Podejście Henry’ego Kissingera. Konsensus i tolerancja. Powiązania Jamesa Roseno. Systemy penetracyjne Tungsten Hanrider. Przyczyny i zasady transformacji wewnętrznych czynników politycznych

Polityka wewnętrzna i zagraniczna: mechanizm oddziaływania i relacji. Współczesna nauka i technika zmieniły postrzeganie przestrzeni i czasu na świecie, wzmocniły współzależność poszczególnych aktorów w polityce. Przestrzeń światowa kurczy się, a skala lokalnych wydarzeń politycznych rośnie. Wydarzenia polityczne, wcześniej uważane za krajowe, wykraczają poza jeden kraj, zyskują międzynarodowy charakter i wpływy.

Przedmiotem badań niniejszej pracy są zjawiska definiowane definicjami: polityka wewnętrzna, zagraniczna i międzynarodowa. Słownik terminów i pojęć w naukach politycznych definiuje je w następujący sposób.

Polityka wewnętrzna – działania organów państwowych, instytucji, partii rządzących, mające na celu pogodzenie interesów określonych grup ludności, ich podporządkowanie i możliwe w określonych warunkach zaspokojenia, zachowanie status quo w społeczeństwie lub jego celowe przekształcenie, zapewnienie integralność, język wzajemnych powiązań i interakcja pewnych sfer społecznych.

Polityka zagraniczna – ogólny kurs państwa w stosunkach międzypaństwowych, mający na celu stworzenie najkorzystniejszych warunków do realizacji własnych celów i uzyskania przewagi we współpracy, do współistnienia z innymi państwami i narodami zgodnie z określonymi zasadami i normami.

Polityka międzynarodowa – system powiązań gospodarczych, prawnych, dyplomatycznych, ideologicznych, wojskowych, kulturalnych i innych oraz relacji między ćapodami. państwa i grupy państw, wiodące siły i organizacje społeczne, gospodarcze i polityczne działające na światowej „arenie”.

Już na początku lat 60. politolodzy amerykańscy zwracali uwagę, że okoliczności historyczne stawiają pod znakiem zapytania celowość utrzymania tradycyjnego podziału na politykę zagraniczną i wewnętrzną. Z biegiem czasu wykształcił się całościowy system poglądów na ten temat. Główne elementy tego systemu zostaną omówione w następnym rozdziale.

Podejście Henry’ego Kissingera

Analitycy autorytatywnej amerykańskiej korporacji badawczej KA uważają, że w zależności od wyboru były sekretarz stanu USA Henry Kissinger w swoim artykule „Struktura wewnętrzna i polityka zagraniczna” stwierdza, że „w tradycyjnym pojęciu stosunki międzynarodowe są jednostkami politycznymi, które są postrzegane niemal jako jednostki dane: polityka zagraniczna zaczyna się tam, gdzie kończy się polityka wewnętrzna „G. Kissinger wyjaśnia, że takie podejście można zastosować tylko w stabilnych okresach historycznych, ponieważ wtedy różne elementy systemu międzynarodowego są podobne do pojęcia „zasad” gra „.

O ile struktury wewnętrzne opierają się na odpowiednich zasadach sprawiedliwości, konsensus kształtuje się co do zamierzonych celów i metod polityki zagranicznej. Przy stabilności struktur wewnętrznych praktycznie nie ma impulsów do drastycznych zmian w polityce zagranicznej. Jeżeli struktury wewnętrzne opierają się na fundamentalnie różnych koncepcjach sprawiedliwości, to realizacja polityki zagranicznej napotyka na poważne przeszkody. W takiej sytuacji trudno nawet określić charakter różnic, bo to, co jest całkiem jasne dla jednej strony, jest zupełnie nie do zaakceptowania dla drugiej.

Pan Kissinger zgadza się, że struktura wewnętrzna ma ogromne znaczenie dla polityki zagranicznej w każdym okresie historycznym. Koncentruje wysiłki społeczeństwa na rzecz realizacji polityki zagranicznej. Struktura wewnętrzna wpływa również na postrzeganie działań innych państw.

