Wołyń i Galicja na przełomie XIX i XX wieku. posiadał wiele cech, które utrudniają porównywanie i uogólnianie zjawisk historycznych na tych terenach. Społeczeństwo zachodnioukraińskie różniło się poziomem świadomości narodowej, rozwojem kulturowym, przynależnością religijną

Przyczyny tych różnic, jak zauważa Iwan Łysjak-Rudnycki, tkwią nie w samej subwencji ludowej, identycznej po obu stronach Zbrucza, ale w innej formacji politycznej i (częściowo) kulturowej, wynikającej z innych wydarzeń historycznych, okoliczności , Edukacja.

Nie jest jednak przypadkiem, że inny znany historyk Stepan Tomashivsky napisał kiedyś: „Różnica w sytuacji narodowo-politycznej Ukraińców po siódemce i po drugiej stronie granicy austriacko-rosyjskiej jest taka, jak niegdyś) być siedliskiem myśli politycznej i świadomości narodowej jednego z największych narodów Europy – idei, które same w sobie muszą prowadzić do politycznego i gospodarczego wzrostu całej Ukrainy”.

Jak wiadomo, Galicyjczycy żyjący pod rządami monarchii konstytucyjnej Austro-Węgier zdobyli pewne doświadczenie samoorganizacji politycznej i gospodarczej. Nie będziemy analizować ukrytych przyczyn i dalekosiężnych celów polityki kręgów rządzących monarchii austro-węgierskiej wobec Ukraińców, ale faktem jest, że język i kultura ukraińska nie były tu prześladowane. Jednak jego generalnie pozytywny stosunek do kwestii ukraińskiej prowadzi do wzmocnienia antyukraińskiego ruchu sił polskich w Galicji, które są blokowane przez Moskwę. W warunkach polskiego panowania w Galicji rozwój ruchu ukraińskiego był niezwykle trudny. Było jednak kilka powodów, które zdaniem Iwana Łysiaka-Rudnickiego stały się pozytywnymi czynnikami dla powstania narodowego ruchu Ukraińców galicyjskich.

Po pierwsze, to sytuacja religijna w regionie zaostrzyła poczucie tożsamości narodowej Ukraińców. Prawie wszyscy Ukraińcy galicyjscy, z nielicznymi wyjątkami, należeli do Kościoła greckokatolickiego. Obrządek wschodni wyraźnie odróżniał ich od Polaków, a jednocześnie podporządkowanie Rzymu chroniło ich przed zgubnym wpływem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Jednocześnie prawo zwyczajowe, chwalebna wiara, chyba najsilniej związały Ukraińców naddnieprzańskich, a zwłaszcza Wołyńczyków, z Rosją.

Kolejną zaletą ruchu ukraińskiego w Galicji, o czym już po części wspomniano, było to, że działał on w państwie konstytucyjnym. Warunki otwartego życia politycznego przewidywały formację liderów, którzy nabyli umiejętności w zakresie spraw organizacyjnych i procedur parlamentarnych.

Trzecim pozytywnym czynnikiem była pomoc, jaką ruch narodowy w Galicji otrzymał z centralnej i wschodniej Ukrainy. Impulsy te zmieniły światopogląd ruchu narodowego w Galicji, pozbawiły go wąskiego prowincjonalizmu i nadały mu ogólnoukraińską ideologię.

Galicja Wschodnia, gdzie większość ludności stanowili Ukraińcy, stopniowo stała się potężnym generatorem idei narodowowyzwoleńczych i zjednoczenia ziem ukraińskich. Mychajło Hruszewski, określając miejsce Galicji w historii ogólnoukraińskiego odrodzenia narodowego, podkreślał znaczenie współdziałania Dniepru i Galicji, które pozwoliło Ukraińcom na osiągnięcie znacznego postępu w realizacji siebie jako odrębnego narodu.

