Pojęcie kultury i znaczenie kultury. Powstanie kultury. Elementy kultury: język i normy

Pojęcie kultury i znaczenie kultury. Słowo kultura jest niejednoznaczne. W życiu codziennym to słowo często oznacza:

  • a) Edukacja, umiejętność czytania i pisania, inteligencja. W tym sensie używa się wyrażeń takich jak „kultura osobista” lub „osoba kulturalna”. To słowo oznacza również wyrafinowany gust w sztuce, literaturze, muzyce.
  • b) W innych znaczeniach słowo „kultura” jest używane w naukach specjalnych. Na przykład rolnicy mówią „uprawa ryżu”, „uprawa ziemniaków” lub „uprawa zbóż”, a także „uprawa gleby”, co oznacza uprawę rośliny lub gatunku rośliny, a także uprawę roli.

Biolodzy mówią na przykład o „kulturze paciorkowców” lub „kulturze Vibrio cholerae”, czyli mikroorganizmach wyhodowanych w laboratorium na dowolnej pożywce.

W ogólnym języku naukowym kultura nazywana jest również poziomem lub stopniem rozwoju dowolnej gałęzi działalności gospodarczej lub intelektualnej. Mówią na przykład „kultura rolnictwa”, „kultura pracy” czy „kultura języka”.

Archeolodzy nazywają kulturę wspólnotą zabytków archeologicznych z pewnej epoki, gdy mówią np. o „kulturze Trypillia” lub „kulturze Czerniachowa”.

Najbliższe socjologicznemu jest rozumienie kultury, nieodłącznie związane z historykami. Najczęściej nazywają kulturę zbiorem dokonań określonego ludu w określonej epoce w jego działalności duchowej i materialnej. Historycy mówią więc na przykład o kulturze starożytnej Grecji, kulturze bizantyjskiej, kulturze hiszpańskiego średniowiecza czy włoskiego renesansu.

W użyciu socjologicznym termin ten ma najszersze znaczenie – oznacza wszelkie wytwory twórczej działalności ludzi.

W sensie socjologicznym kultura składa się z dwóch głównych typów wytworów ludzkiej działalności – materialnych i niematerialnych.

Kultura materialna składa się z wszelkich sztucznych obiektów, czyli wszelkich obiektów fizycznych, które ludzie tworzą lub którym nadają znaczenie – koła, ubrania, domy, miasta, książki, statki kosmiczne, ale także nie stworzone przez człowieka, ale włożone w sztuczne (nienaturalne) relacje ze sobą – rośliny totemowe, zwierzęta totemowe lub konstelacje gwiazd.

Kultura niematerialna to wszelkie abstrakcyjne wytwory ludzi – takie jak wartości, wierzenia, normy, zwyczaje, mity, umiejętności, struktura rodzinna, organizacje polityczne i inne instytucje społeczne.

To znaczy, jeśli weźmiemy pod uwagę relację między kulturą a społeczeństwem, możemy powiedzieć, że kultura jest integralną częścią społeczeństwa. Charakteryzując społeczeństwo w tym aspekcie, możemy powiedzieć, że składa się ono z ludzi, ich kultury i wszelkich powiązań, które łączą ludzi i wszystkie elementy kultury w całościowy system.

Dla socjologa nie ma człowieka bez kultury, samo słowo „człowiek” oznacza istotę kulturową (w przeciwieństwie do zwierzęcia).

Kultura nadaje człowiekowi kierunki działania i sposoby działania. Wskazuje, co robić i jak to zrobić.

Przykład głębokiego wpływu kultury na życie człowieka podaje amerykański antropolog Clyde Kluckhone. Syn amerykańskiego misjonarza, który we wczesnym dzieciństwie został osierocony w odległej chińskiej wiosce, wychował się w chińskiej rodzinie.

Genetyka biologiczna i społeczna (tj. kultura) – działały przeciwko sobie, a kultura zwyciężyła.

„Jego niebieskie oczy i biała skóra niewiele decydowały, ponieważ jego postawa, mimika, ruchy rąk i sposób myślenia były chińskie” – powiedział Clyde Clachcon, który poznał swojego chińskiego Amerykanina w Nowym Jorku.

Faktem jest, że w przeciwieństwie do pszczół, mrówek i innych owadów społecznych, ludzie nie mogą reagować genetycznie, zaprogramowanymi działaniami, na zdarzenia zewnętrzne.