Każde państwo istnieje w pewnym obcym środowisku, które nie zawsze odpowiada jego wewnętrznej strukturze. Zdarzają się zatem sytuacje, w których presję otoczenia obcego na dane państwo lub grupę państw można zrozumieć tylko jednoznacznie. Ale w większości sytuacji zawsze jest pole manewru i opcje.

Polityka kraju jest zwykle wytworem jego geografii i historii. A historia państwa staje się wytworem konfliktów politycznych o różnym czasie trwania, narzucanych przez silniejszych sąsiadów. Strefa satelicka byłego Związku Radzieckiego w Europie Środkowo-Wschodniej, ich polityka wewnętrzna i zagraniczna powstawały przez prawie pół wieku codziennego wszczepiania sowieckiego systemu wewnętrznego i ideologii w wewnętrzne struktury tych państw.

Według G. Kissingera wewnętrzna struktura jest również kluczowa dla rozwoju pozytywnych celów. Za najtrudniejsze problemy w polityce zagranicznej uważa prognozowanie i prognozowanie. Jeśli jakieś zjawisko jest już w pełni ujawnione, nie można zneutralizować ani przeciwdziałać jego negatywnym skutkom, jak to miało miejsce w przypadku Hitlera. Kiedy społeczność światowa w końcu zdała sobie sprawę, że polityka Hitlera w Niemczech stanowi zagrożenie dla Europy i świata, było już za późno, by się jej przeciwstawić.

Ale problem foresightu staje się szczególnie dotkliwy w czasach niestabilności i rewolucji. W tej sytuacji stary porządek się rozpada, a co będzie nowe – nie wiadomo. Dlatego wiele zależy od koncepcji przyszłości. Niestabilna struktura wewnętrzna rodzi zupełnie przeciwne kryteria istniejących trendów, co utrudnia wyważoną analizę i prognozowanie sytuacji. Według Kissingera jest to główny dylemat naszych czasów.”

W niedalekiej przeszłości stosunki międzynarodowe ograniczały się do pewnego obszaru geograficznego. Kontynenty były praktycznie odizolowane od siebie. Kiedy wpływy Europy rozprzestrzeniły się na inne części globu, kraje europejskie podyktowały światową politykę zagraniczną. Pan Kissinger uważa, że II wojna światowa ma oznaki globalnej polityki międzynarodowej. Oznacza to, że każdy kraj rozwinięty jest w stanie zmienić sytuację w dowolnej części świata, czy to poprzez bezpośrednie użycie siły, czy też poprzez masowy wpływ ideologiczny przy użyciu nowoczesnych środków telekomunikacyjnych.

Po 1945 r. liczba uczestników systemu międzynarodowego prawie się podwoiła. W poprzednich okresach historii pojawienie się choćby jednego nowego państwa zachwiało równowagą systemu międzynarodowego. Nic więc dziwnego, że jeśli system międzynarodowy przechodzi znaczące zmiany, przywrócenie równowagi będzie wymagało wiele wysiłku i czasu.

Światowe wydarzenia polityczne lat 80. i 90. świadczą o słuszności założeń przyjętych w latach 60. przez G. Kissingera. Reakcja łańcuchowa rozpoczęła się od zmian w polityce wewnętrznej jednego supermocarstwa, Związku Radzieckiego. Wydarzenia nazwano pierestrojką i stały się impulsem, który zmienił równowagę całego systemu międzynarodowego. Zjednoczenie Niemiec stało się instytucjonalizacją rzeczywistych zmian, jakie zaszły na świecie. Należy zauważyć, że ta globalna zmiana w światowej równowadze jeszcze się nie skończyła.

W tym kontekście rozszerzenie NATO na Wschód należy postrzegać jako próbę stabilizacji systemu międzynarodowego. Nie wiadomo jednak, czy ta próba doprowadzi do ekspansji, proces ten może:

  • ustabilizować nowy europejski system bezpieczeństwa;
  • doprowadzić do rozpadu Sojuszu lub do nowej zimnej wojny z Federacją Rosyjską.

Zauważają, że po niejednoznacznym stanowisku NATO w sprawie geopolityki Bośni w następstwie wojny, ludobójstwa i upadku systemu bezpieczeństwa zbiorowego na Bałkanach, rozszerzenie Sojuszu będzie kolejnym sprawdzianem jego zdolności do utrzymania pokoju i stabilności w Europie. Zatem porażka może mieć katastrofalne konsekwencje nie tylko dla przyszłości NATO, ale także dla stabilności kontynentu jako całości.

