Mówiąc o wierzeniach religijnych poszczególnych ludzi, badacze traktują tę kwestię jako odzwierciedlenie światopoglądu i struktury społecznej w tym środowisku kulturowym. W abstrakcie podejmuje się próbę prześledzenia stopniowej przemiany głównego bóstwa w panteonie starożytnych Słowian i nakreślenia paraleli z podobnymi procesami u innych ludów indoeuropejskich.

Jeśli mówimy o pochodzeniu wierzeń, musimy najpierw zająć się kwestią pochodzenia samych ludzi. Od razu zwracam uwagę na sprzeczności niektórych zagadnień i niedostateczny przegląd istniejących teorii dotyczących większości etapów formowania się słowiańskiej jedności. Pozwolę sobie ograniczyć do krótkiego podsumowania.

Powszechnie wiadomo, że do indoeuropejskiej wspólnoty etnolingwistycznej należą w szczególności Słowianie i Ukraińcy. W górnym paleolicie z jednej „mowy” wyłoniły się wielkie masywy etnolingwistyczne, a mianowicie: afrazyjski, chińsko-kaukaski i nostratycki (borealny). Ten ostatni istniał w XX-XV tysiącleciu pne.

Współcześni badacze obejmują rodziny języków indoeuropejskich, uralskich, ałtajskich, kartawelskich, elamo-dravidian i escaleutic. Interesuje nas głównie rodzina języków indoeuropejskich, do której należą oczywiście Słowianie.

Według Andriejewa wspólnota borealna (nostratyczna) rozpadła się na pograniczu późnego paleolitu i mezolitu i wyodrębniono język indoeuropejski Dunaj na północy-południe.

Centrum jedności znajdowało się gdzieś w dorzeczu Morza Azowskiego. Indoeuropejskie pochodzenie językowe istniało od początków mezolitu do neolitu gdzieś w regionie Kaukazu-północnego Morza Czarnego. Północ od niego była zamieszkana, prawdopodobnie przez mówiących dialektem eskalutów. Na wschodzie znajdowała się gmina Ural (gdzieś między Morzem Kaspijskim a Morzem Aralskim). Bardzo ważne są także powiązania między Indoeuropejczykami i użytkownikami „północnokaukaskiego” oraz języków protosemickich i protokartelskich, z których ten ostatni należy do wspólnoty borealnej, semickiej do afraskiego, a północnokaukaskiego do chińsko-kaukaskiego.

W okresie neolitu znaczący wpływ na Indoeuropejczyków „Kaukazu Północnego” i Semitów, którzy stopniowo przesuwali się w kierunku współczesnej Ukrainy. Od nich Indoeuropejczycy pożyczyli większość zdobyczy kulturalnych i gospodarczych. Na Ukrainie znajdziemy zabytki kultur neolitycznych, z których Azow, Sura-Dniepr i Krym można śmiało zaliczyć do kultury indoeuropejskiej.

Kultura bugo-dniestrzańska jest mniej prawdopodobna jako indoeuropejska. W ten sposób we wczesnym neolicie stepy od północnego Morza Czarnego po Morze Kaspijskie tworzyły odrębną wspólnotę historyczną, gospodarczą, kulturową i etnolingwistyczną, którą nosili Indoeuropejczycy.

Według współczesnych danych społeczność organiczna masywu indoeuropejskiego zostaje zakłócona nie później niż w IV tysiącleciu pne. BC i prawdopodobnie wcześniej. W czasach kultury średniostoickiej (ok. IV tysiąclecia p.n.e.) notowane jest już rozwarstwienie organizacji plemiennej z wyraźnie określonym szczytem i sakralizacją „króla” – przywódcy-kapłana, który stał na czele. W V-IV tysiącleciu pne. W środkowej, południowo-wschodniej i południowej części Europy Wschodniej współistniały dwie wielkie, przeciwstawne społeczności historyczne: starożytne europejskie Bałkany-Dunaj-Karpaty, krąg kultur ceramiki malowanej i kopiec północno-czarnomorski-kaspijski z linami.

W pierwszym przypadku gospodarka opierała się na rolnictwie z wspierającą rolę inwentarza żywego (bydła). Ludzie mieszkali w glinianych domach, nie było znaczącego rozwarstwienia, co jest w jakiś sposób związane z systemem małżeństw matrylinearnych i matrylokalnych. Czcili najwyższe kobiece bóstwo sił wytwórczych natury. Ta bogini uosabiała nie tylko żyzne siły natury, ale także ludzki zespół.

