Próby nowego kierownictwa Kremla uzyskania szerszego poparcia ze strony narodów nierosyjskich, a zwłaszcza Ukraińców, były częścią wielkiego programu reform

W 1954 r., aby uczcić ukraińsko-rosyjskie partnerstwo w całym Związku Radzieckim, z niezwykłą pompą obchodzono 300. rocznicę zawarcia Umowy Perejasławskiej. Oprócz licznych uroczystości KC KPZR opublikował 13 „tez” dowodzących niezłomności „wiecznej unii” Ukraińców z Rosjanami. W przeddzień uroczystości powstało wiele żałosnych dzieł sztuki, które odzwierciedlają wagę tego wydarzenia. Zostały stworzone, by zadowolić Partię Komunistyczną i rząd sowiecki.

W 1956 Na XX zjeździe partii Chruszczow wygłosił jedno z najbardziej dramatycznych przemówień w historii Związku Radzieckiego. To przemówienie było sygnałem destalinizacji. Zaczęło dostrzegać zauważalne pozytywne zmiany w życiu kraju. W ten sposób osłabiono wytyczne ideologiczne, które zapoczątkowały „odwilż” w życiu kulturalnym.

Początkowo Ukraińcy zareagowali na te zmiany z ostrożnością, jakiej nauczyli się za rządów Stalina. Kiedy jednak stało się jasne, że kult osobowości Stalina jest krytykowany otwarcie i na szeroką skalę, dołączyli do niego cały strumień własnych skarg i żądań. Zgodnie z oczekiwaniami, szczególnie silne niezadowolenie pojawiło się wśród postaci kultury. jednym z pierwszych było oskarżenie o nędzny stan, w jakim znalazł się język ukraiński. Inteligencja, studenci, robotnicy, a nawet urzędnicy partyjni powtarzali, że szczególny status języka rosyjskiego w ZSRR nie oznacza, że język ukraiński powinien być dyskryminowany. Hasła takie jak „Chrońmy język ukraiński!” i „Porozmawiajmy po ukraińsku!” coraz częściej słychać było w całym kraju, zwłaszcza wśród studentów.

Innym omawianym zagadnieniem był upadek nauki ukraińskiej. Niektórzy historycy sprzeciwiali się brutalnej ideologicznej kontroli Moskwy nad swoim przemysłem, co prowadziło do „zubożenia historii”. W 1957 r. ukraińscy historycy otrzymali pozwolenie na założenie własnego czasopisma pod nazwą Ukraiński Dziennik Historyczny. Potem pojawiły się tak ważne wielotomowe publikacje jak „Słownik języka ukraińskiego”, „Historia literatury ukraińskiej”, „Historia sztuki ukraińskiej” i bardzo szczegółowa „Historia miast i wsi Ukrainy”. Ukazywały się liczne czasopisma ukraińskojęzyczne z zakresu nauk przyrodniczych i społecznych. Ukraińska elita intelektualna zamierzała wykorzystać szanse, jakie stwarzała destalinizacja, do szerzenia nowoczesnej wiedzy w języku ukraińskim.

Ponieważ Chruszczow przyznał, że wiele ofiar stalinowskiego terroru zostało bezprawnie represjonowanych, żądania ich rehabilitacji stawały się coraz głośniejsze. Jako pierwsi pośmiertnie odzyskali dobre imię M. Skrypnyk i M. Khvylovy. Wkrótce zaproponowano rehabilitację kluczowych postaci kultury, dramaturga Mykoły Kulisza, reżysera teatralnego Lesji Kurbas, reżysera filmowego Ołeksandra Dowżenko i wybitnego myśliciela XIX wieku. Michaił Dragomanow.

Od czasu przywrócenia dobrego imienia tych postaci w tak delikatnej politycznie kwestii, jaką jest niezależność kulturowa Ukrainy, Partia Komunistyczna odpowiada na te żądania z ostrożnością i dwuznacznością. Ale fakt, że inteligencja ukraińska nadal szukała rehabilitacji tych postaci, dowodził, że idee represjonowanych nadal są atrakcyjne.

Niedbałość sowieckich reform była szczególnie widoczna w dziedzinie oświaty. W ten sposób w 1958 r. wprowadzono reformę oświaty, której niektóre zapisy dotyczyły kwestii językowej: uczniowie musieli uczyć się języka ojczystego, ale koniecznie także rosyjskiego.

Reforma przewidywała prawo rodziców do wyboru języka nauczania dla swoich dzieci. W praktyce oznaczało to, że można było studiować na Ukrainie bez nauki języka ukraińskiego.

W tych warunkach ukraińska elita kulturalna podejmuje nowe próby poszerzania granic twórczej autoekspresji. Starsi pisarze nadal domagają się rehabilitacji swoich represjonowanych kolegów. Aleksander Korniychuk wezwał do wydania „Biblioteki Wielkich lat 20-tych” promującej twórczość Blakytnego, Kulisha, Kurbasa i innych. Niektórzy dążyli do rehabilitacji tych, którzy padli ofiarą lat 40. XX wieku.