Ćwierć wieku przed I wojną światową intensywnie kształtowały się początkowe zręby nowoczesnej świadomości narodowej narodu ukraińskiego. Jak wiadomo, ze względów historycznych proces ten miał miejsce głównie w inteligencji narodu. Inteligencja musiała przewodzić narodowi w walce o prawa polityczne i narodowe. Ten wniosek, dość banalny dla współczesnego badacza, był bardzo ważny w życiu społeczno-politycznym początku stulecia, kiedy ospała i apolityczna kultura znajdowała się w głębokim kryzysie i nie odważyła się podjąć decydującego kroku – przewodzenia ruchowi politycznemu narodu.

Badania sytuacji społeczno-demograficznej pokazują, że ludność ukraińska pozostała rolniczo-przemysłowa w strukturze i charakterze; charakteryzują się również dość niskim stopniem urbanizacji.

Biorąc pod uwagę przewagę chłopów wśród Ukraińców, ich mobilizacja była kluczową kwestią dla ukraińskiego ruchu narodowego. Na przełomie XIX i XX wieku tylko inteligencja mogła spełnić takie zadanie. Zdaniem A. Kappelera, dla grup etnicznych składających się prawie wyłącznie z chłopów istotna była istota istnienia warstwy inteligencji chłopskiej (księża, nauczyciele itp.), która zdobyłaby zaufanie chłopów i mogłaby działać między intelektualistami miejskimi a ludnością wiejską. za sukces ruchu narodowego. W ten sposób ruch narodowy rozprzestrzenił się na inne warstwy społeczności ukraińskiej (chłopów, studentów, robotników, robotników różnych zawodów).

Duchowieństwo było jego tradycyjnymi przedstawicielami dla społeczeństw typu ukraińskiego, które „straciły” swoją arystokratyczną elitę w wyniku asymilacji. Z tego punktu widzenia Ukraińcy z Galicji byli klasycznym przykładem, był to naród „chłopów i księży”, jak ich nazywali Polacy. Jest więc całkiem logiczne, że przywódcami ukraińskiego ruchu narodowego w Galicji byli księża greckokatoliccy, którzy stanowili około jednej czwartej tego ruchu.

Początek XX wieku. nacechowany aktywnym samostanowieniem inteligencji, określającym jej miejsce w stosunku do innych grup w społeczeństwie, nakreślającym status tej nowej warstwy. „Bez względu na to, jak zdefiniowany jest fenomen inteligencji” – powiedział autor jednej z charakterystyk – „jego główną cechą jest wysoki rozwój intelektualny jego członków. Ponadto inteligencja jest jedyną mniej więcej grupą społeczną, która jest mniej więcej niezależna od wpływów, klasowa, klasowa i zawodowa psychologia, skupia w sobie wszystkie cechy narodowego geniuszu… Inteligencja jest nie tylko twórcą wszelkich wartości niematerialnych w kulturowym wykorzystaniu ludu, ale także ich stałym dystrybutorem; Wszystkie elementy świadomości narodowej jej narodu, twórczość narodowa ludu – język narodowy – są całkowicie w jej posiadaniu. Inteligencja jest także rodzajem laboratorium intelektualnego, które obok wartości czysto kulturowych tworzy formy i typy obywatelstwa narodowego i ustroju politycznego. W rękach inteligencji są wszystkie klucze do narodowego losu ludzi, których reprezentuje. „Proces modernizacji struktury politycznej ukraińskiego społeczeństwa galicyjskiego był szybki i krótki. organizacja.

Od początku XX wieku. Ukraińskie partie polityczne zaczynają odgrywać wiodącą rolę w ruchu narodowowyzwoleńczym. Potężny ukraiński ruch narodowy na początku XX wieku. opanowuje ideę przyszłego niepodległego państwa ukraińskiego. Galicja jest coraz częściej postrzegana przez intelektualistów narodowych w tym kontekście jako ośrodek „zjednoczenia ziem ukraińskich”, czyli zjednoczenia etnicznych terytoriów ukraińskich.

Idea niepodległości państwowej była więc naturalnym dopełnieniem zmian w ukraińskiej świadomości narodowej. Po obu stronach granicy kwestia niepodległości była przedmiotem dyskusji przedstawicieli czołowej warstwy narodu ukraińskiego. Tak więc w Galicji w 1895 r. Julian Bachynsky zaprezentował swoją książkę „Ukraina irredenta”. W 1900 r. naddnieprzański publicysta Mykoła Michnowski opublikował wymowną broszurę zatytułowaną „Niepodległa Ukraina”.