Co roku poślubiała Byka-Słońce, władcę niebiańskiego światła i ciepła, oraz Węża-Smoka, władcę wód i podziemi. Takie wątki śledzone są w pracach zdecydowanej większości ludów rolniczych świata i są naturalnym odzwierciedleniem sposobu życia takich społeczeństw. W wyobraźni starożytnych ludów kobieta była nierozerwalnie związana z ziemią (tak jak kobieta rodzi dzieci, tak ziemia jest ziarnem). Ale kobieta zdecydowanie potrzebuje mężczyzny, który zapewniłby spełnienie jej naturalnej funkcji. Stają się Bykiem-Słońcem lub Bykiem-Świtem (prawdziwy byk brudził ziemię i przez analogię ten obraz przeszedł do nieba).

Natomiast wiodącą gałęzią gospodarki społeczności północno-czarnomorskiego kopca była hodowla zwierząt gospodarskich, gdzie dużą rolę przypisywano hodowli koni. Społeczeństwo miało charakter patriarchalny z kultem męskiego bóstwa – wojownika i rozwiniętymi symbolami niebieskimi i słonecznymi. W kulturach między Dnieprem a Uralem (Mariupol, Środkowy Stog, Jamna) wzrasta zagrożenie militarne. Sprawy wojenne, walka o pastwiska i bydło nabierają prestiżu. Sednem mitologii jest walka Boga Gromu, nosiciela funkcji wojskowych, z wężem dla kobiet i bydła.

Według niektórych badaczy społeczność indoeuropejska podzieliła się na dwa obszary językowe, z których jeden (anatolijsko-włosko-celtycko-ilirsko-tocharski) związany jest z grupą plemion środkowego Stogu, a drugi (bałto-słowiańsko-germański) -grecko-ormiański).aryjski) ze społeczeństwami linii rozwoju Azow-Morze Czarne.

Społeczność bałtycko-słowiańsko-germańska w okresie eneolitu jest oddzielona od ostatniego masywu. Pas przybrzeżny był zajęty przez ludność o kulturze zbliżonej do kultury wczesnego Majkopu, a także kultury Usatowa, która jest bliska kulturom Kaukazu Północnego, a nawet środkowego Dniepru. Istniała także wspólnota kulturalna Mariupola, która stworzyła podwaliny kultury środkowego Stogu i Niżnego Michajłowa, które miały kontakt z mieszkańcami Trypillii. Następcą Niżnej Michajłowskiej jest kultura Usatowa, która miała bezpośrednie i bliskie związki z Trypillianami (i być może od nich się wywodziła).

Słynna kultura Trypillia powstała w wyniku interakcji potomków kultur Bug-Dniestr i Dnieprodonieck z rolnikami z regionu karpacko-dunajskiego: ceramika bojańska, liniowo-paskowa. Pojawienie się zabytków Trypillia jest swego rodzaju kontynuacją rozwoju kultury Cucuteni w Rumunii. Chmykhov mówił o celowości podziału tej społeczności na dwa bloki: zachodni (kucutane) i wschodni (synteza zachodu z lokalnością). Kultura Trypillia jest powszechnie uważana za północno-wschodnią część indoeuropejskiej ojczyzny epoki neolitu. Badano powiązania sztuki Trypillia z najbardziej archaicznymi warstwami folkloru Indian, Irańczyków, Słowian, Mołdawian i Litwinów.

Starożytni rolnicy wyróżniali:

  • zmiana dnia i nocy;
  • światło i mrok;
  • zmiana pór roku;
  • niebo i ziemia;
  • słońce, gwiazdy i księżyc;
  • zimno i ciepło;
  • deszcz i wiatr;
  • pojęcie czasu;
  • sekwencja wydarzeń;
  • kierunki;
  • powiązania przyczynowe;
  • orka i siew;
  • stada i chleb;
  • wakacje;
  • Najwyższe Bóstwo.

Wskazuje to na dość rozwiniętą mitologię, ponieważ przykład ludów indoeuropejskich i niektórych innych można doszukiwać się we wspólnych trendach i etapach tworzenia mitów. Oczywiście te próby odbudowy mitologii nie mogą twierdzić, że są dokładne.

Na początku świata wszystkie mitologie reprezentują chaos, który jest postrzegany jako oceany świata, a także pustka.

Pośrednim potwierdzeniem tego mitu mogą być idee Słowian, poświadczone w baśniach, że kraina jest w posiadaniu Ryby Wielorybiej. Ideę wody jako podstawy Bycia znajdujemy również w dobrze poznanej mitologii greckiej.

