Abstrakt opisuje stosunek młodych ludzi do władz publicznych, wymiaru sprawiedliwości, mediów, związków zawodowych i innych instytucji społecznych

Jednym z pilnych warunków efektywnego funkcjonowania instytucji społecznych (przede wszystkim władzy) jest zapewnienie legitymizacji ich statusu w oczach obywateli. Obecnie w politologii najbardziej rozpowszechnioną jest definicja legitymizacji jako zbioru stanowisk i postaw jednostek i grup społecznych wobec władzy i innych instytucji społecznych.

Według amerykańskiego socjologa S. Lipseta legitymizacja to zdolność systemu do tworzenia i utrzymywania w ludziach idei, że istniejące instytucje polityczne są najlepsze z możliwych dla społeczeństwa w dzisiejszych warunkach (2). Legitymacja przyczynia się do sprawowania władzy politycznej poprzez takie funkcje, jak wyznaczanie kierunku rozwoju politycznego i gospodarczego, jego celów oraz zapewnienie konsolidacji społeczeństwa wokół nich.

Aby zapewnić niezbędny poziom legitymizacji struktur władzy, inne instytucje społeczne stosują szeroki wachlarz środków politycznych. Przede wszystkim jest to tworzenie odpowiedniej ideologii, rozwijanie politycznych mitów i rytuałów. Drugim ważnym sposobem zapewnienia legitymizacji jest konsolidacja instytucji państwowych z różnymi elitami społecznymi, liderami opinii publicznej, notablami regionalnymi.

Poza legitymizacją zapewnia to rządowi i innym instytucjom społecznym pewien stopień kontroli nad różnymi sferami życia. Niezbędne jest także wyodrębnienie takiego środka legitymizacji władzy, jak wykorzystanie mechanizmu wyborczego (1). Można powiedzieć, że w procesie wyborczym toczy się rywalizacja kandydatów, którzy wykorzystują (w celu masowego poparcia) różne typy legitymizacji, biorąc pod uwagę specyfikę społeczno-kulturową regionów. Ogólnym warunkiem skuteczności legitymizacji jest zgodność idei tworzonych przez instytucje społeczne z wartościami określonej wspólnoty społecznej (w tym terytorialnej) oraz zasadami organizacji public relations w odniesieniu do instytucji społecznych.

Mówiąc o specyfice organizacji współczesnych stosunków społecznych na Ukrainie, należy przypomnieć, że w niedorozwoju lub zniszczeniu relacji poziomych (kontraktowych, partnerskich) dominują relacje pionowe w systemie społecznym (supremacja-podporządkowanie). W warunkach sowieckich znaczenie stosunków wertykalnych przeważało nad horyzontalnymi. Pod tym względem opinia publiczna zorganizowana była głównie wzdłuż osi pionowej, co przejawiało się zarówno w sytuacjach biernego podporządkowania, jak i jawnego lub ukrytego protestu, skierowanego na szczyt piramidy politycznej.

Z kolei sama organizacja piramidy politycznej miała swoje własne cechy. Tak więc, według niektórych badaczy (3), piramidę tę można przypisać raczej tzw. systemom „hemeinshaft” (w terminologii F. Tennisa), niż tworom państwowym. Dominują w nim nie uniwersalne normy, prawa, wytyczne, ale partykularne i utylitarne mechanizmy regulacyjne (koncentracja na odpowiedzialności wobec „swoich” itp.). Można przypuszczać, że w dzisiejszym społeczeństwie ukraińskim te zasady organizacji piramidy państwowej, jeśli nie dominujące, są podstawą tworzenia nowych reguł. Z drugiej strony te partykularne mechanizmy regulacyjne w pewnym stopniu determinują legitymizację dzisiejszych instytucji społecznych.

Zmiany typów legitymizacji i kompleksów relacji społecznych są w dużej mierze związane ze specyfiką socjalizacji jednostki. I rzeczywiście, cechy opinii publicznej o instytucjach społecznych, które są dziś przyswajane i reprodukowane przez młodych ludzi, będą decydować o rozwoju społecznym ukraińskiego społeczeństwa w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat.

Jednym z najbardziej wrażliwych wskaźników dynamiki opinii publicznej, który może również służyć jako wskaźniki legitymizacji władzy, jest poziom zaufania i zadowolenia z działalności instytucji społecznych poszczególnych osób.