Za pierwsze kroki zapobiegające powstawaniu niepożądanych scenariuszy można uznać porozumienia między Brukselą a Moskwą, Brukselą i Kijowem o koordynacji działań w kontekście rozszerzenia NATO.

Konsensus i tolerancja

Jednym z niezbędnych warunków globalnej stabilizacji jest konsensus, który można osiągnąć poprzez sformułowanie wspólnych celów i zadań. Z reguły takie wspólne zadania powstają w obliczu jednoczesnego globalnego zagrożenia – rzeczywistego lub wyimaginowanego. Takim zagrożeniem był nazizm, w walce z którą społeczność światowa musiała zjednoczyć się w koalicji antyhitlerowskiej, mimo odmiennego porządku społecznego i niezgodności ideologii.

Potencjalnym zagrożeniem było szerzenie się komunizmu, który uniemożliwił światu zachodniemu zjednoczenie i stworzenie systemu zbiorowego bezpieczeństwa reprezentowanego przez NATO. W obecnej sytuacji międzynarodowej takiego konsensusu nie ma. Koncepcje demokracji, gospodarki rynkowej, prywatyzacji w różnych częściach świata są interpretowane tak różnie, że po prostu niemożliwe jest osiągnięcie konsensusu co do ich znaczenia. We współczesnym kontekście politycznym nawet koncepcje sił „lewicowych” czy „prawicowych”, „nacjonalizm” czy „internacjonalizm” zmieniły się tak bardzo, że nie dają jasnego wyobrażenia o obecnym systemie społeczno-politycznym.

Niezbędnym warunkiem osiągnięcia konsensusu międzynarodowego jest konsensus wewnętrzny w pewnych częściach systemu międzynarodowego, czyli w poszczególnych państwach. Ważną rolę w osiągnięciu wewnętrznego konsensusu odgrywa obecność z jednej strony sprawnego i zdrowego, nieskorumpowanego aparatu państwowego, az drugiej charyzmatycznego przywódcy narodu. Ma to szczególne znaczenie dla całej przestrzeni postkomunistycznej, w której wspomniane elementy konsensusu dopiero zaczynają się w niej kształtować. Ważnymi składnikami bezpieczeństwa narodowego są także elementy wewnętrznego konsensusu, bez których nie da się skutecznie przeprowadzić demokratycznych reform, które są warunkiem integracji krajów Europy Wschodniej ze wspólnotą europejską.

Na obecnym etapie idea konsensusu zyskała dużą popularność w krajach WNP, ale tylko w ujęciu teoretycznym. W praktyce została przekształcona w ideę tolerancji jako składnik konsensusu. Tolerancja, podobnie jak konsensus, w takiej czy innej formie, pod taką czy inną nazwą, jest znana od dawna. Na przykład każdy głos, w którym zwycięża punkt widzenia większości, jest jednocześnie przejawem zarówno konsensusu, jak i tolerancji, ponieważ w cywilizowanych warunkach większość toleruje mniejszość, a mniejszość jest zmuszona tolerować zwycięzcę. Ten przykład jest warunkowy, ale odtwarza samą zasadę.

W ostatnim czasie światowa myśl społeczno-polityczna i naukowa zwraca coraz większą uwagę na teorię i praktykę tolerancji. Tolerancja odnosi się do tych pojęć, których znaczenie pokrywa się z pojęciem wolności. Tolerancja jest najważniejszym warunkiem znalezienia kompromisów i przezwyciężenia konfliktów. Nietolerancja prowadzi ludzkość do zagłady, dlatego problem tolerancji stał się dziś globalny. To nie przypadek, że Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło w grudniu 1992 r. rezolucję, w której witała inicjatywę UNESCO, by ogłosić Rok Tolerancji ONZ. W tym roku przypada pięćdziesiąta rocznica powstania ONZ i UNESCO.

