Oddziały N. Machno odegrały najważniejszą rolę w pokonaniu tyłów Denikina

Wczesną jesienią 1919 r. większość Ukrainy znalazła się pod rządami generała A. Denikina. Jego armia, przy finansowym, zbrojnym i politycznym wsparciu Ententy, rozpoczęła ofensywę na Moskwę. Ideologiczną podstawą białego ruchu było hasło odbudowy jednej, niepodzielnej Rosji, której przyszły ustrój państwowy miał być określony przez Konstytuantę. Sam Denikin w swoich licznych publicystyce i pamiętnikach wielokrotnie podkreślał, że nigdy nie był monarchistą, jego politycznym credo było stłumienie bolszewizmu i zachowanie jedności Rosji.

Oddziały N. Machno odegrały najważniejszą rolę w pokonaniu tyłów Denikina. Nestor Machno urodził się w 1889 r. we wsi Gulyaypole w regionie Jekaterynoslav w biednej dużej rodzinie. Straciwszy wcześnie ojca, Nestor od 7 roku życia wynajmował u zamożnych sąsiadów iz pańskich oszczędności. Jako nieletni zamieszkał w fabryce i pod wpływem wydarzeń rewolucyjnych 1905 r. wyruszył do walki z caratem. Następnie należał do Huliaipil grupy „anarchisto-komunistycznych rolników”.

W marcu 1910 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Odessie skazał Machno i jego 16 towarzyszy na śmierć za rabunek bogatych, tzw. wywłaszczenie. Jednak w ostatniej chwili ta straszna kara została zastąpiona wieczną ciężką pracą. Lata w więzieniu Butyrka stały się jego uniwersytetem. Tutaj wytrwale zaangażował się w samokształcenie, uformowany jako osoba.

Po obaleniu autokracji N. Machno powrócił do ojczyzny w marcu 1917 r. i pogrążył się w działalności politycznej. Rewolucja stała się jego żywiołem i powołaniem. Jeszcze przed październikiem komitet ziemski Huliajpola, na czele którego stanął Machno, odebrał ziemię okolicznym właścicielom ziemskim i podzielił ją między chłopów. To podniosło autorytet Machno. Setki i tysiące ludzi znajdowały się pod wpływem tego pozornie niepozornego, ale zaskakująco energicznego i silnej woli chłopskiego przywódcy. Stworzony przez niego w sierpniu 1918 niewielki oddział prowadził walkę z władzami niemieckimi i hetmańskimi. Szeregi buntowników szybko rosły, a sława ich dowódcy rosła.

Na początku 1919 roku Machno po raz pierwszy wszedł w sojusz z Armią Czerwoną i został brygadierem, ale latem Trocki oskarżył go o dezorganizację frontu, wojnę partyzancką i bunt przeciwko władzy sowieckiej. Naczelne Dowództwo zdelegalizowało Machno. Zrezygnował, ale pozostał na froncie, kontynuując z małym oddziałem walkę z denikinitami w rejonie Aleksandrowska i Nikopola. A w lipcu, przekraczając prawy brzeg Dniepru, połączył siły z oddziałami Grigoriewa, które wkrótce zostały zastrzelone przez machnowców. Wielu żołnierzy Armii Czerwonej dołączyło do Machno, który wezwał czerwonych bojowników do zaprzestania wycofywania się i walki z wrogiem na ich ojczystej ukraińskiej ziemi. Dwie brygady 58. Czerwonej Dywizji stanęły po stronie rebeliantów.

5 sierpnia Machno wydał rozkaz utworzenia Rewolucyjnej Powstańczej Armii Ukrainy (machnowców).

Już w sierpniu-wrześniu Denikin poczuł siłę tej formacji wojskowej. Kwatera główna dowódcy noworosyjskiej grupy wojsk generała Schillinga, któremu powierzono wykonanie dyrektywy w sprawie ofensywy na zachód i północny zachód, poinformował Denikina: „i wcale nie jest wrażliwy na nasze objazdy (…) Przed wykonaniem dyrektywy konieczne jest zakończenie grupy Machno pod Nowoukrainką.

27 września 1919 w pobliżu wsi. W Peregoniwce rozegrała się decydująca bitwa między denikinitami a machnowcami. Ci ostatni podpisali właśnie porozumienie sojusznicze z armią UPR, od której otrzymali amunicję. Ze wszystkich porażek denikinitów jesienią 1919 r. na prawym brzegu Ukrainy ta była najbardziej niszcząca. Stracili około 18 000 żołnierzy. Machnowcy pokonali pułki Symferopola, 2. Teodozji, Kercz-Jenikał, 51. Litwinów i inne pułki Białej Gwardii.

Machnowcy działali także w innych dziedzinach. Korpus Azowski pod dowództwem Wdowyczenki zdobył Wielki Tokmak i 8 października zbliżył się do Berdiańska, gdzie znajdowały się składy amunicji Denikina. Po 5-godzinnej bitwie rebelianci zajęli miasto. 14 października Wdowyczenko zdobył Mariupol i udał się do Taganrogu, gdzie obstawiał Denikin.

Ani Biała Gwardia, ani bolszewicy, którzy pozostali w podziemiu, nie mogli zaprzeczyć powszechnemu chłopskiemu charakterowi ruchu machnowskiego, którego skalę osiągnął w ciągu kilku tygodni.

15 listopada gazeta „Zvezda” napisała: „Tylko bardzo krótkowzroczni ludzie mogą nie zauważyć, że posuwanie się machnowców na tereny zajmowane przez klikę Denikina to coś więcej niż tylko operacja wojskowa. doprowadził w swoim spontanicznym i nie do pokonania rozwoju ogromnymi masami mas pracujących, co ostatecznie zaowocowało rewolucją pełną wielkich talentów.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.