Na uwagę zasługuje osobliwość odpowiedzi respondentów na pytanie o poziom ich zaufania do określonych instytucji społecznych. Tak, pierwsze miejsce pod względem zaufania zajmują media. W całym okresie badawczym ponad połowa respondentów wybrała takie odpowiedzi, jak „w pełni ufam” i „raczej ufam” w stosunku do mediów. Tradycyjnie duża liczba respondentów (około połowa) wyrażała zaufanie do sił zbrojnych Ukrainy. Wysokie noty otrzymały w tym zakresie organizacje wyznaniowe i dość nowa dla naszego kraju instytucja społeczna – przedsiębiorczość. Jak widać, sądownictwo, policja i związki zawodowe mają dość wysoki poziom zaufania.

Warto zauważyć, że według badania respondenci najmniej ufają instytucjom rządowym. Podobnie jak w przypadku poziomu satysfakcji Prezydent i starostwa powiatowe (szef powiatowej administracji państwowej i rad powiatowych) uzyskały najwyższe wskaźniki. Następnie premier i szefowie regionalnych administracji państwowych. Według sondaży najniższym poziomem zaufania cieszył się Gabinet Ministrów, były przewodniczący Rady Najwyższej, Rady Regionalnej i Rady Najwyższej.

Wśród ogólnych cech postaw młodych ludzi wobec instytucji społecznych należy wyróżnić dość znaczne wahania liczby respondentów, którzy wybierają odpowiedź „trudno odpowiedzieć”. Tym samym najwyższy odsetek respondentów, którzy nie potrafili określić swojego stosunku do władz publicznych, wyższych urzędników, zaobserwowano na początku badania w grudniu 1997 r. i pod koniec czerwca 1998 r. Liczba tych respondentów znacznie spadła w okresie luty – marzec br.

W szczególności, w odniesieniu do tak kluczowych postaci krajowego pola politycznego, jak Prezydent i Premier, liczba respondentów, którzy wybrali odpowiedź „trudno odpowiedzieć” na pytanie „Czy jesteś zadowolony z działań…?” w grudniu ubiegłego roku było to odpowiednio 34,8 i 44,4 proc. A w marcu wartości tego wskaźnika dla L. Kuczmy i V. Pustovoitenko spadły odpowiednio o 7 i 9 proc. Jednak w czerwcu liczba niezdecydowanych członków wzrosła prawie do poziomu z grudnia 1997 roku. Nieznaczne zmniejszenie liczby tych respondentów (o ok. 3%) zaobserwowano również w stosunku do przewodniczącego Rady Najwyższej poprzedniej kadencji.

Podobny obraz miał miejsce w odniesieniu do szefów administracji państwowych obwodów, rejonów, takich struktur władzy jak Gabinet Ministrów, Rada Najwyższa. W szczególności, w odniesieniu do wójtów, pod koniec ubiegłego roku liczba respondentów, którzy nie potrafili określić poziomu zadowolenia ze swojej działalności wyniosła 36,4%. W marcu 1998 r. liczba ta spadła do 31,6%, aw czerwcu ponownie wzrosła do 38,6%.

Najbardziej oczywistym powodem tego faktu jest specyfika parlamentarnej kampanii wyborczej. W czasie których struktury władzy państwowej były wykorzystywane przez różne siły polityczne jako bezpośrednie i pośrednie (w przypadku Hromady, która swoją kampanię budowała wokół opozycji wobec struktur władzy) jako środki walki politycznej. W związku z tym w marcu 1998 r. pod nawałem reklam politycznych, „głośnych” procesów sądowych i dużej ilości kompromitujących materiałów znacznie więcej respondentów było w stanie określić swoje stanowisko nie tylko wobec władz, ale także wobec innych instytucji społecznych.

Mówiąc o specyfice młodzieżowej opinii publicznej, należy również zauważyć, że jak wynika z badania, młodzieży łatwiej jest określić poziom swojego zaufania do instytucji społecznych niż poziom zadowolenia ze swojej działalności. Wskaźnikiem tego może być ilość odpowiedzi „trudnych do odpowiedzi” na oba pytania. Tak, jeśli pytanie „Jak bardzo jesteś zadowolony z aktywności…?” Liczba takich odpowiedzi w odniesieniu do Gabinetu Ministrów wahała się od 40,3% w grudniu do 34,8% w czerwcu, natomiast liczba podobnych odpowiedzi na pytanie o zaufanie – odpowiednio od 29,1% do 30,2%. W tym względzie wydaje się, że kryteria, którymi posługują się dziś młodzi ludzie do określania swojego stanowiska wobec instytucji społecznych – zwłaszcza rządowych – są (przy użyciu kategorii M. Webera) bardziej afektywne i wartościowo racjonalne niż koleracyjne.