Ale szczególnie znaczącym wydarzeniem było pojawienie się pokolenia pisarzy, krytyków i poetów, takich jak Wasyl Symonenko, Lina Kostenko, Jewhen Swierstyuk, Iwan Switłyczny, Iwan Dziuba, Iwan Drach, Mykoła Wingranowski, Dmytro Pawłyczko, którzy domagali się skorygowania „ błędów” z przeszłości. Stalin sugerował, aby zagwarantować, że rozwój kulturalny ludu nie będzie dalej tłumiony. Obserwując niespójność destalinizacji domagali się zaprzestania ingerencji partii komunistycznej w literaturę i sztukę, ustalenia prawa do eksperymentowania z różnymi stylami oraz zapewnienia centralnej roli języka ukraińskiego w działalności edukacyjnej i kulturalnej w republice . Na początku lat sześćdziesiątych przedstawiciele tego nowego pokolenia w literaturze, znanego jako lata sześćdziesiąte, nie tylko odrzucali ingerencję urzędników partyjnych, ale także obnażali hipokryzję, oportunizm i nadmierną ostrożność swoich starszych kolegów. Znany krytyk literacki Jewhen Swierstyuk zauważa: „Lata sześćdziesiąte – wielki fenomen drugiej połowy XX wieku.

W mentalności lat sześćdziesiątych, wyczerpanych „pracą i dniami”, przeżywali ból, ale jednocześnie żywotni, przesiąknięci wysokim zrozumieniem moralnych i etycznych granic wyboru: na świecie można wybrać wszystko oprócz ojczyzna.

Wiosną 1963 r. rozpoczęła się na Ukrainie nowa ofensywa oficjalnych władz przeciwko „elementom niedojrzałym” w literaturze ukraińskiej. Jako pierwsi krytykowani byli krytycy literaccy, tacy jak E. Sverstiuk, I. Svitlychny, I. Dziuba. W Kijowie rozpoczęły się nowe aresztowania: aresztowano około 20 osób, szczególnie krytycznych wobec istniejącego systemu. W maju 1964 roku spłonął na Ukrainie oddział biblioteczny Akademii Nauk Ukrainy, w którym przechowywano tysiące bezcennych książek i dokumentów dotyczących historii i kultury Ukrainy.

Jednak literatura ukraińska nadal się rozwija. W 1968 roku ukazała się powieść Oleś Honczara Sobór, w której pisarz jako jeden z pierwszych w literaturze sowieckiej poruszył kwestię humanistycznego rozumienia historii narodowej i zachowania dziedzictwa duchowego ludu.

Ukazywały się publikacje pisarzy-więźniów politycznych: Mykoły Rudenki, Wasyla Stus, Mychajło Osadczy, Walerego Marczenko i innych.

Powieści muszkieterów „Pozycja” i „Granica” są nasycone nowym podejściem, obejmującym różne aspekty współczesnego życia na wsi. P. Zagrebelnego, powieściom i opowiadaniom „Cud”, „Roksolana”, „Ja, GodDan”, „Rękopis z ulicy Ruskiej”, „Woda z kamienia” R. Ivanychuka, „Hajdamaki” poświęcili swoją znajomość nowemu pokoleniu prawdziwa historia i kultura narodu ukraińskiego oraz Yasa „Ju. Mushketyk”, „Wrath of Perun” „R. Ivanchenko. M. Shapoval poświęcił swoją książkę o wybitnym badaczu Siczy Zaporoskiej D. Jawornickim „W poszukiwaniu skarbów” ochronie ukraińskiego dziedzictwa narodowego. O. Ivanenko i S. Placzynda zaprezentowali nowe prace historyczne i biograficzne.

Znaczącym zjawiskiem w odrodzeniu narodowym i kulturalnym stały się nowe zbiory wierszy L. Kostenko, I. Dracha, R. Łubkiwskiego, D. Pawłyczki, młodych poetów P. Osadczuka, I. Rymaruka. Główną treścią ich twórczości jest namiętna miłość do Ukrainy, kibicowanie losowi jej narodu, gloryfikowanie ludzkich uczuć, pracy, przyrody, ojczyzny. Dla nich służba ludowi nie była już epizodem, ale zawodem, wysokim powołaniem, zaszczytem i bezpośrednim obowiązkiem moralnym. Nie jest więc przypadkiem, że ich poezja filozoficzna chwyta duszę, porywa liryzmem i szczerością, ujmuje różnorodność tematów i wiedzę historyczną.

Tak więc, mimo że system totalitarno-biurokratyczny miał istotny negatywny wpływ na procesy kulturowe na Ukrainie, hamował ich demokratyczne tendencje narodowe, naród ukraiński żył, pracował, tworzył, a nawet w trudnych warunkach ucisku i prześladowania żył i rozwijał się fizycznie złamany i duchowo zniszczoną kulturę ukraińską, która w porównaniu z poprzednimi latami odniosła znaczny sukces i wniosła wkład do skarbca kultury światowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.