Ocean jest tutaj przodkiem bogów i tytanów (swoją drogą jest to jedyny pomysł w mitologii indoeuropejskiej o oceanie jako „przodku”; w innych narodach jest to zawsze bóstwo żeńskie). W Sumerii Nammu (matka) jest boginią oceanu, która chroni Niebo i Ziemię, które zrodziła. W procesie mitologii wielka bogini schodzi na dalszy plan. Hetyci Aruna znajduje się na samym dole listy bogów, Ocean Grecki nie ingeruje w sprawy ich synów i córek.

Istnieje również interesująca zmiana prymatu w stosunku do innych bogów. Teraz rzymski Neptun jest przedstawiany jako młodszy brat Jowisza i Plutona, którzy posiadają Niebo i Ziemię, a Neptun opuścił opuszczone morze. Grecki Posejdon (Neptun) ma za swój symbol trójząb (główny pręt z jedną końcówką należy do Zeusa, dwuzębny Hades). Obraz trójzębu znajdujemy w Trypillii, a teraz jest to państwowy symbol Ukrainy. Interesujące jest porównanie z tym mitem podobieństwa losów Rusi Kijowskiej, zawłaszczenia jej dokonań przez Moskwę i teorii Ukraińca jako młodszego brata Rosjanina.

Motyw trzeciego brata jako ofiary, wygnania lub poszukiwacza czegoś (oblubienica, uzdrowicielka) przebiega jak czerwona nić przez liczne baśnie indoeuropejskie. W micie starożytnych Irańczyków o trzecim bohater odkrywa napój nieśmiertelności Soma, a jego droga wiedzie przez podziemie.

B. Rybakov postawił hipotezę, że pod wizerunkiem Ryb-Wieloryba (Cud-Judas w Rosji) i wizerunkiem gigantycznego węża głębin, starożytni wyobrażali sobie mamuta z dużym pniem, który został wbity do dołu (porównaj: Hindusi trzymaj świat na grzbietach słoni). W Chaosie koncepcje życia i śmierci są nierozłączne; wchodzą w interakcje i mijają się nawzajem. Jest to odczuwalne u podstaw „mor” („śmierć” i „morze”). Być może jednym z najstarszych sposobów pochowania człowieka był powrót do jego rodzimego żywiołu, czyli utonięcia. Nawiasem mówiąc, od rdzenia „mor” pochodzi nazwa rzymskiego boga wojny Marsa, który był związany ze śmiercią.

Idea śmierci i odrodzenia, zmartwychwstania i zrozumienia natury jako matki wywodzi się ze zwyczaju grzebania zmarłych w pozycji przykucniętej (jak embrion w łonie matki). Wiąże się to również z ideą reinkarnacji, która swój rozwój znalazła w hinduizmie.

Echa tego etapu w rozwoju mitologii odnajdujemy u starożytnych Słowian w wizerunkach syren (w Europie – Undine), Wodnika i Moreny – Mokoshi. Ta warstwa wierzeń wiąże się z rytuałami, które przetrwały do naszych czasów, a mianowicie:

  • wodowanie wypchanych zwierząt;
  • nakładanie wieńców na wodę;
  • ofiara dla źródeł (idea ofiary);
  • syrenka tydzień;
  • Kupały.

W Trypillia trzy lub cztery postacie kobiece unoszą dużą miskę. Postacie są stylizowane, dłonie i głowy nie są widoczne, ale podkreślane są cechy płciowe. Naczynia kobiece są często przedstawiane na naczyniach Trypillia. Wynika to z idei życiodajnej wilgoci (mleka) i niebiańskiej wilgoci (deszcz), a zatem małżeństwa Wielkiej Matki z Bykiem, panami chmur i płazem Wężem – strażnikami rezerwy ziemi. Święto Kupały, które przetrwało do dziś, reprezentuje dwa źródła – ogień i wodę (niebiański Byk – ogień – pan piorunów).

Wizerunek niebiańskiego Byka przejdzie następnie od przodka do syna (Indra – Perun – Zeus), który nie będzie jeszcze w kulturze Trypillia.

Wszystkie rytuały magiczne wykonywane były nad naczyniem z wodą, a w starożytności sprowadzały się do odwracania się lub wzywania deszczu (swoją drogą słowo „zaczaruj” pochodzi od „magii” z wodą).

Idea płodności znajduje odzwierciedlenie w obrazach Trypillia kobiet w ciąży, na których brzuchu widzimy czasem odcisk ziarenka lub (i) cztery kwadraty z kropkami w każdym (być może symbol pola). Czasami dwa węże strzegą brzucha matki. Na tym etapie nie chodzi już o Morenę, ale o przyszłe matki, których kult prawdopodobnie istniał wśród mieszkańców Trypillii.