Ponadto taki wskaźnik opinii publicznej, jak zaufanie do instytucji społecznych i władz, okazał się bardziej stabilny niż zadowolenie z ich działań. W szczególności liczba respondentów, którzy nie mogli określić swojego zaufania do Gabinetu Ministrów w całym badaniu, wynosiła około 27-30%. Jednocześnie poziom zadowolenia wahał się od 40,3% w grudniu, 30,2% w marcu i 34,8% w czerwcu. Zupełnie inne wartości obserwuje się w stosunku do Rady Najwyższej: 27,5% respondentów nie potrafiło określić swojego poziomu zaufania w grudniu, 25% – w marcu i 33,2% – w czerwcu, a liczba tych, którzy nie potrafili określić, w jaki sposób zadowolony z jej działalności wyniósł odpowiednio 37,7, 25,4 i 33,7 proc.

Inną ogólną cechą młodzieżowej opinii publicznej, która pojawiła się w trakcie sondaży, jest pewna negacja ocen większości obiektów badawczych. Jak zauważono wcześniej, w marcu br. nieznacznie zmniejszyła się liczba respondentów, którzy nie potrafili określić swojego stanowiska w różnych instytucjach społecznych. Na podstawie wyników badania można przypuszczać, że pozycja tych respondentów stała się bardziej negatywna. Przede wszystkim dotyczy to organów administracji publicznej i objawia się tym, że w trakcie badań wzrosła liczba ocen typu „zupełnie nieufny” i „zupełnie niezadowolony”.

Tym samym, według sondażu, od grudnia 1997 r. do marca br. liczba respondentów, którzy wybrali tę odpowiedź jako „wcale niezadowoleni” z Prezesa wzrosła z 22,1% do 34,2%. Wolumen tej grupy wzrósł także o 10-12% w stosunku do Rady Najwyższej, przewodniczącego Rady Najwyższej i premiera. Podobny obraz obserwujemy odpowiadając na pytanie „Ile ufasz…?”. Należy również zauważyć, że w czerwcu liczba takich krytycznych respondentów nieznacznie spadła. W związku z tym ostatnim wydaje się, że po zakończeniu kampanii wyborczej-98 sztucznie zaostrzone napięcia społeczne i polaryzacja opinii społecznej na temat niektórych instytucji społecznych straciły podstawę, powód rozmieszczenia. Z drugiej strony można przypuszczać, że wraz z przejściem do marcowych wyborów rząd zyskał pewną legitymizację.

W kontekście ogólnej charakterystyki dynamiki młodzieżowej opinii publicznej zwraca uwagę specyfika stosunku respondentów do niektórych instytucji społecznych i urzędników. Zastanów się nad niektórymi cechami postawy młodych ludzi. którzy uczestniczyli w badaniu, władzom centralnym i wyższym urzędnikom.

Tym samym, według sondaży, Prezydent Ukrainy cieszy się dość wysokim poziomem zaufania – w porównaniu z innymi agencjami rządowymi i osobami prywatnymi. Średnio około 17% respondentów powiedziało tak podczas sondaży. Jednak w okresie od grudnia 1997 r. do czerwca 1998 r. poziom ufności nieznacznie spadł: jeśli na koniec ubiegłego roku wynosił 20,8%, to w połowie 16,4%. Jednocześnie istnieje tendencja do zwiększania się liczby respondentów, którzy wybierają odpowiedź „nie do końca ufam”. W szczególności w badanym okresie wielkość tej grupy wzrosła o 11%.

Generalnie zaufanie do Prezydenta częściej wyrażają osoby młode o przeciętnych i poniżej przeciętnych dochodach. Często jest to wojsko, przywódcy różnych szczebli, robotnicy i do pewnego stopnia przedsiębiorcy. Nawiasem mówiąc, w przypadku tych ostatnich z czasem ich liczba wśród respondentów deklarujących zaufanie do Prezydenta znacznie się zmniejszyła.

Umownie dynamikę zaufania do Prezydenta można podzielić na dwa typy ze względu na różnice w okresie grudzień 1997 – styczeń 1998 oraz marzec – czerwiec 1998. Tak, w pierwszym okresie znaczna liczba respondentów, którzy wybrali odpowiedź „całkowicie” i „ wkrótce” zaufanie do Kijowa i średnich (ogólnie przemysłowych) miejsc. Respondenci ci charakteryzowali się wysokim poziomem wykształcenia i statusem społecznym. Ale już w lutym-marcu nastąpił znaczny spadek zaufania do prezydenta w Kijowie i jego mobilizacji na peryferiach – na wsiach iw małych miastach.

W związku z tym wśród respondentów, którzy w tym okresie wyrazili zaufanie do Prezydenta, występowała tendencja do dominacji nad niektórymi innymi cechami społeczno-demograficznymi. Tak, poziom wykształcenia tych respondentów nieznacznie się obniżył. Rolnicy spółdzielni i robotnicy niewykwalifikowani dołączyli do grup społecznych tradycyjnie wspierających prezydenta, takich jak kierownicy przedsiębiorstw i działów oraz służba.