Na przełomie XIX i XX wieku. Działalność ukraińskiej reprezentacji parlamentarnej w parlamencie austriackim była postrzegana jako środek obrony interesów narodowych Ukraińców w Galicji. Dlatego ruch wyborczy zintensyfikował inteligencję narodową, wywołał ogromne rady chłopskie i strajki robotnicze. Można uznać, że walka o reformę wyborczą stała się ogólnonarodową sprawą Ukraińców w Galicji.

Wybory do Sejmu w 1895 r. odbyły się pod smutnym wrażeniem porażki konkursu konsolidacyjnego. Ukraińcy utworzyli cztery komitety wyborcze, które nominowały kontrkandydatów w kilku powiatach. Doświadczenie kilkuletnich wzajemnych oskarżeń, zniewag i nieufności nie pozwoliło na zrobienie ani kroku naprzód. Nagromadzona ujemna energia w pewnym momencie doprowadziła do zniszczenia mechanizmu. Mógł przestać albo po długim czasie (samogasnący), albo pod wpływem katastrofy politycznej.

Taką właśnie rolę odegrały wybory do Sejmu 1895 („Baden”), które odbyły się w atmosferze nadużyć wyborczych. W rezultacie trzy z czterech istniejących kierunków politycznych w społeczeństwie ukraińskim zostały pozbawione realnego wpływu na politykę Sejmu, która była skoncentrowana w rękach zreformowanych przez rząd „realistów”. Wybory „badeńskie” i bezpośrednio związana z tym delegacja „niezależnych” ugrupowań do cesarza ze skargą na nadpodaż (która zakończyła się niepowodzeniem) symbolizowały dojrzały przełom psychologiczny w ukraińskim społeczeństwie galicyjskim. Skończył się stuletni okres naiwnej wiary w dobrego cesarza, więc można było polegać tylko na własnych siłach. Szereg lekcji wyciągniętych przez Ukraińców z wyborów miało dla nich daleko idące znaczenie.

Porażka w wyborach doprowadziła do pewnej zmiany układu sił politycznych ruchu ukraińskiego. Linia podziału między porozumieniem (odtąd kojarzona z nieczystymi metodami zdobywania miejsc w parlamencie) a obszarami „niezależnymi” stała się ostateczna. „Niezależni”, zmuszeni przyznać, że porażka wyborów była w dużej mierze wynikiem rozdziału sił i wzajemnej walki, wykazywali większą skłonność do konstruktywnego zrozumienia. Delegacja do cesarza zapoczątkowała okres nowej konsolidacji narodników ze staroruską, która trwała do końca XIX wieku.

Po wyborach parlamentarnych ukraińscy realiści wznowili akcję konsolidacyjną. Jesienią 1896 r. ich przywódcy podpisali list zapraszający ich na „spotkanie powiernicze” (Lwów, 14 października). W liście przeciwstawiono pozytywne walki z 1890 roku z następnym okresem, kiedy „pod wezwaniem o konsolidację wszystkich sił rosyjskich” znów można było „zaciemnić sprawę czysto rosyjską”. Tematem spotkań było powołanie organizacji, która stałaby mocno na gruncie katolickim i narodowym i byłaby ośrodkiem pracy organicznej. Powołanie na zjeździe Katolickiego Rosyjskiego Związku Ludowego było bardzo ważnym momentem w historii ukraińskiego ruchu galicyjskiego, będąc świadkiem przenikania się idei narodowych i religijnych. Był to swego rodzaju rezultat początku w połowie lat 80-tych XIX wieku. Metropolita S. Sembratovich modernizacja ideologii kościelnej. Fakt, że Cerkiew, z natury dążąca do konserwatyzmu, nie potrzebowała już sojuszu ze staroruami, ale znalazła poparcie wśród świeckiego ruchu świadomego narodowo, świadczy o ustrukturyzowaniu ukraińskiego spektrum politycznego i stopniowym równoważeniu jego monopol lewego skrzydła.