Podjęto międzynarodowe inicjatywy mające na celu rozwój tej inicjatywy, w szczególności konferencja naukowo-praktyczna „Tolerancja sposobem na przetrwanie ludów na Północy” (Jakuck, 1994) oraz międzynarodowa konferencja „Tolerancja jako kulturowy uniwersalizm” (Charków, 1996 ). Te konferencje w przekonujący sposób udowodniły, że pojęcie tolerancji może mieć wiele interpretacji. Interesuje autorów monografii: czy tolerancja jako wyraz istoty mentalności demokratycznej oznacza tolerancję na wszystko?

Istnienie różnych typów mentalności, a co za tym idzie różnych form tolerancji, stwarza warunki do ustanowienia takiego ładu w społeczeństwie, który jest w stanie zapewnić stabilność demokracji. Tolerancję jako rodzaj stosunku do różnych różnic społecznych i kulturowych można uznać za jedną z podstawowych cech cywilizacji, świadczącą o wysokim poziomie kultury politycznej.

Historia pokazała, że wojny religijne prowadzili ludzie, którzy wierzyli, że znają prawdę absolutną. Ponieważ osiągnięcie prawdy absolutnej jest niemożliwe, świadomy sceptycyzm staje się logiczną i moralną podstawą tolerancji i polityki tolerancji: wszak pojęcia tolerancji nie da się zsumować z wymogiem absolutnej wolności jednostki. Absolutna wolność i despotyzm to dwie strony tego samego medalu. Jednocześnie tolerancja nie jest pozbawiona zasad, ale głębokie zrozumienie potrzeby innej wizji różnic jako elementów całości. Dlatego nietolerancja oznacza ignorowanie prawdy życia społecznego, realiów społeczno-politycznych.

Wiek XX charakteryzuje się nieustannym zagrożeniem konfliktami cywilizacyjnymi, które przeradzają się w wojny światowe. Detonatorami takich konfliktów są idee klasowe, rasowe, teorie niezgodności cywilizacyjnej. Pełnią one rolę postulatów naukowych, co stwarza pozory naturalnego pochodzenia nietolerancji na współczesnych podstawach naukowych. Odrzucenie uniwersalnych zasad równości, człowieczeństwa i tolerancji ustanowiło skrajnie prawicowe prądy na arenie historycznej. Powstanie Organizacji Narodów Zjednoczonych zaraz po wojnie przeciwdziałało temu zagrożeniu. ONZ ustanowiła międzynarodową ochronę prawną praw człowieka, choć w ubiegłym stuleciu Konwencja Genewska z 1894 r. wymagała minimalnego poszanowania żołnierzy i uznania neutralności personelu medycznego.

Na podstawie Karty Narodów Zjednoczonych (1945) rozpoczęto konsolidację prawną uznanych na całym świecie praw człowieka. W 1948 r. uchwalono Powszechną Deklarację ONZ, zgodnie z którą przygotowano porozumienia dotyczące praw obywatelskich, politycznych, gospodarczych, społecznych i kulturalnych, popierane przez większość państw. W ten sposób ONZ i jej struktury stworzyły kryteria postępowania państwa w stosunku do konkretnej osoby. W tym kontekście problem tolerancji nabiera nowego znaczenia. Państwa, które nie tolerują różnic poglądów i zachowań zgodnych z zasadami międzynarodowych instrumentów praw człowieka, ryzykują duchową ostracyzmem. A to z kolei skłania ich do poszukiwania wspólnej formuły tolerancji.

Zapomniane teraz „nowe myślenie” końca lat 80. było praktycznym przejawem i rezultatem szerzenia się rozumienia tolerancji w obliczu totalnej nietolerancji. Wraz z gwałtowną zmianą sytuacji politycznej na świecie nie było potrzeby miękkich form przejściowych od socjalizmu do gospodarki rynkowej. Uniwersalna zasada tolerancji jako tolerancji dla specyficznych cech kapitalizmu i socjalizmu przestała istnieć. Zmienia się też system stosunków międzyludzkich: pojawia się żądanie „czystości etnicznej” nowych państw, wybuchają „gorące punkty”, w których wykorzystywane są siły zbrojne, łamane są prawa człowieka. „Nowe myślenie” ustępuje liberalnej demokracji z jej nieodłączną misją rozwiązywania światowych konfliktów.