Zdolność ludzi do tworzenia i utrzymywania kultury – studiowania i używania znaków – stanowi sposób na zastąpienie ewolucji biologicznej jako procesu adaptacji do środowiska naturalnego. Zamiast tego ludzie zmieniają środowisko, dostosowując je do swoich potrzeb.

Dlatego ludzie są w stanie żyć w dowolnym regionie Ziemi, w każdych warunkach klimatycznych i tak dalej.

Podczas gdy ewolucja biologiczna jest powolna, ewolucja kulturowa jest bardzo szybka i stosunkowo łatwa do przeniesienia z jednej społeczności do drugiej.

Dlaczego dokładnie? Jaki jest sekret ewolucji kulturowej? Aby odpowiedzieć na to pytanie, rozważ proces.

Powstanie kultury. Po pierwsze, należy zauważyć, że problem stosunku ewolucji biologicznej i kulturowej można postawić w następujący sposób.

Jeśli porównamy przyczyny różnic w relacjach społecznych w różnych grupach ludzi – z jednej strony, a przyczyny różnic w relacjach w różnych grupach zwierząt – z drugiej strony, możemy wyraźnie ustalić granicę jakościową, która je dzieli.

Jak wynika z danych biologii i etnologii, istotne różnice w stosunkach między różnymi grupami zwierząt są związane z różnicami we właściwościach przyrodniczych, w organizacji biologicznej tych zwierząt lub z różnicami w naturalnych warunkach ich życia.

Jednocześnie, według etnologii i socjologii, istotne różnice w stosunkach między różnymi grupami ludzi mogą istnieć nawet wtedy, gdy grupy te nie różnią się między sobą naturalnymi warunkami ich życia czy biologicznymi właściwościami jednostek, od których są są skomponowane.

Co więcej, stosunki w grupach ludzkich zmieniają się nawet bez zmian w cechach biologicznych członków tych grup, tj. bez związku z ewolucją biologiczną.

Ten fakt, mówiący o superbiologicznej historyczności stosunków społecznych, każe zastanowić się, co decyduje o możliwościach rozwoju tych stosunków.

Poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie doprowadziło w swoim czasie do rozważenia relacji między ludźmi w stosunku do stosunku ludzi do przyrody. To znaczy – traktować relacje społeczne jako część holistycznego systemu relacji między ludźmi a światem zewnętrznym.

Jak stosunek ludzi do przyrody determinuje rozwój ich wzajemnych relacji?

Podstawową ideą jest to, że źródłem tego rozwoju jest praca – i praktyczna działalność ludzi, którym zapewniają sobie środki do życia.

Mechanizm oddziaływania relacji z przyrodą na relacje między ludźmi w ogólności można scharakteryzować następująco.

W pewnym stanie rozwoju interakcji z naturą starożytnych przodków ludzi przyszli do wytwarzania narzędzi. ich działalności, ale nadal do przechowywania tych narzędzi do wielokrotnego użytku.

Między jednostkami a ich narzędziami istniał trwały związek: przedmiot, zewnętrzny wobec jednostki, stał się organem jego działania, rodzajem dodatkowej części naturalnych organów jego ciała.

Wraz z rozwojem pierwotnej działalności produkcyjnej naszych przodków tworzyli wokół siebie coraz bardziej złożone sztuczne nieorganiczne elementy swojego najbliższego otoczenia – narzędzia, odzież, mieszkania i inne.

Z tego powodu zmniejszyła się zależność sposobów interakcji między jednostkami od ich biologicznej, cielesnej budowy, a – od niebiologicznych, samodzielnie wytworzonych struktur – wzrosła.

Rozwój tych sztucznych, w istocie superbiologicznych struktur jednostek i ich grup ostatecznie doprowadził do zmiany sposobów ich interakcji, a tym samym do rozwoju ich wzajemnych relacji.

Najstarsze niebiologiczne narządy naszego przodka to narzędzia łowieckie. A takie narzędzia są środkiem działania nie tylko na przyrodę, ale także na inne jednostki, czyli – są jednocześnie bronią.

Tworząc nowe rodzaje broni w procesie pracy, jednostki zmieniły w ten sposób sposoby siłowej interakcji ze sobą, zmieniły swoje relacje. Dlatego – w dniach po pierwszych narzędziach – rozwój form tych relacji niewątpliwie zależał nie tylko od ewolucji biologicznej jednostek, ale także od początkowej ewolucji kulturowej – od rozwoju przedmiotów stworzonych nie przez naturę, ale przez pracę.