W związku z tym można przypuszczać, że Prezydent dla dużej liczby respondentów nadal kojarzy się z pewnym poziomem stabilności państwa, ze zdolnością w czasach eskalacji politycznej konfrontacji (np. kampania wyborcza) do zapewnienia pewnego rozwoju . Nawiasem mówiąc, według danych badawczych wizerunek Leonida Kuczmy wiąże się z takimi elementami tego rozwoju, jak utrzymanie suwerenności Ukrainy, rozwój ukraińskiej państwowości. Zdecydowana większość respondentów, którzy wyrazili zaufanie do Prezydenta, mówi po ukraińsku.

Jednak znaczny spadek liczby przedsiębiorców wyrażających zaufanie do Prezydenta oraz inne cechy opinii publicznej mogą świadczyć o braku poparcia dla jej przebiegu gospodarczego, działań na rzecz normalizacji życia społecznego i gospodarczego. W tym kontekście na uwagę zasługują odpowiedzi respondentów na pytanie, w jakim stopniu są zadowoleni z działań Prezydenta.

Tym samym, jak wynika z badania, na tle relatywnie wysokiego zaufania do Prezydenta poziom zadowolenia z jego działań był znacznie niższy. Jeśli jednak na początku badania w grudniu 1997 r. było to 18%, to w marcu 11,3%, aw czerwcu 10,9%. To właśnie w ostatnich miesiącach badania (marzec-czerwiec) poziom zadowolenia z jego działań był niższy niż kierowników województw: kierowników administracji państwowej powiatów i regionów.

W pewnym stopniu obserwacje te są skorelowane z charakterystyką społeczno-demograficzną tych respondentów niezadowolonych z działań Leonida Kuczmy. Według sondaży najwyższy poziom niezadowolenia był wśród respondentów mieszkających w ośrodkach regionalnych. Częściej są to osoby młode o niskich lub bardzo niskich dochodach.

Premier Ukrainy W. Pustowoitenko i Gabinet Ministrów cieszą się stosunkowo niskim poziomem zaufania (w porównaniu z innymi instytucjami społecznymi i urzędnikami). Średnio w badanym okresie było to około 15% dla szefa rządu i 11-12% dla Gabinetu Ministrów. Najniższe poziomy zaufania zaobserwowano w styczniu i marcu 1998 roku. Wynosiły one odpowiednio 11,6% i 12,5% dla premiera oraz 9,5% i 10,1% dla gabinetu ministrów. Mimo tych wahań opinii publicznej rating premiera i gabinetu ministrów jest stosunkowo stabilny: generalnie od grudnia 1997 r. do czerwca spadł o 2 proc. Gabinet Ministrów – 13%. Jednocześnie liczba respondentów, którzy nie potrafią określić swojego stosunku do nich, pozostaje dość duża (około jedna trzecia badanych).

Podobnie jak w przypadku Prezydenta, zadowolenie z pracy Gabinetu Ministrów i Prezesa Rady Ministrów było znacznie niższe niż zaufanie. W stosunku do W. Pustowoitenko wyniósł on 11,5% w grudniu i 8,6% w czerwcu. W przypadku CM liczby te były nieco niższe: 8,2 i 4,8 proc.

Można powiedzieć, że cechy społeczno-demograficzne tych respondentów, którzy ufają Gabinetowi Ministrów i Prezesowi Rady Ministrów, w pewnym stopniu powtarzają te, które zostały wcześniej wyróżnione w odniesieniu do Prezydenta. Istnieją jednak pewne różnice. Tym samym, według sondaży, mieszkańcy średnich i małych miast mają większe zaufanie i są bardziej zadowoleni z działań Gabinetu Ministrów i Prezesa Rady Ministrów. Jednocześnie bardziej krytyczna wobec nich okazała się znaczna liczba szefów przedsiębiorstw i ich pionów.

Według sondaży istnieje pewien kryzys zaufania do władzy ustawodawczej. Świadczą o tym dość niskie oceny, jakie respondenci oceniają dla działalności Przewodniczącego Rady Najwyższej i Rady Najwyższej poprzedniej kadencji, a także ogólna dynamika obniżania poziomu zaufania i zadowolenia z ich działań. I tak, według danych ankietowych, poziom zaufania do O. Moroza przez 4 miesiące (od grudnia 1997 do marca 1998) wahał się od 13,7% do 9,3%. W stosunku do Rady Najwyższej jako całości liczba ta wyniosła 11% w grudniu, 6,6% w styczniu i około 8-9% w marcu, maju i czerwcu.

