Każdy obywatel Ukrainy, bez względu na narodowość, jest zobowiązany znać i szanować język państwowy, aby móc się z nim porozumiewać, przestrzegając kultury mowy z jej integralnym składnikiem – etykietą mowy

Ukraińska etykieta mowy to narodowy kodeks przyzwoitości słownej, zasady grzeczności. Ukształtowała się historycznie w warstwach kulturowych naszego narodu i jest przekazywana z pokolenia na pokolenie jako wzorzec przyzwoitej mowy Ukraińców, wyraz godności i honoru człowieka, ukraińskiej szlachty i duchowej arystokracji.

Etykieta mowy ukraińskiej jest zjawiskiem postępowym i czysto narodowym, ponieważ należy do języka ojczystego (języka ojczystego) i odzwierciedla narodowy charakter Ukraińców, jego mentalność – skład umysłu, oryginalny sposób myślenia i światopogląd. Ta kategoria stała się w większości. Jednak postęp społeczeństwa sprawia, że zgodnie z konkretnymi praktycznymi potrzebami dokonuje się pewnych dostosowań, mających na celu dalsze doskonalenie i rozwój. Na przykład pojawienie się radia, telewizji i telefonu spowodowało potrzebę odpowiedniej etykiety. A jednak podstawa etykiety mowy pozostaje taka sama – ustanowienie poprawności i przyjaznych relacji między ludźmi.

Ukraińska etykieta mowy zawiera specyficzne dla Ukraińców zasady zachowania mowy, zawarte w systemie stabilnych formuł i wyrażeń dla akceptowanych i proponowanych przez społeczeństwo sytuacji uprzejmego kontaktu z rozmówcą. Takie sytuacje to: zwracanie się do rozmówcy i zwracanie jego uwagi, gratulacje, znajomość, wdzięczność, przebaczenie, przebaczenie itp.

W każdej sytuacji życiowej należy używać odpowiednich wyrażeń. Te pozdrowienia to: „Chwała Jezusowi Chrystusowi”, „Chrystus się rodzi” (Boże Narodzenie), „Chrystus zmartwychwstał” (Wielkanoc), „Dzień dobry”, „Dzień dobry”, „Dzień dobry”, „Wesołych świąt”; pożegnanie: „Do widzenia”, „Bądź zdrowy”, „Dobry wieczór”, „Do zobaczenia”, „Do zobaczenia jutro”, „Do widzenia”, „Powodzenia”; wdzięczność: „Dziękuję”, „Z poważaniem”.

Ukraińska pedagogika ludowa za pomocą narodowej etykiety mowy uczy nas tworzenia szczerych i przyjaznych relacji z ludźmi. Jej arsenał zawiera wiele cennych rad, które zawarte są w aforyzmach: „Pomyśl o tym, co masz do powiedzenia”, „Daj słowo – zrób to”, „Słuchaj tysiąc razy, ale mów raz”, „Mów mało, słuchaj dużo i myśl jeszcze więcej”.

Pedagogika ludowa jest bardzo wymagająca w zakresie przestrzegania etykiety mowy, ponieważ jest podstawą dobrego porządku między ludźmi, oznaką wysokiej duchowości i ludzkiego piękna. Przypomnijmy sobie piosenkę ludową „Och w polu niwka”. Kozak opuszczający Ukrainę „spotkał dziewczynę, która „jadła i siadała na odpoczynek”. Może dlatego mają wspaniały związek.

Na Ukrainie rodzice uczą dzieci od najmłodszych lat posługiwania się etykietą. Dziecko właśnie wstało lub jeszcze siedzi w kołysce, a już jest uczone wysłuchiwania pozdrowień „Cześć! Rośnij ”, a na pożegnaniach mów „pa-pa” i przyjaźnie machaj długopisem z uśmiechem. Opowieści ludowe zwracają również uwagę dzieci na etykietę mowy.

W ukraińskiej etykiecie mowy są jasne zasady, kto powinien pozdrawiać kogo, kiedy i jak: najmłodszy pozdrawia najpierw starszego mężczyznę, mężczyzna najpierw pozdrawia kobietę (lub młody mężczyzna pozdrawia dziewczynę). A w pokoju pierwszy wita ten, który wchodzi: „Dzień dobry”, „Dobry wieczór”, „Dzień dobry”. Wychodząc z pokoju mówią: „Do widzenia”, „Bądź zdrowy”. We wsi tradycyjnie pozdrawiam wszystkich wieśniaków, a nawet nieznajomych.

Głównym wymogiem etykiety mowy jest uprzejmość, niezłomność, przyzwoitość, uważność i uprzejmość rozmówców. W rzeczywistości osoba wykształcona mówi grzecznie zawsze, wszędzie i ze wszystkimi. Ludowa praktyka komunikacji na żywo jest bogata w słowa grzecznościowe, które nazywane są również czarującymi.

Ukraińska edukacja ostrzega dzieci i młodzież przed używaniem słów niegrzecznych, obraźliwych, obraźliwych. Ci rodzice, którzy kłócą się ze swoimi dziećmi, są potępieni. Kłótnie tworzą brzydotę w związkach. „Gdy ojciec płacze, syn warczy, a gdy ojciec przeklina, syn gryzie” – mówi przysłowie. W komunikacji językowej piękne jest tylko to, co sprzyja przyzwoitym stosunkom międzyludzkim.