Drugi etap rozwoju mitologii w Trypillia przez analogię z innymi Indoeuropejczykami można założyć pojawienie się obrazu jasnego nieba i przodka. W powyższym fragmencie z Rigwedy „czyste niebo i majestat światła” są postrzegane jako pierwsze, które powstają z niczego. W Biblii czytamy: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia była niewidzialna i pusta, a Duch Boży unosił się nad wodą. A Bóg powiedział: Niech się stanie światłość. Następnie widzimy, że Bóg rozróżnia wody niebiańskie i ziemskie. „I Bóg stworzył firmament i oddzielił wody, które były pod nim, od wód, które były nad nim. I Bóg nazwał firmament Niebem ”(Rodzaju I, 1-7).

Hymny Rigwedy definiują również trzy warstwy konstrukcji świata:

  • „Swah” – górne niebo z zapasami wilgoci;
  • Bhuvah – przestrzeń powietrzna ze słońcem, księżycem i gwiazdami;
  • „Bhuh” – ziemia-gleba.

W Trypillii obrazy na naczyniach pokrywają się z podobną trójczłonową konstrukcją świata:

  • górna kondygnacja (w pobliżu gardła statku) – woda – pozioma linia falista;
  • środkowa kondygnacja, najszersza, wypełniona spiralami, znakami słonecznymi i księżycowymi, ukośnymi i pionowymi liniami przypominającymi deszcz;
  • dolna kondygnacja jest niska, utworzona przez dwie równoległe linie, między którymi często nie ma rysunków, na górnej – rosną drzewa, stoją ludzie i zwierzęta.

Co ciekawe, nie ma świata podziemnego, ziemia nie jest środkową granicą dwóch światów (podziemnego i niebieskiego), ale po prostu grubością gleby, na której dojrzewają uszy.

W indyjskim micie czytamy: „Na początku nie było nic prócz wody, wody morza. Woda chciała się przedłużyć… i wtedy… pojawił się w niej złoty zarodek. W ciągu roku wyłonił się z niego mężczyzna, Prajapati.” Chińczycy tworzą niebo Tian z jaj, które później jest realizowane jako najwyższa moc Boga, z której powstaje pięć elementów.

Niebo odtwarza połączenie Chaosu z porządkiem ziemskim. W rzymskim Janusie (wspólny korzeń z Diausem, o czym będzie mowa później) jedno oblicze zwrócone jest ku przeszłości, a drugie ku przyszłości. Janus wyłonił się z bezkształtnej sfery i stał się twórcą bytu. Poświęcono mu łuki, które symbolizowały niebo. Posiadał klucze do wejścia w nieznane (Chaos) (analogicznie do kluczy św. Piotra z raju). Hindusi mają swój raj „svarga”, to słowo oznacza „niebo” i ma wspólny rdzeń z imieniem słowiańskiego boga nieba Svarog.

Svarog nie ma pewnych funkcji, po prostu tworzy Niebo. Imię sumeryjskiej Anny, niebiańskiego stwórcy i przodka bogów, tłumaczy się jako bóg. Według wielu współczesnych starożytni Słowianie oddzielali Najwyższego Bóstwa Svaroga od bogów pochodnych. Według Nestora Kronikarza Słowianie czasami nazywali Svaroga po prostu Bogiem. W słowie „Svarog” zauważono słowo „svar”, które z sanskrytu tłumaczy się jako świat lub niebo.

Słowianie Połabscy posiadali świątynię z drewnianymi wizerunkami bóstw, z których najwyższym był Swarożycz (syn lub wnuk Svaroga). Bożek wyglądał tak: na głowie miał orzeł z rozpostartymi skrzydłami, na piersi głowa byka przedstawiona na tarczy; trzymał tę tarczę w prawej ręce, aw lewej biały topór z dwoma ostrzami. Tutaj widzimy transformację Boga Światła Niebios w kolejne wcielenie budzącego grozę Boga Gromu, Błyskawicy i Wojny Peruna.

Owszem, grecki Uran płodzi Zeusa i jego braci, którzy rządzą światem bogów i ludzi, ale on sam odpoczywa. Nazwa Uran pochodzi od Waruny, a Diaus (przedindoeuropejski bóg światła) ma wspólne korzenie z Janusem (Dianus), etruskim Ani, germańskim Tiu i Jowiszem. Wspólne dla wielu języków indoeuropejskich słowo „Deus” oznacza boga. Z tym bogiem związany jest obraz drzewa świata, podpory sfery niebieskiej, który był poświęcony Warunie. Słowianie mają ducha wierzchołka drzewa Dee. Idea rozwoju i ewolucji świata związana jest z obrazem drzewa świata jednego z najbardziej uniwersalnych obrazów świata. Jak zobaczymy, ten atrybut przejdzie na następcę przodka – Peruna.