Należy zauważyć, że mówimy o bardzo dawnych czasach, kiedy byli nie tylko neoantropowie (ludzie o nowoczesnym typie fizycznym), ale nawet Pitekantropus. Faktem jest, że oryginalne narzędzia zostały wykonane przez hominidy (naszych najstarszych przodków) co najmniej 6 milionów lat temu, a neoantropy uformowały się dopiero około 4-5 tysięcy lat temu. Oznacza to, że po pojawieniu się pierwszych narzędzi ewolucja biologiczna hominidów trwała jeszcze co najmniej 5 milionów lat, ale w tym czasie już razem i w interakcji z ewolucją kulturową, która na tym etapie była głównie ewolucją kultury materialnej.

Możliwe, że pojawienie się i stopniowy rozwój prymitywnej ewolucji kulturowej odegrało rolę w przyspieszeniu tempa ewolucji biologicznej hominidów. Najważniejsze jest jednak to, że tworzenie narzędzi doprowadziło w końcu do przekształcenia tych relacji, w których jednostki nie niszczą, lecz produkują, odtwarzają osobiste i materialne składniki swoich społeczeństw – siebie, swoje potomstwo, materialne warunki swoich społeczeństw. istnienie.

Na pewnym etapie komplikacji narzędzi ich efektywne wykorzystanie zaczęło wymagać poszerzenia zakresu pierwotnego, wciąż naturalnego podziału pracy, który powstaje ze względu na różnice płci i wieku, a więc głównie – ze względów fizjologicznych. Na pewnym etapie dalsze komplikowanie narzędzi stało się niemożliwe bez przejścia do takiego zróżnicowania funkcji społecznych, których rozwój nie ograniczałby się do różnic biologicznych jednostek.

Ale chociaż podział funkcji opiera się wyłącznie na naturalnych różnicach między osobnikami, może to być zamrożona natura niezmiennie powtarzalnych form wspólnego zachowania, które są dziedziczone przez młodsze pokolenia poprzez naśladowanie, po prostu powtarzając to, co robią ludzie starsi.

W takiej reprodukcji form behawioralnych każde odejście od ustalonych form, każdy nowy element w dystrybucji funkcji nieuchronnie zakłóca stabilny przepływ całego procesu pracy.

W związku z tym nagromadzenie nowych elementów w systemie istniejącego podziału pracy, jego stopniowy rozwój jest możliwy tylko wtedy, gdy realizowane są dodatkowe, odrębne działania, a mianowicie – koordynacja. działania jednostek.

Ale do realizacji koordynacji wymaga zupełnie innego typu – jakościowo odmiennego od narzędzi oryginalnej pracy. Narzędzia te, jak wiemy, były środkami oddziaływania siłowego (mechanicznego) środkami komunikacji, czyli środkiem ich wzajemnego oddziaływania informacyjnego.

Środki informacji o interakcji istnieją oczywiście w świecie zwierząt, ale tam rozwijają się one dopiero w procesie ewolucji gatunków. Bez względu na to, jak skomplikowane są na przykład środki porozumiewania się stada naczelnych, po pierwsze nie są one w stanie oznaczyć tych rzeczy, właściwości i relacji, które nie istnieją w obecnej sytuacji porozumiewania się stworzeń. Po drugie, fundusze te są dziedziczone tylko biologicznie. Takie środki komunikacji mogą zapewnić koordynację wspólnych działań tylko w ramach istniejącego kontaktu audiowizualnego. Nie nadają się do przenoszenia i zdobywania doświadczenia z przeszłych interakcji poza istniejącymi sytuacjami. Dlatego nie nadają się do uprzedniej koordynacji działań różnych osób.

Jasne jest, że bez tego rozwój podziału pracy jest niemożliwy. Przejście do stopniowego różnicowania funkcji wymagało takich narzędzi informacyjnych, które mogłyby rozwijać się w sposób tak nieograniczony i niezależny od ewolucji biologicznej, jak narzędzia materiałowe i energetyczne. Czyli takie środki, które byłyby wytworami twórczej działalności samych jednostek.

Oczywiście odpowiednie środki komunikacji nie pojawiły się od razu. ich powstawanie było oczywiście złożonym i długotrwałym procesem i odbywało się w połączeniu z rozwojem środków pracy i biologiczną ewolucją hominidów. Współczesne rekonstrukcje tego procesu pokazują, że na pewnym etapie rozwoju hominidy nabyły zdolność do tworzenia i używania do wzajemnego wpływania na psychikę specyficznych środków – cech językowych. A kiedy zdobyli umiejętność artykulacji języka, wtedy faktycznie istniały wystarczające warunki do ukształtowania się faktycznego społecznego podziału pracy.