Ogólny stan konsensusu przypomina perspektywę społeczeństwa bezklasowego, opartego na braku społecznego antagonizmu. Jednocześnie zwycięstwo wolnego rynku i liberalnej demokracji zagrażają samej idei wolności. W końcu wolna jednostka może wybrać dowolny porządek społeczny. To dobrze znany paradoks zasady wolności. Popularne wśród inteligencji naukowej zasady teorii Fukuyamy są obalane przez współczesnych badaczy. Niestabilność sytuacji politycznej i gospodarczej niemal we wszystkich byłych republikach radzieckich przekonująco pokazuje, że w pewnych okolicznościach (brak doświadczenia w rządzeniu, niedojrzałość demokracji, kryzys gospodarczy) wolność łatwo przybiera destrukcyjne formy.

Istnieje jednak rzeczywistość, która nie zawsze jest skorelowana z konstrukcjami teoretycznymi, a pojęcia konsensusu, tolerancji, czynników polityki wewnętrznej i zagranicznej są w pełni zgodne z ich pierwotną treścią. Konkretnym przykładem jest dyskusja na temat zniesienia kary śmierci w Rosji, Ukrainie i innych krajach byłego Związku Radzieckiego. Z jednej strony zniesienie kary śmierci jest obowiązkowym wymogiem przed przystąpieniem do UE. Z drugiej strony, różne kraje i narody mają własne tradycyjne podejście do tego problemu, oparte na historii, religii i innych czynnikach, których UE nie bierze pod uwagę. Ale UE ostrzega, że nałoży surowe sankcje na te państwa, które nie zastosują się do nich.

Członkostwo jakiegokolwiek kraju europejskiego w UE nieuchronnie wpływa na stabilność gospodarczą, środowiskową, kulturową lub inną na kontynencie. W ten sposób wewnętrzny problem państwa staje się (niezależnie od jego chęci) czynnikiem polityki międzynarodowej. A od góry zaczyna wywierać presję na politykę wewnętrzną, czasami wywołując sytuację konfliktową. Doświadczenia Stanów Zjednoczonych, gdzie kara śmierci jest stosowana nie tylko na szeroką skalę, ale także na wiele sposobów w wielu stanach, pokazuje, że problem legalizacji kary śmierci istnieje i jest dość trudny. Co ciekawe, dyskusję na ten temat po raz pierwszy zainicjował starożytny grecki historyk Tukidydes, żyjący dwa tysiące lat p.n.e.

Jeśli przyjrzymy się politologom, socjopsychologicznym i etnopsychologicznym poglądom i teoriom na temat istnienia współczesnego porządku świata, to jesteśmy przekonani, że są one podzielone na mniejsze jednostki, z których każda ma swoje niezależne życie i specyficzny wpływ na swoje otoczenie.

Konsensus współgra z tolerancją, tolerancja – z nietolerancją lub brakiem wolności. Kategoria niewolności konfrontowana jest z biologicznymi (społeczny darwinizm) koncepcjami naturalnej wolności i naturalnego niewolnictwa, które są nieodłączne od wielu narodów, które według autorów tych teorii nie wydają się być częścią światowej elity etnicznej. . Istnieje mit „eurocentryzmu”, który z kolei zaczyna wywierać presję na „ludy elitarne”, „wyciągając” je do poziomu cywilizacji zachodniej.

Właściwa i przewidywalna polityka wewnętrzna jest dziś warunkiem koniecznym ustanowienia stabilnego ładu międzynarodowego. Obecny okres historyczny radykalnie różni się od zimnej wojny. Współczesna polityka międzynarodowa zdominowana jest głównie przez cele pragmatyczne, pozbawione ideologicznego zabarwienia.

Dziś niemożliwe jest prowadzenie polityki międzynarodowej opartej na apelach do pewnych warstw społecznych, jak to było w czasach sowieckich. Nie ma charyzmatycznej idei międzynarodowej, która jednoczyłaby pewne klasy społeczeństwa na poziomie ponadnarodowym.