Niewystarczająca znajomość obrazu w mitologii słowiańskiej wymusza wykonanie większości schematów, ale możemy założyć, że Trypillianie mieli wizerunek przodka, uosabianego przez Niebiańskiego Byka, który później Słowianie skrystalizowali ze Svaroga. Takie idee są u najbardziej prymitywnych ludów i prawdopodobnie powinny być w Trypillii, rozwiniętych rolnikach.

Osadnictwo determinuje pojawienie się następującej grupy bogów: bogów epoki Kronosa, z którą wiążą się takie pojęcia jak czas, ojczyzna, przeznaczenie, rodzina. Ludzie zaczynają identyfikować się z ziemią, na której żyli od wielu pokoleń, gdzie chowają członków swojego gatunku. Z tym mitologicznym obrazem wiąże się świadomość nierozerwalnej więzi między pokoleniami, oddzielenie od innych, pojęcie „swojego”, zmiana pór roku, pojęcie czasu, sekwencji i przyczynowości. Rybakow twierdzi, że starożytni mieszkańcy Trypillii rozróżniali te pojęcia, a ponadto zajmują prawie połowę powyższej listy. Wszystko to sugeruje, że starożytni Trypillianie zatrzymali się na tym etapie rozwoju. Bóg Rod i jego towarzysze byli uważani przez starożytnych Słowian za niemal najważniejszych bogów. O rozwoju społeczeństwa decydowała przede wszystkim kultura wiejska. Wraz z rozwojem rolnictwa ludzie stali się bardzo zależni od zmian pór roku, a także pogody. Dlatego te koncepcje w wyobraźni starożytnej Trypillii są ze sobą ściśle powiązane.

Od tego czasu zaczyna się koncepcja wakacji. Rodzaj jest zbliżony do Saturna w swoich funkcjach. Słynne Saturnalia, w których nastąpiła swoista zamiana ról między panami a niewolnikami, właśnie przenosi nas na pierwsze wakacje. Ludzie pamiętali czasy, które pozostały w ich pamięci, czasy równości wszystkich.

Ideę kultur starożytnych rolników jako „złotego wieku” ludzkości odzwierciedla Hezjod:

„Ludzie żyli jak bogowie ze spokojną i jasną duszą,
Nie znali smutku, nie znali pracy i smutnej starości
Nie odważyłam się do nich podejść… I zginęły
Jakby przytłoczony snem… Wielkie żniwa
Dali owoce swoim ziemiom ”.

Oczywiście było wiele innych pomysłów, jak na przykład obraz bóstw umierających i zmartwychwstających, prototyp bóstwa słonecznego, ale w Trypolisie nie doczekały się odpowiedniego opracowania. Początki słowiańskiej mitologii prawdopodobnie założyli Trypillianie, choć nie można twierdzić, że stali się oni bezpośrednimi przodkami Słowian.

Trypillianie nie mieli jeszcze wizerunku Peruna (Zeus – Indra), który pojawia się tylko w rozwiniętych społeczeństwach o rozwarstwieniu klasowym, które obserwujemy później, prawdopodobnie w epoce brązu.

W tym okresie społeczność kulturalno-historyczna toporów bojowych i ceramiki sznurowej (na Ukrainie – kultura środkowodniepruska) jest niezawodnie związana ze społecznością bałtycko-słowiańsko-niemiecką. Graniczy z plemionami społeczności grecko-ormiańsko-tracko-indo-irańskiej, a także z Hetytami-Luwiami we wschodniej Anatolii, włosko-celtyckimi-ilirami na środkowym Dunaju, zachodnimi Bałkanami i strefą alpejską; Tocharianie – na stepach Kazachstanu i Azji Środkowej.

Istnieje kilka koncepcji dotyczących ojczyzny Słowian: Dunaju, Wisły-Odry i Starego Dniepru. Nie wchodząc w każdą z nich można przyjąć, że w epoce brązu na Ukrainie żyli przyszli Słowianie na takich terenach jak środkowy Dniepr, Podole, Prykarpattia, Wołyń i Polesie.