Wynika to z faktu, że umiejętność artykulacji języka oznacza umiejętność tworzenia nie tylko pojedynczych znaków, ale także ich kombinacji (syntagm, jak mówią językoznawcy), językowych systemów znakowych, czyli takich środków interakcji informacyjnej, które w zasadzie mogą być skomplikowane w sposób nieokreślony.

Dzięki stworzeniu językowych środków komunikacji, kolejne pokolenia mogły dziedziczyć doświadczenia poprzednich pokoleń nie tylko poprzez zachowania naśladowcze, jak to ma miejsce w grupach zwierząt wyższych, ale także poprzez pomoc w systemach znaków.

Tak więc w grupach hominidów obok biologicznych kanałów dziedziczności – chromosomowego i behawioralnego – utworzył się drugi (po materialnym) kanał kulturowy, tj. społeczny, dziedziczno-symboliczny (społeczno-informacyjny).

Ponieważ systemy znakowe są wytworem działalności człowieka i podlegają praktycznie nieograniczonym modyfikacjom i komplikacjom, każde kolejne pokolenie mogło nie tylko dziedziczyć systemy znakowe swoich przodków, ale także przekształcać je i tworzyć nowe na potrzeby swojej działalności. Oznacza to, że wraz z pojawieniem się komunikacji językowej pojawiły się nieograniczone (biologiczne) środki koordynowania działań jednostek, a tym samym zapewniły drugi konieczny warunek stopniowego rozwoju podziału pracy i zróżnicowania pierwszych funkcji społecznych, niezależnie od ewolucji biologicznej jednostek. osoby.

Co więcej, istnieją powody, by sądzić, że warunek ten był nie tylko konieczny, ale i wystarczający.

Po pierwsze, ze względu na to, że sztuczne środki innych działań jeden na jednego – oprócz materialno-energii i informacji, ludzie, jak wiadomo, nie tworzyli.

Po drugie, ze względu na fakt, że ewolucja gatunkowa hominidów faktycznie zatrzymała się wraz z pojawieniem się gatunku Homo sapiens, zdolnego do mowy połączonej (syntagmatycznej), tj. mowy artykulacyjnej.

Zbieżność procesów zakończenia formowania się języka artykulacyjnego i zakończenia ewolucji gatunkowej hominidów sugeruje, że tworzenie systemów znaków językowych zakończyło proces tworzenia wystarczających warunków wstępnych dla superbiologicznej historii społeczeństwa.

Oznacza to, że pojawienie się językowych systemów znakowych zakończyło proces socjogenezy, który rozpoczął się – kilka milionów lat wcześniej – naznaczony został stworzeniem pierwszych narzędzi. O ile więc początek socjogenezy naznaczony był pojawieniem się sztucznych środków tworzenia kultury materialnej, o tyle koniec procesu socjogenezy wiąże się z pojawieniem się sztucznych środków tworzenia kultury niematerialnej, a zatem – z pojawieniem się wystarczających przesłanek dla rozwój kulturalny jako taki. To znaczy – wraz z pojawieniem się nie tylko niezbędnych, ale i wystarczających elementów mechanizmu rzeczywistej ewolucji kulturowej.

Elementy kultury. Jak widać, kluczowymi składnikami kultury są symbole. Można powiedzieć, że znak jest czymś, co czysto społecznie staje się czymś innym, to znaczy, co może znacząco reprezentować coś innego. Jedno podejście do rozumienia kultury traktuje ją jako system znaków, które mają określone znaczenie. To znaki, które dają nam możliwość przedstawiania innym ludziom i sobie samych przedmiotów, wydarzeń i ludzi.

Znaki dają możliwość zastanowienia się i omówienia zasad postępowania, chociaż same zasady nie mają fizycznego istnienia.

Jak inaczej moglibyśmy informować się nawzajem o „regulacji ruchu” czy o „modnych ubraniach”.

Jak moglibyśmy w ogóle o nich myśleć, gdybyśmy nie mieli znaków, które by je określały?

Znaki mają wiele form. Weź gesty – postawy ciała lub ruchy, które mają znaczenie społeczne. „Nie” – kiwają głowami (Amerykanie, Ukraińcy; Bułgarzy kręcą głową, gdy „Tak”). Na Wyspach Admiralicji nos jest szybko głaskany palcem.