Reformy konstytucyjne lat 60. XIX wieku. w cesarstwie austro-węgierskim odegrał daleko idącą rolę w historii zachodniej Ukrainy, kładąc solidny fundament pod rosnący narodowy ruch polityczny. Mimo swoich niedoskonałości konstytucja austriacka dała wszystkim narodom państwa równe szanse do osiągnięcia (a także problemów) europejskiej demokracji, stymulując, a czasem wręcz zmuszając słabszych do przyspieszenia, by dogonić silniejszych politycznie. Dla galicyjskich Ukraińców taka zmiana sytuacji była niezwykle ważna.

Koniec wieku stworzył szczególną atmosferę społeczną. Odejście przeszłości wydawało się nieodwracalne, idee, aspiracje, uczucia skierowane były tylko ku przyszłości. Wiara w nowy świat przybierała bajeczne i na wpół mistyczne formy. Społeczeństwo i człowiek w nim podlegały ideałom, a siły do ich osiągnięcia rosły wykładniczo. Ukraińskość galicyjska była częścią XX wieku. na dużej wysokości. Według M. Szlemkiewicza to „odnowione społeczeństwo” było już „zdrową podstawą rozwoju politycznego”.

Inaczej sytuacja wyglądała na Wołyniu, który na początku I wojny światowej wchodził w skład Imperium Rosyjskiego. Ukraina okazała się jedną z głównych aren partii skrajnie prawicowych. Nasilały się tu ruchy narodowe (ukraiński, polski, żydowski), co z kolei doprowadziło do umocnienia ruchu przeciwnego – wielkoruskiego, którego wyrazem była czarnosetna. Spośród 410 000 członków partii Czarnosetnych Imperium Rosyjskiego prawie połowa – 199475 osób – działała na Ukrainie.

Według rosyjskiego historyka M. Uljanowa na początku XX wieku Wołyń był ostoją Rosji w całym regionie południowo-zachodnim. Stąd pochodziło wsparcie i kierowanie działalnością Moskali. Istniały takie ośrodki propagandy rusofilskiej, jak klasztor prawosławny w Poczajowie, internat w Żytomierzu, filie Rosyjsko-Galicyjskiego Związku Dobroczynności.

Nie jest przypadkiem, że jednym z pierwszych w „Rejestrze Związków i Stowarzyszeń Obwodu Wołyńskiego” był Poczajowski „Związek Narodu Rosyjskiego”, który postawił sobie za zadanie „rozwój tożsamości narodowej Rosji, jednocząc cały naród rosyjski wszystkie klasy do pracy dla drogiej ojczyzny – Rosji, zjednoczonej i niepodzielnej ”.

Po ich stronie było duchowieństwo, które prowadziło bardzo agresywną politykę wobec „cudzoziemców” i niewierzących (zwłaszcza katolików i Żydów). W ten sposób rusyfikacja carskiej Rosji nasiliła się od 1901 r., kiedy to panujący biskup diecezji wołyńskiej został arcybiskupem. Anthony (Khrapovitsky) jest moskiewskim szowinistą pochodzenia ukraińskiego, mieszkającym w Żytomierzu. To nie przypadek, że metropolita Hilarion zauważył, że „Katedra Nowej Trójcy w klasztorze Poczajów jest jasnym i okrutnym symbolem całej pracy metropolity Chrapowickiego na Ukrainie – na Wołyniu, Chołmszczynie, Kijowszczyźnie; był zupełnie obcy, duchowy i artystyczny … ”. Drugim przywódcą polityki rosyjskiej był od 1902 r. archimandryta Ławry Poczajowskiej Witalij (Marczenko), który na całym Wołyniu realizował politykę „Związku Wyzwolenia Narodu Rosyjskiego”.