Należy zauważyć, że ustawodawca cieszy się największym zaufaniem wśród respondentów o przeciętnych i poniżej przeciętnych dochodach. Często są to studenci mieszkający w dużych miejscowościach. Nieufność do Rady Najwyższej i jej przewodniczącego częściej wyrażają respondenci ze wsi i miast centralnych, w tym z Kijowa. Wśród nich znaczna liczba ma wykształcenie średnie lub niepełne średnie.

Na uwagę zasługuje dynamika zmian opinii publicznej w sprawie O. Moroza. Według sondaży są dwa okresy, kiedy stosunek badanych do niego zmienił się dość wyraźnie. Po pierwsze, jest grudzień-sierpień, kiedy nastąpiła pewna negatywizacja ocen młodych ludzi. Tym samym w styczniu br., w porównaniu z grudniem ubiegłego roku, znacznie wzrosła liczba respondentów, którzy wybrali odpowiedź „całkowita nieufność” w stosunku do marszałka Rady Najwyższej – o 7%. W tym samym czasie liczba respondentów zmniejszyła się o około 6%. który „raczej ufał” O. Morozowi.

Podobny obraz widać w odpowiedziach respondentów na pytanie o zadowolenie z pracy Przewodniczącego Rady Najwyższej: w tym okresie o 6% wzrosła liczba respondentów „wcale niezadowolonych” z jego pracy, a liczba tych „raczej zadowolonych” zmniejszyło się o 5%. Według danych z badań, ten spadek zaufania do przewodniczącego Rady Najwyższej poprzedniej kadencji jest miejscem małym, generalnie dużymi.

Istnieje tendencja do dominacji respondentów z zamożnością „poniżej przeciętnej” wśród osób, które zmieniły swoją pozycję. Częściej mają wyższe wykształcenie. Wśród nich jest wielu specjalistów i pracowników. Warto zauważyć, że są to przedstawiciele jednej z najbardziej wrażliwych grup. Przy pewnym przypuszczeniu, tych młodych ludzi można przypisać „lewicowemu” elektoratowi, o który rywalizowały partyjne ugrupowania niższego szczebla.

Po drugie, zgodnie z wynikami badań, w lutym doszło do pewnej mobilizacji opinii publicznej na temat O. Moroza. W szczególności zmniejszyła się w tym miesiącu liczba respondentów, którzy nie potrafili określić poziomu zaufania do niego z 30,7% do 22%. Znaczna część tych respondentów dołączyła do grona tych, którzy „raczej nie ufają” mówcy, które z kolei zwiększyło się z 28,4 do 35 proc. Nieco odmienne wyniki obserwuje się w odpowiedziach respondentów na pytanie „jak bardzo jesteś zadowolony” z pracy O. Moroza. Tutaj sytuacja, jaka miała miejsce przy odpowiedzi na pytanie o zaufanie, w pewnym stopniu się powtarza, ale już w marcu. W lutym nastąpił pewien wzrost zadowolenia z działalności Przewodniczącego Rady Najwyższej.

Powyższe wyniki badania mogą więc wskazywać, że we współczesnym społeczeństwie ukraińskim stopniowo spada zaufanie i satysfakcja z działań władz centralnych. Dotyczy to zwłaszcza dużych miast, ośrodków regionalnych i dzieje się na tle zmieniającej się opinii publicznej o strukturach samorządu regionalnego.

Biorąc pod uwagę stosunek respondentów do władz regionalnych, konieczne jest zidentyfikowanie kilku trendów.

Po pierwsze, jak widać, władze powiatowe cieszą się dość dużym zaufaniem wśród ludności, w niektórych miesiącach wyższym niż prezydenckie. W szczególności liczba respondentów, którzy wybrali takie odpowiedzi, jak ufam „całkowicie” lub „raczej” wyniosła 16,6% w stosunku do szefów obwodowych administracji państwowych w grudniu i 17,9% w czerwcu. A w stosunku do rad dzielnic odpowiednio 16,5% i 18,3%.

Po drugie, wyniki sondaży pokazują, że poziom zaufania i zadowolenia z działań władz regionalnych w pewnym stopniu rośnie. Oprócz tendencji do zwiększania się liczby respondentów deklarujących zaufanie (zadowolenie), świadczy o tym znaczny spadek liczby respondentów, którzy „raczej” lub „całkowicie” im nie ufają (niezadowoleni).