Znaki to flagi, herby, ikony, mundury i tak dalej. Ludzie to istoty żyjące w symbolicznym środowisku. Żadna inna istota na Ziemi nie ma naszej zdolności do tworzenia, manipulowania i używania znaków do kształtowania własnego zachowania i wpływania na innych.

Język. Najważniejszym systemem znaków jest język: społecznie ustrukturyzowany system wzorców dźwiękowych.

Język jest chyba najbardziej charakterystycznym i najtrudniejszym osiągnięciem ludzi.

Co daje język? – możliwości:

  • wyrażać wszystko, od potrzeb fizycznych po potrzeby duchowe;
  • tworzyć kulturę, gromadzić doświadczenia i przekazywać je przyszłym pokoleniom (kultura nie istnieje bez języka);
  • wykonywać złożone czynności społeczne;
  • wprowadzić rzeczy, które są poza bezpośrednim kontekstem, w szerszy obraz społeczny, aby znaleźć ich relacje.

Zależność naszych możliwości poznawania świata, rzeczywistości od rozwoju języka

Przykłady wielkiego zróżnicowania odbicia pewnych rzeczy i zjawisk:

  • „Wielbłąd” – 6 odmian tego słowa od Arabów na oznaczenie wielbłądów o różnych cechach.
  • „Ryż” – 9 imion w języku Hanun, mieszkających na Filipinach.
  • „Śnieg” – więcej nazw dla śniegu u Eskimosów, aby wskazać najmniejsze różnice między śniegiem a opadami śniegu (ale w ogóle nie ma „śniegu”).

Odkrycie to postawiło pytanie: czy język determinuje formę naszego myślenia i naszego postrzegania świata?

Benjamin Lee Worf w 1956 roku. odpowiedział – „TAK”. Hipoteza względności językowej Whorfa stwierdza, że rodzimi użytkownicy określonego języka są z konieczności zmuszeni interpretować świat za pomocą unikalnego słownictwa i gramatyki zapewnianej przez ich język. Zgodnie z tą hipotezą, każdy język opisuje różne części świata, zwracając uwagę na różne aspekty ludzkiego doświadczenia. [6 i 13 słów języka rosyjskiego oznaczających cechy ludzkie]

Według Wharf selektywnie przesiewamy informacje zmysłowe w sposób określony przez nasz język: niektóre rzeczy postrzegamy, inne są odfiltrowywane przez język.

Tak, jeśli w języku brakuje pewnego wyrażenia, to opinia, której odpowiada to wyrażenie, raczej nie przyjdzie do głowy tym, którzy mówią tylko takim językiem.

Z tego punktu widzenia język angielski, który używa wyrazów męskich dla obu płci („manking” – ludzkość, „człowiek polityczny” – polityk) i określa w wyrobach nazwy zawodów („brygadzista” – „mistrz”, „strażak” „- „strażak”,”, „mąż stanu”, „-„mąż stanu”, ale „pokojówka”-„ martwa” („dziewczyna”), „sprzątaczka” – „sprzątaczka” („sprzątaczka”) zachęca do stereotypowych poglądów na ludzi i dyskryminacji ze względu na płeć.

Hipoteza względności językowej nie głosi, że użytkownicy różnych języków nie są w stanie wyrazić tych samych idei lub w ten sam sposób patrzeć na świat. Hipoteza mówi jedynie, że język, którym mówimy, pociąga nas do szczególnej interpretacji rzeczywistości.

Przykłady: międzyrasowe postawy dzieci, które od najmłodszych lat uczą się nazywać czarnymi „czarnuchami” lub białymi „honksami” (pogardliwe wyrażenia).

Takie słowa w połączeniu z pewnymi intonacjami, które podświadomie wywołują odpowiednie uczucia – są psychologicznym regulatorem ludzkiego zachowania.

Język nie jest zatem neutralnym czynnikiem w naszej komunikacji. Wpływa zarówno na naszą świadomość, jak i na podświadome czynniki naszego zachowania.

Dlatego, jeśli mamy żyć w określonym środowisku społecznym, musimy wypracować wspólne zrozumienie tego, czego można oczekiwać od każdego z nas. To język nam to umożliwia.

Ale czym są te oczekiwania (socjologowie nazywają je oczekiwaniami)?

Normy. Przykłady oczekiwań społecznych:

  • czekanie w kolejce do sklepu, w kwiaciarni („przyjdzie kolej i wtedy zostaniemy obsłużeni”, „przyszedł pierwszy – pierwszy obsłużony”);
  • oczekiwania co do pieniędzy papierowych, które otrzymujemy za naszą pracę – że można je wymienić na potrzebne nam towary i usługi (kierujemy się zasadą, że pieniądze drukowane przez rząd są prawnym środkiem płatniczym, publicznym i prywatnym).