W swoich kazaniach księża Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego ostrzegali wiernych przed szkodliwym wpływem publikacji w języku ukraińskim. Dlatego prenumerowanie pism ukraińskich wymagało pewnej odwagi osobistej. Prawicowa prasa rosyjska miała pełną swobodę. Wśród publikacji z tego obszaru są „Rosyjski Herold”, „Obywatel”, „Wiadomości Zgromadzenia Rosyjskiego”, „Kijów”, „Życie Wołyńskie”, „Wiadomości Poczajowskie”, „Liść Poczajowa” i inne. Dysponując wystarczającymi środkami materialnymi, udało im się bezpłatnie wysłać różnorodną literaturę dla wojska, klasy robotniczej i chłopstwa. Na Wołyniu licznie rozdawano odezwy w formie ulotek, odezw, listów do chłopów czy robotników. W lutym 1906 r. w „Liście do Chłopów Rosyjskich” był przewodniczącym „Związku Ludu Rosyjskiego”. W. Puryszkewycz zauważył, że w Rosji wszystko było dobrze, dopóki „źli ludzie, wrogowie świętego ruchu” nie zaczęli „wpajać niepiśmiennym i ciemnym chłopom złe myśli i popychać ich do szkodliwych czynów”. Działania sił prawicowych były skrajnie niekorzystne dla kształtowania się świadomości narodowej inteligencji. Jak widać, państwowa polityka caratu i sił prawicowych miała na celu stłumienie wszelkich form ruchu ukraińskiego.

Po 1905 r. Ławra Poczajowska wydawała polityczny, monarchiczny tygodnik „Poczajewskie Izwiestia” oraz gazetę „Ziemia Wołyńska”. Publikacje te były wrogie ruchowi ukraińskiemu i promowały idee rosyjskiego szowinizmu, które można sprowadzić do następujących: 1) autokracja („autokracja w Rosji jest organiczną potrzebą narodową, bez której nie może istnieć. Autokracja rosyjska jest ucieleśnieniem integralności , siła, moc i wielkość Rosji ”); 2) jedność i niepodzielność imperium („ziemia rosyjska w żadnym wypadku nie może być ani podzielona, ani zmniejszona, ani podzielona na części składowe, z których odeszła …”); 3) narodowość, czyli panowanie Wielkorusów („Naród rosyjski jest państwem i narodem panującym i tylko on ma prawo rządzić w państwie”) 4) Prawosławie, które „potwierdza i utrwala” powyższe cechy , „nieodłączne w narodzie rosyjskim”.

W tym kontekście nacjonalizm narodów nierosyjskich jako wymóg praw i wolności narodowych w państwie wielonarodowym, a tym bardziej nacjonalizm doprowadzony do separatyzmu, ograniczył znaczenie Rosji jako mocarstwa światowego.

W wyniku polityki rusyfikacji w Imperium Rosyjskim stan świadomości narodowej ludności Wołynia na początku I wojny światowej był niski. Świadczą o tym następujące cytaty:

„Tam, dokąd przyjechać, wieś jest zniszczona, ludność ucieka. Wsie są bardzo różne pod względem kulturowym. Przedmieścia dorównują Galicyjskim i są zamożne. Ludzie nam współczują, ale wciąż nieufni. ”.

Zapytani w sądzie, kim są, jaki są naród, chłopi odpowiadają „rosyjskim” jakby przekonany – nawet nie rosyjskim. „Podobnie jak Kowel, na zewnątrz mają charakter niemiecki. Wszystkie znaki oparte na oskarżeniu władz są niemieckie, miejscami polskie, a ukraińskiego nie ma śladu.”

Ukrainiec to Polszczuk (mieszkaniec Polesia), który jest osobą najmniej świadomą narodowo… Pseudonimów nie usłyszysz! Chłopi, zwykli ludzie, Rosjanie „W niektórych miejscach narodowość miesza się z religią”.

