretacje komunikacji masowej, będącej przedmiotem badań w wielu specjalistycznych dziedzinach. Sztywny podział rzeczywistości kulturowej w celu coraz lepszego jej opisu i wyjaśnienia jest oczywiście środkiem koniecznym. W tym miejscu warto wspomnieć o znanej socjodynamicznej teorii kultury A. Mola z lat 60., która schematycznie konceptualizuje te różnice i opiera się na podejściu „cybernetycznym”. Charakteryzuje się wysokim poziomem operacjonalizacji pojęć, zwłaszcza dla podstawowych koncepcji autora kultury „humanitarnej” i „mozaikowej” jako dwóch odmiennych typów, kumulujących fundamentalnie odmienne doktryny przekładu oraz opanowanie wiedzy i wartości.

Istotą kultury humanitarnej, która w renesansie zyskała dominujący status, było twierdzenie, że istnieją podstawowe i drugorzędne przedmioty uwagi, główne i drugorzędne tematy do refleksji. Postulowano więc hierarchię idei i pojęć, których przyswojenie można doskonalić zgodnie z prawami logiki i racjonalnego myślenia, w wyniku czego świat został podzielony na „uporządkowany system podporządkowanych i jasno określonych kategorii”.

Ale to był tylko etap głównego ruchu kulturalnego. Pod wpływem intensywnego rozwoju mass mediów w XX wieku, jak twierdzi Mol, kultura tradycyjna ulega zauważalnym przeobrażeniom, odrzucając klasyczny standard wiedzy jako przestarzały i nieadekwatny do warunków nieistniejących przepływów informacji, wielu wydarzeń, faktów, historii i jeszcze.

O ile w kulturze „humanitarnej” system wiedzy opierał się na potrzebie opanowania związków przyczynowych, o tyle w nowym kulturowym typie wychowanie jest wynikiem przypadkowego, spontanicznego nagromadzenia odmiennych elementów. „Człowiek współczesny odkrywa świat zgodnie z prawami przypadku, w procesie prób i błędów, całość jego wiedzy jest określana statystycznie, czerpie je z gazet, z informacji pozyskiwanych w miarę potrzeb. dopiero po zgromadzeniu pewnej ilości informacji zaczyna znajdować w niej ukryte struktury. Przechodzi z losowości na losowość, ale czasami ta losowość staje się znacząca.

Wiedza fragmentaryczna, tworząca jeden obraz na zasadzie mozaiki, nie tworzy struktury, lecz dość ciasno do siebie dopasowana, tworząc zwartą, o pewnej wartości wewnętrznej, przestrzeń. Twórcami, liderami i projektantami kultury „mozaikowej” są media. Gazeta, wiadomości telewizyjne czy klip reklamowy – to typowe dla nich przekazy, których przyswojenie, choć daje dość powierzchowne wyobrażenie o istocie rzeczy, ale jednocześnie daje możliwość dobrego zrozumienia w życiu codziennym.

Komunikacja masowa w dużej mierze pośredniczy w funkcjonowaniu współczesnej kultury symbolicznej, w pewien sposób ją różnicując, informując o szczególnych zasadach i wzorach interakcji znaczeń i znaków, wartości i symboli, sugerując istnienie całkiem odmiennych tekstów, które w mylący związek równoległego istnienia.

Niemniej jednak środki masowego przekazu stanowią integralny czynnik współczesnego życia ludzkiego w ogóle, a kultury w szczególności. Można więc nawet powiedzieć, że komunikacja masowa nie tylko wkroczyła do społeczeństwa ludzkiego, zajmując znaczące miejsce w strukturze kultury, ale również wytyczyła drogę rozwoju społeczeństwa, która dzieje się dzisiaj.

literatura

1. Kostenko N. „Wartości i symbole w komunikacji masowej”, K., 1993.

2. Berkman R. Kitch LV „Polityka w epoce mediów” Nowy Jork, 1986.

3. „Media w Wielkiej Brytanii”, sierpień. 1997

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.