Można więc powiedzieć, że na tle ogólnego spadku zaufania i zadowolenia z działań władz centralnych analogiczne wskaźniki w odniesieniu do władz regionalnych są dość wysokie iw pewnym stopniu rosną. W związku z tym można mówić o dość wysokim poziomie legitymacji władz regionalnych (przede wszystkim powiatowych) w porównaniu z legitymizacją władz centralnych. Rozważając przyczyny tego stanu rzeczy, należy wziąć pod uwagę, że legitymizacja samorządu regionalnego składa się z dwóch elementów: z jednej strony jako przedstawiciel władzy centralnej, az drugiej – jako rzecznik niektórych grup terytorialnych (sprzeciw wobec Centrum Kontrrządu).

W związku z tym możemy założyć, że dzisiaj istnieje większy „popyt” społeczny na samorząd regionalny, który w pewnym stopniu odciąłby się od polityki centralnej i działałby nie tyle z ideologicznego punktu widzenia, ile pragmatycznie – w obronie interesów populacja. Wydaje się, że motyw ten był jednym z wiodących w 98 wyborach, które generalnie były ważnym czynnikiem legitymizacji władz regionalnych i samorządowych. W tym kontekście warto zauważyć, że zmniejszenie liczby bardziej krytycznych respondentów w stosunku do władz regionalnych nastąpiło głównie od marca do czerwca.

Jak widać, respondenci najbardziej ufają mediom. Stwierdziła to ponad połowa respondentów zarówno w próbie ogólnoukraińskiej, jak iw próbie młodzieży wiejskiej. Jak wynika z badania, wśród różnego rodzaju mediów pod względem zaufania prym wiedzie telewizja. Tak stwierdziło 62,5% respondentów w grudniu i 53,1% w czerwcu. Nieco niższe noty uzyskały przekazy prasowe i radiowe. W szczególności 58,9% respondentów zaufało czasopismom w grudniu i 47,2% w czerwcu. Odpowiednie szacunki dla radiofonii wynosiły odpowiednio 57,7 i 49,6 procent.

Jak wynika z badania, pomimo wysokiego poziomu zaufania respondentów do mediów, jego poziom w trakcie sondaży znacznie się obniżył. Jednak rzeczywisty spadek (o 6-7%) zaufania respondentów obserwowany był od lutego do marca. Przede wszystkim dotyczy to prasy. Od grudnia 1997 r. do czerwca 1998 r. liczba respondentów ufających tej instytucji społecznej zmniejszyła się o prawie 12 proc. Jednocześnie wzrosła liczba respondentów, którzy nie potrafili określić swojego stosunku do prasy oraz tych, którzy „zupełnie jej nie ufają”. Należy również zauważyć, że o ile w odniesieniu do radiofonii i telewizji dynamika spadku zaufania po marcu br. wystarczająco wyhamowała, to w odniesieniu do prasy nie było to tak zauważalne.

Generalnie można to przypisać dość aktywnej pozycji niektórych pism w kampanii wyborczej w 1998 roku. Jak widać, wiele gazet odeszło od roli „niezależnego obserwatora” i dość aktywnie uczestniczyło w niektórych wydarzeniach wyborczych. Wydaje się, że jednym z głównych czynników spadku zaufania zarówno do mediów regionalnych, jak i centralnych, była duża liczba jawnie „zamawianych” artykułów i programów oraz rozpowszechnianie informacji o zależności mediów od niektórych kręgów politycznych. Do tego dochodzi szereg procesów sądowych przeciwko takim czasopismom, jak Ukraina Moloda, Kijowskie Wiedomosti i zamknięcie innych.

Do pewnego stopnia ten sam powód można wytłumaczyć spadkiem zaufania do telewizji. Zgodnie z wynikami sondaży, o 9 proc. zmniejszyła się w tym okresie liczba respondentów, którzy w pełni lub częściowo zaufali tego typu mediom. Liczba respondentów, którzy „całkowicie nie ufali” telewizji, wzrosła o 6%. Nawiasem mówiąc, jako wyraz niezadowolenia z działalności mediów, ich zależność można interpretować jako wzrost (średnio o 5-6%) liczby respondentów, którzy wybrali tę odpowiedź jako „trudno odpowiedzieć”.

Zgodnie z danymi z badań, nadawanie programów radiowych zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę jako środek przekazywania respondentom bezstronnych informacji. Tym samym w czerwcu br. więcej respondentów wyraziło zaufanie do tego typu mediów niż do prasy. Jednocześnie od grudnia 1997 r. spadek zaufania do nadawców jest wolniejszy niż w telewizji i prasie.

Analizując cechy społeczno-demograficzne tych młodych respondentów, którzy ufają mediom, należy zidentyfikować kilka trendów. Po pierwsze, należy zauważyć, że istnieją pewne różnice w opiniach publicznych na temat prasy oraz radiofonii i telewizji. Te typy cieszą się zaufaniem różnych odbiorców. Tym samym, według sondaży, najbardziej zaufanymi mediami drukowanymi i elektronicznymi cieszą się respondenci mieszkający na wsi i w dużych miastach (w tym w ośrodkach regionalnych). Ponadto istnieje tendencja, że respondenci z niższym wykształceniem częściej ufają temu źródłu informacji. Wśród nich jest wielu wykwalifikowanych robotników, kołchoźników.