W drugim tysiącleciu p.n.e. jest. społeczność germańsko-bałtosłowiańska rozpadła się na bałtosłowiańską i germańską, z których pierwsza rozpadła się nie później niż na początku pierwszego tysiąclecia p.n.e. Pod koniec III – pierwsza trzecia II tysiąclecia p.n.e. Na terenie Ukrainy zbadano kilka kultur należących do społeczności ceramiki sznurowej i toporów bojowych: kultury środkowodnieprzańskiej, prykarpackiej, gródockiej i stryżowskiej. Posiadają one wiele cech wspólnych i możemy mówić o społeczności środkowodnieprsko-karpackiej z wczesnej epoki brązu. W środkowej epoce brązu wyróżnia się masyw prasłowiański. Oddziela się od Bałtyku pod wpływem kultury Chinets-Komar.

Być może właśnie w tym czasie pojawiła się idea nowego bóstwa, Peruna. Po pierwsze, w epoce środkowego brązu wzrosła rola koczowniczej hodowli zwierząt, co doprowadziło do rozwoju kultu potęgi militarnej. Perun (Perkunas) i Svarozich (syn lub syn Svaroga) są najbardziej podobnymi bóstwami wśród Bałtów i Słowian. Rozpoczyna się także rozwarstwienie ludności, co zawsze powoduje, że na pierwszy plan wysuwa się wizerunek króla-kapłana, pośrednika między ludźmi a Bogiem Niebios. Na początku nowy bóg pełni tę rolę mediatora, ale potem wyjdzie na szczyt panteonu. Podobno w epoce brązu Perun-Perkunas-Svorozhych nadal odgrywa tę skromną rolę.

W ostatniej tercji epoki brązu ukształtowała się wspólnota prasłowiańska, którą należy wiązać z kulturą białoruską. W I tysiącleciu p.n.e. BC był ważnym procesem przejścia do społeczeństwa wczesnoklasowego w Słowianach. Na Ukrainie było to spowodowane wpływem Wielkiej Scytii. Scytowie, ten wielki koczowniczy lud, przybyli na Ukrainę gdzieś w VII wieku. pne BC i oczywiście miał wielki wpływ na kulturę przyszłych Słowian, ale Yu Pavlenko twierdzi, że w Lesie-Stepie istniały wczesne stosunki klasowe przed Scytami.

Złożone procesy przenikania się kultur scytyjskich i prasłowiańskich można łączyć w następujące:

  • oddzielenie rzemiosła od rolnictwa, wraz z pojawieniem się dwuczłonowej struktury rękodzieła;
  • pojawienie się wielopoziomowej stratyfikacji obejmującej wszystkie nieruchomości;
  • rozwój zjawiska „dwóch kultur”.

Istnieją osady typu wczesnomiejskiego. Główny mit Scytów jest następujący: z małżeństwa „Zeusa” i córki Borisphena – Dniepru urodził się Targitai, który miał 3 synów: Lipoksai, Arpoksai i Koloksai. W ich obecności na ziemię spadły rzeczy święte: złoty pług, jarzmo, siekiera i kielich. Starsi bracia nie mogli tknąć rzeczy i tylko Koloksai zabrał je do domu. Od tych braci wywodziły się plemiona, które mają wspólną nazwę do rozłamu.

B. Rybakov, na podstawie wnikliwej analizy tego zagadnienia, twierdzi, że Skołoci są prasłowiańscy. Bardzo zauważalna jest zbieżność między „skolotami” a „niewolnictwem”. Po powstaniu Wielkiej Scytii Scytowie, mieszając się z nerwami Wołynia i Polesia, utworzyli nową wspólnotę etnolingwistyczną, w której można było już rozpoznać Słowian.

A teraz spróbujmy zrekonstruować panteon starożytnych Słowian według średniowiecznych źródeł i analizy porównawczej z innymi ludami.

W związku z tym, że Słowianie wzięli swój panteon z dwóch substratów, które tworzyły ich jako całość (rolnicy na północy i koczownicy na południu), spróbujmy założyć, że czcili bogów obu kultur. Obie cywilizacje były już na tyle rozwinięte, że ich Ojciec Niebieski mógł zająć drugie miejsce.

Fakt, że wspomniany Svarog jest przodkiem słowiańskich rolników można uznać za niemal udowodniony, a funkcje Zeusa w nich pełni Dażbog, który jest realizacją potencjalnych funkcji ojca. Dazhbog zgłosił także ojcu rytuał, którego wykonanie zapewniało normalne funkcjonowanie społeczeństwa. Wydawałoby się to zrozumiałe, gdyby nie szef „Panteonu Włodzimierza” – Perun. W przeciwieństwie do „administratora” – Dazhboga, Perun działa jak wojownik – piorun.