Hasło „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!” przeszedł do historii. Została zastąpiona świadomością potrzeby intensywnego rozwoju gospodarczego, wartości obiektywnych wskaźników ekonomicznych, pragmatycznego, materialnego podejścia do procesów społecznych. Refleksje nad rolą jednostki w historii ustąpiły miejsca postępowym poglądom niemieckiego socjologa Maxa Webera, przedstawionym w klasycznym dziele „Etyka protestancka i duch kapitalizmu”.

„Połączenia” Jamesa Roseno

Znaczącą rolę w badaniu interakcji polityki wewnętrznej i zagranicznej odegrała praca amerykańskiego badacza Jamesa Roseno, który wprowadził pojęcie (połączenie) do określenia punktów zbieżności dwóch systemów – krajowego i międzynarodowego. Dla niego „komunikacja” jest podstawową jednostką analizy. James Roseno definiuje „połączenie” jako dowolną sekwencję działań i działań, które mają miejsce w jednym systemie, powodując pewną reakcję na nie w innym systemie. Identyfikuje również początkowe i końcowe etapy „komunikacji” i nazywa je posługując się terminologią ekonomiczną i obliczeniową, odpowiednio iprii: (wejście) i oiirii (wyjście). Każdy z tych etapów z kolei jest klasyfikowany według miejsca obserwowanego zjawiska – w systemie krajowym lub międzynarodowym. Oznacza to, że rezultat lub „wyniki” polityki wewnętrznej jest postrzegany jako ciąg działań i czynów, które występują w samym systemie wewnętrznym, ale trwają lub kończą się w jego otoczeniu – systemie międzynarodowym.

„Wejścia” systemu międzynarodowego, czyli „środowisko”, jak pisze James Roseno, to sekwencja działań i czynów, które mają miejsce w środowisku zewnętrznym wokół systemu wewnętrznego, ale impulsem są zdarzenia w systemie wewnętrznym. Tak więc „wyjścia” lub wynik w systemie międzynarodowym – to ciąg działań i działań, które zaczynają się w środowisku zewnętrznym wokół systemu wewnętrznego i trwają lub kończą w nim.

„Wejścia” systemu wewnętrznego – to sekwencja działań i działań, które występują w systemie wewnętrznym, ale impulsem do nich są zdarzenia systemu zewnętrznego. W języku potocznym „wyjścia” oznaczają politykę zagraniczną, która może być bezpośrednia lub pośrednia. Jeżeli polityka zagraniczna powstaje w wyniku znaczącej polityki wewnętrznej i spełnia swoje cele, jest to bezpośrednia polityka wewnętrzna. Gdy polityka zagraniczna kształtowana jest głównie pod wpływem otoczenia zewnętrznego, jest to pośrednia polityka zagraniczna. James Roseno podkreśla, że jego poglądy są empiryczne i mogą zmieniać się wraz ze światowym systemem politycznym.”

Pod koniec lat 90., w okresie masowej komputeryzacji, „wejścia” i „wyjścia” polityki Jamesa Roseno ustąpiły miejsca terminologii humanitarnej. Jednak zasada analizowania wydarzeń międzynarodowych z punktu widzenia polityki wewnętrznej i vice versa pozostaje do dziś aktualna. A największym zainteresowaniem cieszą się z reguły nie pojedyncze wydarzenia, ale powtarzające się zjawiska. Na szczególną uwagę zasługują np. wybory prezydenckie i parlamentarne, które niemal we wszystkich krajach odbywają się na poziomie narodowym, czyli w systemach krajowych.

Chociaż to zjawisko o charakterze narodowym ma takie samo lub podobne znaczenie dla kształtowania polityki wewnętrznej każdego państwa, to jednak w różny sposób wpływa na politykę zagraniczną państw i ich otoczenie polityczne. Nie da się na przykład porównać politycznych konsekwencji wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych i Bułgarii. Jednocześnie wydarzenia bułgarskie mogą mieć większe znaczenie dla regionu bałkańskiego, gdyż wewnętrzna sytuacja polityczna kraju jest jednym z czynników decydujących o sytuacji politycznej w całym regionie.

Jak widać, realny wpływ danego zjawiska politycznego na dany kraj zależy od wielu specyficznych dla tego kraju okoliczności, zwłaszcza geopolitycznych i gospodarczych. W określonym okresie historycznym okoliczności te determinują poziom stosunków zagranicznych.