Natomiast respondenci, którzy ufają radiofonii, charakteryzują się wyższym poziomem wykształcenia. Wśród nich jest więcej specjalistów, pracowników, studentów. Dość często przedstawiciele tej grupy określają swoje dochody jako „bardzo niskie”. Respondenci z Kijowa i małych miast częściej wyrażają nieufność wobec prasy i telewizji.

Jeśli chodzi o radiofonię, istnieją dwa profile społeczne tych respondentów, którzy wyrazili zaufanie do radiofonii. Po pierwsze, respondenci to mieszkańcy dużych miast (w tym ośrodków regionalnych i Kijowa). Najczęściej są to młodzi ludzie z wyższym i niepełnym wykształceniem wyższym. Wśród nich jest wielu pracowników, przedsiębiorców, specjalistów o średnich dochodach. Po drugie, są to mieszkańcy wsi o niższym poziomie wykształcenia i niższych dochodach.

Tym samym na podstawie danych badawczych można stwierdzić, że tradycyjnie duże zaufanie do mediów utrzymuje się wśród mieszkańców wsi, gdzie prasa, telewizja i radio są niemal jedynym łącznikiem z „wielkim światem”. Ponadto skandale wokół różnych publikacji i kanałów telewizyjnych nie były tu zbyt częste. Dla mieszkańców ośrodków regionalnych i innych dużych miejscowości pewnym zaufaniem cieszą się czasopisma drukowane. Wydaje się, że główną rolę odgrywa tu prasa lokalna. Radiofonia jest również dość stabilnym źródłem bezstronnych informacji dla mieszkańców dużych miejscowości. Można przypuszczać, że znaczenie tego typu mediów dla młodych ludzi będzie stopniowo rosło.

Według sondaży tradycyjnie wysokim poziomem zaufania cieszą się państwowe organy ścigania (siły zbrojne i policja) oraz wymiar sprawiedliwości. W badanym okresie poziom zaufania do sił zbrojnych wahał się więc od 57,3% w grudniu do 42,2% w czerwcu. Jednak, jak widać, jest pewna dynamika, aby ten poziom obniżyć. Jednocześnie rośnie liczba respondentów, którzy nie potrafią określić swojego stanowiska w siłach zbrojnych. W badanym okresie liczba tych respondentów wzrosła o prawie 8%.

W porównaniu z wynikami wcześniejszych badań, cechy społeczno-demograficzne respondentów, którzy wyrażali zaufanie do tej instytucji społecznej, uległy pewnej zmianie. Warto zatem zauważyć, że ponad połowa badanych studentów (55-65%) ufa siłom zbrojnym. Siły zbrojne cieszą się również większym zaufaniem wśród mieszkańców ośrodków regionalnych, dużych miast i wsi. Według badań respondenci o wyższym dobrobycie materialnym są bardziej skłonni do zaufania siłom zbrojnym.

Dość znaczna liczba respondentów (około 20%) wyraziła zaufanie do policji. Częściej są to respondenci o „przeciętnym” lub „poniżej przeciętnym” poziomie dobrostanu materialnego. Respondenci mieszkający w ośrodkach regionalnych i wsiach ufają policji nieco powyżej przeciętnego poziomu. Na uwagę zasługuje również fakt, że w okresie objętym badaniem liczba respondentów, którzy „raczej nie ufają” policji zmniejszyła się o 7-8%, a wzrosła liczba tych, którzy nie potrafią określić swojego stanowiska w tym zakresie.

Podobny obraz obserwujemy w odniesieniu do sądownictwa. Około 28% respondentów wyraża zaufanie do tej instytucji społecznej. Jak wynika z badań, częściej są to respondenci o „niskim” i „bardzo niskim” statusie materialnym.

Organizacje religijne cieszą się jednym z najwyższych poziomów zaufania wśród młodych ludzi. Jeśli jednak respondenci próby ogólnoukraińskiej ufają organizacjom religijnym według poziomu zaufania po mediach i siłach zbrojnych, to respondenci mieszkający na wsiach stawiają je na pierwszym miejscu. W pierwszym przypadku liczba respondentów wyrażających zaufanie do organizacji religijnych waha się od 36 do 32,4 proc. W drugim jest to 59,5%. Chociaż poziom zaufania do organizacji religijnych jest dość wysoki, to znacznie spadł w porównaniu z poprzednimi badaniami. Nawet w okresie od grudnia ubiegłego roku do czerwca liczba respondentów, którzy wyrazili do nich zaufanie nieznacznie spadła.