To wojownik, który pokonuje Węża – Smoka, bije jego bydło i kobiety. Kto był ojcem wojowniczego Peruna? Niektórzy badacze sugerują, że to mało zbadany Stribog, władca żywiołów, chaosu, magicznych zaklęć. Na podstawie powyższego możemy założyć, że para Stribog – Perun rzeczywiście byli czołowymi bogami nomadów, a Svarog – Dazhbog – rolnikami. Następnie Svarog można utożsamić z indyjskim Dyausem, a Stribog – z Varuną. Syna Svaroga Dashboga można uznać za dobrego administratora – Mitrę. Ale Dashbog, będąc słabszym od koczowniczego boga Peruna Gromowładnego, ustępuje miejsca i przyjmuje wizerunek Boskiego Kowala, co odpowiada starożytnemu greckiemu Wulkanowi, następcy i wykonawcy wyższej woli Zeusa Peruna.

Gromowładny – główny bóg wszystkich Indoeuropejczyków i innych ludów – działa jako bóg-król i król-kapłan. Jest oczywiste, że sakralizacja króla wśród ludów koczowniczych znalazła swoją kontynuację w tym obrazie.

Indra odpowiada niemieckiej Torze, greckiemu Zeusowi, rzymskiemu Jowiszowi. Jest patronem swojego ludu, pomaga w wojnach. Będąc związanym z funkcją administracyjno-wojskową, Perun udaje się walczyć z Wężem i zapewnia dojrzałość plonów dzięki posiadaniu chmur.

„Indra, nazywamy wielką bitwę, Indra – w małej,
Jako wspólnik, gdy pokonujemy wrogów, jako piorun…
Jak potężny byk jest trzodą;
Jak król, który nigdy nie zaznał nieposłuszeństwa
Ten, który posiada tylko ludzi i bogactwo,
Indra – ponad pięć osad plemion,
Nazywamy to Indrą wszędzie,
Niech będzie tylko nasz ”.

Jak widać z ostatnich słów tego fragmentu, Indra (Perun) jest bogiem, patronem, obrońcą innych plemion barbarzyńskich. Pojęcie „swojego i cudzego”, które pojawia się w poprzedniej mitologii, otrzymuje nowe rozwinięcie. Indra powinna być również patronem miast, ale oprócz Peruna takie funkcje pełnią Słowianie Dashbog. Indra czerpie z tradycji swojego ojca, ale je reformuje. Nie jest to już bóg wszystkich ludzi, ale bóg określonego narodu, z którym ludzie nieodzownie się identyfikują.

Starożytny człowiek nie miał pojęcia, że może być jego osobistym bogiem, z którym mógłby komunikować się twarzą w twarz jak Żydzi. Tylko. Chrześcijaństwo da jej taką możliwość, ale Słowianie już wyraźnie odróżniają się od innych, a Perun jest ich własnym bogiem. Jedna z najpopularniejszych scen, w której Perun-Indra walczy z Wężem o stada krów, odzwierciedla naturalną tajemnicę burzy. Wąż ukrywa krowy pod skałą, a piorun walczy z nim i wygrywa.

Perun kojarzy się z wyżynami (Zeus – z Olimpem), aw języku indoeuropejskim słowo „perqunos” oznacza „skałę”. Oprócz skały kojarzy się z wizerunkiem „drzewa świata”, o którym wspomniano już w związku z poprzednikiem Peruna, „perquus” z Indoeuropejczyków oznacza „dąb”. Z tym korzeniem związani są również bogowie, tacy jak bałtycki Perkunsa, hetycki bóg Pirvi, tracki bóg Perkona, indyjski Parjanyi (często utożsamiany z Indrą), irański Peyrumun, albański Perendi, kultowy Perkuniya i chrześcijański Piotr (ten imię oznacza kamień”, co dobrze zgadza się z nazwą skały, a on jest „jego” apostołem, w przeciwieństwie do „apostoła pogan” Pawła).

Nazwa pioruna często brzmi jak słowo „grzmot” – niemiecka Tora, od której czwartek nazywa się „donnerstag”, tradycyjnie kojarzony z Jowiszem. Atrybutem Tory jest młot, który logicznie należy przypisać Kovalowi, odpowiednikowi Dazhbog-Vulkan. Obraz Gromowładcy odpowiada papai scytyjskiej (porównaj: Papaya-Perun).

Jest więc całkiem naturalne, że w centrum panteonu Włodzimierza stał Perun, król-kapłan, dawny pośrednik między ojcem a ludem, a później centralna postać religii pogańskiej.