Takich porozumień podzielanych przez ludzi w życiu społecznym są tysiące. Oczywiście przybierają one formę oczekiwań zawartych w normach.

Normy to zasady społeczne lub dyrektywy, które określają, które zachowania są właściwe, a które nie są odpowiednie w określonej sytuacji.

Bardziej ogólna definicja:

  • Normy to zbiór ustalonych oczekiwań i wymagań grupy społecznej wobec jej członków, dotyczących ich zachowania w określonych sytuacjach.
  • Najczęściej normy są ustalane i przedstawiane jednostkom ustnie (za pomocą mowy).
  • Niektóre normy przedstawione są w postaci znaków (ubrania, mundury, znaki drogowe), a także w postaci symboli (hymny, flagi, ordery).

Sprawa w upalny dzień to aresztowanie przez policję. Dialog w szpitalu: „Nie zdjąłem butów i skarpetek”. Racjonalność sprzeczna z normami społecznymi. Zdiagnozowany ze schizofrenią, hospitalizowany.

Łamanie norm ma konsekwencje społeczne – społeczeństwo stosuje określone sankcje.

Normy są przede wszystkim środkiem naszego działania, za pomocą którego orientujemy się w świecie ludzi. Dają nam wskazówki, jak się zachowywać, aby odnieść sukces we wspólnych działaniach.

Ale normy to także cele. Ludzie przywiązują niezależną wartość do norm i traktują je jako rzeczy skonstruowanej rzeczywistości. Normy stają się standardami, według których ludzie oceniają nawzajem swoje działania i nagradzają lub karzą za odpowiednie lub niewłaściwe zachowanie.

Siła presji społecznej, która wymusza przestrzeganie pewnych norm, jest bardzo różna i zależy od wagi odpowiednich norm dla społeczeństwa lub jego poszczególnych grup.

W odniesieniu do tych norm, które nazywamy zwyczajami (lub zasadami postępowania (obywatelami)), reakcja społeczeństwa na ich łamanie może być dość tolerancyjna.

Ale w przypadku innych zasad dozwolone są tylko bardzo małe odchylenia.

W języku angielskim jest to „MORES”, w języku rosyjskim – „moralność” (w słownikach ukraińskich jest to oznaczane słowem „zwyczaje” i tylko jako „przestarzałe” – „moralność”).

Socjologowie nazywają zwyczajami formy życia codziennego, które są uważane za normalne lub właściwe.

Na przykład badania przeprowadzone przez amerykańskich socjologów wykazały, że w amerykańskim życiu istnieje zwyczaj utrzymywania czystych zębów, częstego brania prysznica lub kąpieli, nie spóźniania się na spotkania i spotkania, oferowania przyjaciołom lub sąsiadom przejażdżki oraz dobrego ubierania się. na formalne spotkania.

Są ludzie, którzy często łamią takie zasady. Ale oczywiście Amerykanie nie uważają ich za niemoralne ani przestępcze.

Na przykład ludzie w brudnych ubraniach są często uważani przez Amerykanów za niegrzecznych, ale nie grzesznych. A ci, którzy spóźniają się na spotkanie, są uważani za nieostrożnych, ale nie złych.

Głównymi mechanizmami, które wspierają zwyczaje, są plotki i wyśmiewanie.

Surowsze normy to „moralność” (normy moralności). Normy te surowo potępiają i zabraniają morderstw, kradzieży, przemocy i zdrady.

Moralność uważana jest za ludzi za takie normy, które są niezbędne do przetrwania społeczeństwa i jego pokojowego istnienia. Ci, którzy naruszają takie normy, są uważani za niemoralnych lub przestępców. Mogą zostać ukarani grzywną, pozbawieniem wolności, stracony lub stracony.

Niektóre nawyki mogą być tematem tabu, czyli prowadzić do samoukarania. W życiu amerykańskim jest to kazirodztwo (kazirodztwo, czyli stosunki seksualne między bliskimi krewnymi) i kanibalizm.

Prawa – normy moralne społeczeństwa są najważniejszym źródłem praw.

Prawa to takie normy ustanowione przez władzę państwową i wspierane przez jej organy, które mają prawo do użycia siły.

Specyfiką prawa jest możliwość legalnego użycia przymusu fizycznego.

Prawa zmieniają się łatwiej niż zwyczaje i moralność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.