Dlatego brzydko jest milczeć, kiedy trzeba mówić, i brzydko mówić, kiedy trzeba milczeć. O ludziach milczących mówi się: „Cisza jest jak kikut”, „Cisza jest jak woda w ustach”. Oklaskiwanie ludzi dobrze znających język („Słowo nie mieści się w kieszeni”), pedagogika ludowa jednocześnie potępia pustą paplaninę, niepotrzebne, fałszywe ozdobniki w języku („Mów dobrze, ale niczego nie słuchaj”). Ale najwięcej jest plotek: „Język jest taki czy inny, ale nie czyn”, „Język jest kaleką językową”, „Jest wiele rozmów, ale mało umysłów”.

Ukraińska etykieta mowy to wielka siła duchowa, która broni nas jako narodu. Dlatego różni ciemiężyciele Ukrainy, próbując wynarodowić Ukraińców, próbowali wypaczyć naszą etykietę mowy i wprowadzić obcą. I udało im się. Na przykład w wielu rodzinach dzieci, zwracając się do rodziców, dziadków, używają zaimka „ty” zamiast tradycyjnej ukraińskiej czci „ty”. Dziwne, nietypowe dla ukraińskiej etykiety i patronimiki, bo upokarza kobietę-matkę. Jeśli nazywamy ojca, nie wolno nam zapominać o matce (np. „syn Wasilija i Galiny”, „córce Mikołaja i Katarzyny”), ani nikogo nie wymieniać, bo nazywając jedno, umniejszamy rolę ten, którego nie nazywamy, ale powinniśmy wezwać. Dlatego zgodnie z ukraińską etykietą mowy imię łączy się z nazwiskiem.

Nasi narodowi geniusze bardzo szanowali i kochali swoje matki i ojców, ale nazywali siebie tradycyjnie: „Taras Szewczenko!”, „Iwan Franko”, „Mychajło Hruszewski”. A to jest europejskie. Przypomnijmy, jak w kulturze światowej reprezentowani są wielcy ludzie innych narodów europejskich: Wiktor Hugo, Ferenc Liszt, Adam Mickiewicz, Izaak Newton. Nasze słynne Europejki również trzymały się tej ukraińskiej europejskiej etykiety, wybierając literackie pseudonimy: Olena Pchilka, Lesia Ukrainka, Hanna Barvinok, Dniprova Chaika, Mariyka Pidhiryanka.

Nawiasem mówiąc, na początku lat dwudziestych młodzi ukraińscy pisarze Jurij Janowski, Mykoła Chwyłowy i Mykoła Kulisz ostrzegali swoich współczesnych przed nieukraińskim zwyczajem używania „patronimiku”, czyli po ojcu.

Ukraińska etykieta mowy odznacza się niezwykłością, ponieważ powstała na jej własnym narodowym gruncie i została przyjęta w duchu europejskości. Odzwierciedla łagodność Ukraińców, skłonność do poprawności i tolerancji w stosunkach międzyludzkich, pogardę dla brutalności. Bluźniercze słowa, czasami używane przez nieświadomych mówców, są w większości obcego pochodzenia.

Dominacja totalitaryzmu kolonialnego na Ukrainie miała negatywny wpływ na wszystkie sfery ukraińskiego życia narodowego, w tym na kulturę komunikacji. Oficjalne lekceważenie języka ukraińskiego na Ukrainie i narzucanie rosyjskiego doprowadziło do takich brzydkich zjawisk, jak wyrzeczenie się języka ojczystego, „surrogat surzhik”, czyli rosyjsko-ukraińska mieszanka i różne słowne zwroty.

Absolutnie sprzeczne z ukraińskimi apelami etykiety mowy, takimi jak: „Borka”, „Wania”, „Wasia”, „Mania”, „Shurka”, „tata”, „mama”, „Sidorivna”, „Pietrowicz”. Jest rażąco gwałcona przez osoby posługujące się nieprzyzwoitym językiem. Szczególnie straszną obrzydliwością jest klątwa matki – pozostałość po pierwotnym azjatyckim zdziczeniu. Ci, którzy uciekają się do tej ordynarnej klątwy, popełniają zbrodniczy atak na kulturę naszego języka ojczystego, przypominają sobie naszą narodową etykietę mowy, która ukształtowała się przez tysiąclecia i stała się wzorem szacunku dla ludzi, integralną częścią składową nie tylko narodu ukraińskiego, ale także Kultura języka europejskiego, w której za najważniejszą wartość uważany jest człowiek (przypomnijmy sobie adres „pan”, „pani”, „panna”, „pani”, wywodzący się od greckiego słowa „wszystko”).

Długotrwałe zniewolenie kolonialne nie pozostało niezauważone. Gloryfikacja języka rosyjskiego i zniszczenie języka ukraińskiego miały negatywne konsekwencje. Niektórzy mają błędne wyobrażenia o wyższości języka rosyjskiego i niższości ukraińskiego. Wielu wiejskich chłopców i dziewcząt, którzy znaleźli się w mieście, przechodzi na rosyjski, chociaż nie mówią nim dobrze. Ale zaniedbanie języka ojczystego i wypaczenie innego – jest między innymi rażącym naruszeniem etykiety.

Autor: M. Stelmachowicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.