„Ludzi onieśmielają wszelkiego rodzaju rekwizycje. Zapewne będziecie ciekawi, jacy ludzie tu zostali. Nic dziwnego, że w ogóle nie ma tu świadomości narodowej. spokój, że zamarza, a one się rozpraszają.<...> Wszystkie porównania przemawiają do nich jak najszybciej do przekonania. Oczywiście przygotowanie do niego w rodzinie: Jeśli spotkałeś takiego Niemca, jak do ciebie przychodzi, to do domu, może tylko powiedzieć: jajko, a gdybyś mógł porozmawiać z nim po niemiecku i zapytać go, kim jest, to ci odpowie: jestem Niemcem jeśli zapytasz Węgra, powie, że jest Węgrem, a jeśli zapytasz Polaka, powie, że jest Polakiem. A teraz pytam cię, oto jesteś, wujku, kim jesteś, jakim jesteś człowiekiem? Na to otrzymuję niepewne odpowiedzi z grupy mniej więcej w następującej kolejności: chrześcijanie, prawosławni, mężczyźni, Rosjanie, mali Rosjanie (rzadko), hahly, prości mężczyźni. Tu zaczyna się najcięższa praca, aby wydostać się z tej nomenklatury. I znowu musimy uchwycić porównanie. Jak masz na imię, wujku, masz stworzenie, które ciągnie wóz, pług, bronę i ma dwa rogi na głowie? – I oczywiście wół! A może inna nazwa takiego stworzenia? Ech, nie! Wola i nigdy. Cóż, tak jak wszystkie woły to woły, tak wszystkie konie to konie, a kiedy zapytałem cię, jak się nazywasz, powiedziałeś mi: chrześcijanie, prawosławni itd. „Tu po raz pierwszy zaczyna się historia ukraińskiej historii”.

Tak Wołyń widzieli galicyjscy Ukraińcy, którzy przybyli tu w ramach wojsk austro-niemieckich. Przed I wojną światową ruch narodowy na Wołyniu, Polesiu, Chołmszczynie i Podlasiu nie przybrał żadnych form organizacyjnych. I faktycznie, rozumienie tożsamości narodowej przez miejscowych Ukraińców, jak widzimy, było niejasne i niezrozumiałe.

Jak więc widzimy, poziom świadomości narodowej mieszkańców ziem zachodnioukraińskich znacznie się różnił, co prowadziło do dalszych wydarzeń na tych terenach.

literatura

  • Biuletyn Związku Wyzwolenia Ukrainy. – Wiedeń. – 1915. – №45-46. – 7 podoliści.
  • Biuletyn Związku Wyzwolenia Ukrainy. – 1916. – № 25-26 (85-86). – 26 marca.
  • Grushevsky M. Piemont ukraiński // Ukr. вестн. – 1860. – № 2.
  • Jeremiasza Michała. Pułkownik Jewhen Konowalec na tle ukraińskiej walki wyzwoleńczej // Jewhen Konowalec i jego czasy. – Monachium: publikacja fundacji. Eugeniusz Konowalec, 1974.
  • Kappeler A. Ruch narodowy Ukraińców w Rosji i Galicji: próba porównania // Ukraina: dziedzictwo kulturowe, świadomość narodowa, państwowość. Międzywydziałowy. zb.nauk. praca. Problem 1. – К.: Наук. opinia, 1992.
  • Łysyak-Rudnytsky I. Wkład Galicji w walkę wyzwoleńczą Ukrainy // Lysyak-Rudnytsky I. Między historią a polityką. Artykuły o historii i krytyce ukraińskiej myśli społeczno-politycznej.- Monachium: Nowoczesność, 1973.
  • Łuckewicz Marko. Coś o Wołyniu // Kalendarz Towarzystwa Oświeceniowego na rok 1917 – Lwów, 1917.
  • Tomashivsky S. Galicia. Esej polityczny i historyczny o wojnie światowej. Drugi typ. – B.m.v., 1915.
  • Slavinsky M. Inteligencja rosyjska i kwestia narodowa // Inteligencja w Rosji: zbiór artykułów. – Petersburg, 1910 r.
  • Stiepanow SA Liczba i skład związków i organizacji Czarnej Setki // Partie polityczne Rosji podczas rewolucji 1905-1907: analiza ilościowa. – M .: B.v., 1987.
  • CDIA Ukrainy, fa. 275, op.1, sygn. 2534
  • CDIA we Lwowie, fa. 353, op.1, teczka 7.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.