Obraz Dażboga zostaje przekształcony w boga-rzemieślnika, Boskiego kowala, jak wulkan u Greków, czy boga słońca Helios-Apollo. Wyrzucenie go z głównego miejsca panteonu przez Peruna wywołało niepewność jego roli: jest on rzeczywiście Boskim kowalem razem ze Swarożyczem, potem dzieli to miejsce z Yarilem. Ale Yarilo ma raczej marsjańską funkcję, jeszcze nie w pełni zidentyfikowaną. Z kolei Swarożycz może być jedną postacią, jak Dażbog, ponieważ imię „Svarozhych” oznacza „syn Svaroga”, a Dazhbog był synem Boga Niebios. Możemy więc założyć, że jedyną postacią jest bóg słońca, kowal, w zależności od aktualnie wymaganych funkcji.

Koczownicy przywieźli ze sobą klasyczny dla narodów rozwiniętych trójczłonowy schemat świata, który różni się od rolnictwa. Teraz świat składa się z części niebieskich, ziemskich i podziemnych, a Słowianie to przejście jeszcze nie miało miejsca. Para ziemskich podziemnych bogów została zidentyfikowana jako Rodos. Starożytny bóg rolników Rod został już rozważony. Jedyne, co można dodać, to to, że kult Rhody jako najważniejszego bóstwa był utrzymywany przez rolników aż do przyjęcia chrześcijaństwa, podczas gdy Perun był bogiem góry prowadzonym przez księcia. Taką opinię ma na przykład M. Popovych.

Rodzaj jest sparowany z Matką Ziemią, jego żoną, która przekształca się w Mokosha.

Weźmy pod uwagę innego boga podziemi Velesa, niewątpliwie boga nomadów. Od czasów słowiańskich nazywany jest „bogiem bydła”, co podkreśla jego rolę jako boga plemion koczowniczych. Ten bóg najwyraźniej połączył się z wizerunkiem węża stróżującego Trypillia (przypomnę, że u rolników Trypillia hodowla bydła odgrywała pewną rolę pomocniczą). Wielokrotnie podkreślano serpentynową esencję Velesa; jest związany z nizinami, jest bogiem, być może czarnej magii.

Dowodem na to, że Wąż jest bardzo starym obrazem, może być po prostu lista podobnych postaci w innych narodach. Są to Budda indoeuropejski, irański Aji-Dahaki, skandynawski Nidhegg, mongolski Avrvga Moboya, hetycki Illunuki, grecki tajfon i biblijny Szatan Wąż.

Veles mógł pełnić takie funkcje jak Pluton u Rzymian i Hades u Greków, ale nie ma na to bezpośrednich dowodów. Być może kult Peruna, skonfrontowany z kultem Velesa (węża opiekuńczego) nie może go pokonać, więc przystosowuje się do współistnienia z nim (jak Zeus i Hades), dając mu niższe królestwo. Zgadza się to dobrze z teorią, że Perun jest bogiem książąt, a Veles jest ludem. Powyżej – Perun, a poniżej (na rąbku) – Veles.

Bóstwa żeńskie są znacznie mniej zbadane. Jedyne, co można z całą pewnością powiedzieć, to to, że Wielka Matka stała się Mukoschschyą, żoną Rody lub żoną Velesa. (Przypomnij sobie, że Wielka Matka co roku poślubia Niebiańskiego Byka i Smoczego Węża).

Kolejne bóstwo żeńskie – Łada – Argimpas – Latona jest boginią miłości, wiosny i witalności. Miłość to dość późna koncepcja, az faktu, że jej patronką jest Łada, możemy wnioskować, że Słowianie byli na bardzo wysokim poziomie rozwoju duchowego.

Transformacja tego wizerunku u Słowian nie była badana, ale u Indoeuropejczyków pojawia się początkowo jako natura naturalna (Afrodyta, Urania) i może być kojarzona z Mokoszą. Drugi etap rozwoju bogini – wojownika Słowian w ogóle nie jest zdefiniowany, ale należy go porównać z Izydą i Isztar (Astarte). Spotykamy Ładę w ostatecznym przebraniu, jako boginię miłości, być może patronkę małżeństwa, uległą Perunowi. Ale drugi etap rozwoju tego rozwoju musiał być, ponieważ proces transformacji matriarchalnego systemu rolników w patriarchat nomadów nie mógł nie spotkać się z oporem.

Bóstwa Lelya i Lel są postrzegane jako towarzysze (dzieci) Łady, a Lel jest prawdopodobnie słowiańskim Kupidynem.

Kończąc krótki przegląd bogów panteonu słowiańskiego dochodzę do wniosku, że charakterystyczna dla całej społeczności indoeuropejskiej zmiana bogów jest wyraźnie prześledzona, ogólne tendencje utrzymują się, choć jednocześnie cechą charakterystyczną panteonu słowiańskiego jest współistnienie dwóch grup bogów – koczowniczych i rolniczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.