Według cech społeczno-demograficznych, wśród osób ufających organizacjom religijnym wyróżniają się respondenci o niskim poziomie zamożności. Częściej są to młodzi ludzie w bardziej dojrzałym wieku, z wykształceniem średnim lub średnim specjalnym. Jak wspomniano wcześniej, częściej są to mieszkańcy wsi i małych miasteczek.

Związki zawodowe były jedną z nielicznych instytucji społecznych, którym można było zaufać podczas badania. W szczególności od grudnia 1997 r. wzrosła liczba respondentów, którzy „całkowicie” lub „raczej” im ufają, z 19,7% do 21,6%. Jednocześnie znacząco spadła liczba respondentów wyrażających nieufność do tej instytucji społecznej (z 48% do 42,3%). Jednak zgodnie z wynikami ankiety, częściej ufają związkom zawodowym respondenci z dość dużych miast. Na uwagę zasługuje również fakt, że wśród respondentów, którzy wybrali odpowiedzi typu „całkowicie” lub „raczej” ufam, przeważają osoby młode z wyższym wykształceniem. W związku z tym możemy założyć, że w dużych miastach istnieje pewna kultura przekształcania „quasi-grup” w „grupy interesów” oraz bardziej legalnego wyrażania i osiągania swoich celów.

Wnioski. Jedną z ogólnych cech młodzieżowej opinii publicznej, która ujawniła się podczas sondaży, jest pewna negatywizacja ocen większości obiektów badawczych. Przede wszystkim dotyczy to władz centralnych. Można jednak powiedzieć, że pozycja znacznej liczby respondentów w stosunku do szeregu instytucji społecznych (np. organów rządowych, związków zawodowych) jest dość mobilna i – przy pewnych czynnikach – może być bardzo zróżnicowana.

Dla znacznej części respondentów postać Prezydenta Ukrainy nadal kojarzy się z pewnym poziomem stabilności kraju, z możliwością zapewnienia określonego rozwoju, rozwoju państwowości w okresie eskalacji konfrontacji politycznej (np. wyborczej kampania). Jednocześnie obserwuje się znaczny spadek liczby respondentów wyrażających zaufanie do Prezydenta, co może świadczyć o braku poparcia dla jego kierunku gospodarczego, działań na rzecz normalizacji życia społeczno-gospodarczego.

Istnieje kryzys zaufania do ustawodawcy. W trakcie sondaży w pewnym stopniu obniżył się dość niski poziom zaufania i zadowolenia z działalności Przewodniczącego Rady Najwyższej XIII kadencji i Rady Najwyższej.

Na tle spadku zaufania do administracji centralnej w pewnym stopniu rośnie rola władz regionalnych i samorządu terytorialnego. Wydaje się, że dzisiaj jest większy społeczny „popyt” na samorząd regionalny, który w pewnym stopniu odciąłby się od polityki centralnej i działałby nie tyle z ideologicznego punktu widzenia, ile pragmatycznie – w obronie interesów ludności.

Media pozostają najbardziej zaufaną instytucją społeczną wśród społeczeństwa. Można powiedzieć, że wśród mieszkańców wsi utrzymuje się tradycyjnie wysokie zaufanie do mediów. Dla ludności ośrodków regionalnych i innych dużych miejscowości stosunkowo większym zaufaniem cieszą się czasopisma drukowane. Wydaje się, że główną rolę odgrywa tu prasa lokalna. Radiofonia jest również dość stabilnym źródłem bezstronnych informacji dla mieszkańców dużych miejscowości. Można przypuszczać, że znaczenie tego typu mediów dla młodych ludzi będzie stopniowo rosło.

W warunkach zaostrzenia się kryzysu społecznego. wzrost napięć społecznych, struktury władzy państwa cieszą się stosunkowo wysokim poziomem zaufania.

Związki zawodowe okazały się być prawie jedną (z wyjątkiem władz regionalnych) z rozwijających się instytucji społecznych. W związku z tym możemy założyć, że w dużych miastach istnieje pewna kultura przekształcania „quasi-grup” w „grupy interesów” oraz bardziej legalnego wyrażania i osiągania swoich celów.

literatura

1. Biryukov S. Legitymizacja statusu regionalnej władzy politycznej // Vestn. MSU. Ser. 18. – 1997. – №4. – str. 77-95.

2. Cyt. autor: Dogan M. Prawomocność reżimów i kryzys zaufania // Badania socjologiczne. – 1994. – №6.

3. Kompleksy Lewady Yu opinii publicznej // Biuletyn Monitorujący. – 1997. – №1. – str.7-12.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.