W polityce krajowej można wyróżnić dwa poziomy relacji: regionalny (zdarzenia i procesy zachodzą w ramach jednego kraju, aktorzy działają na poziomie danego regionu) oraz narodowy (zdarzenia i procesy o znaczeniu ogólnokrajowym, działania regionalnych podmiotów politycznych i administracyjnych przebiegają poza regionem). W polityce międzynarodowej istnieją dwa poziomy relacji – regionalny (podmioty – suwerenne państwa) i globalny (podmioty – określone regiony świata).

Biorąc pod uwagę bliskie relacje międzypoziomowe, które rozwinęły się w polityce międzynarodowej, współcześni badacze krytykują tradycyjne podejście do analizy wydarzeń międzynarodowych. W uproszczeniu, jeśli przedmiotem badań jest polityka krajowa wobec jej otoczenia międzynarodowego, działa ona jako sytuacja zmienna, a jej otoczenie międzynarodowe – jako sytuacja stała. I odwrotnie, jeśli bada się zjawiska polityki międzynarodowej, to oczywiście jest to sytuacja zmieniająca się, podczas gdy tematy, które ją kształtują, są stałe.

Suwerenne państwa są postrzegane jako jednostki monolityczne, a to, co dzieje się w tych jednostkach, ma drugorzędne znaczenie dla ich otoczenia. W efekcie analizowane są jedynie zjawiska powierzchowne i struktury, które je determinują.

Metodologia ta zadowoliła klasyczne badania monopolarnych, bipolarnych i wielobiegunowych systemów międzynarodowych. Ale identyfikacja głębokich procesów kształtowania polityki zagranicznej wymaga innych zasad, wymaga zastosowania analizy polityki wewnętrznej podmiotów i ich wpływu na procesy najwyższego szczebla hierarchii.

Systemy penetracyjne Tungsten Hanrider

Amerykański badacz Wolfram Hanrider uważa, że chociaż państwa narodowe nadal są głównymi aktorami polityki światowej, charakter państwa narodowego i procesów politycznych w systemie międzynarodowym uległ zmianie i wymaga przemyślenia na nowo.

Po pierwsze, wielu krajowych aktorów współczesnego systemu międzynarodowego ma wspólną politykę zagraniczną i krajową. System międzynarodowy miał znaczący wpływ na powojenne reżimy okupacyjne w Niemczech i Japonii, Stany Zjednoczone w Wietnamie Południowym, współczesną politykę w Bośni i tak dalej. Wydarzenia i okoliczności polityki zagranicznej bezpośrednio wpływają na kształtowanie się priorytetów, które tradycyjnie były i są przedmiotem uwagi krajowych struktur instytucjonalnych.

Po drugie, działalność nowoczesnych regionalnych organizacji międzynarodowych, które mają charakter zarówno ponadnarodowy, jak i czysto lokalny, często nie tylko zaciera granicę między sprawami krajowymi a międzynarodowymi, ale zastępuje funkcje państwa. Przykładem takiego rozwiązania regionalnego może być doświadczenie Międzynarodowego Funduszu Walutowego w krajach o gospodarkach w okresie przejściowym. Samo zjawisko regionalizmu jest szczeblem pośrednim między polityką wewnętrzną a zagraniczną.

Po trzecie, sama natura państwa narodowego uległa pewnym zmianom. Silna powłoka, która kiedyś istniała wokół każdego systemu narodowego, chroniąc go przed wpływami zewnętrznymi w wyniku ciągłej informatyzacji i całkowitej penetracji mediów, teraz praktycznie zniknęła.

Wszystko to prowadzi do wzrostu powiązania przyczynowego między wewnętrznymi i zewnętrznymi czynnikami polityki zagranicznej oraz międzynarodowej i zagranicznej. Praktyczne konsekwencje polityki zagranicznej koncentrują się niejako na otoczeniu, w jakim znajduje się państwo narodowe w systemie międzynarodowym.

Motywacyjne aspekty polityki zagranicznej nieuchronnie powracają do wewnętrznych procesów politycznych i postrzegania uwarunkowań zewnętrznych jako podstawy wyboru alternatywy. Nie ma sprzeczności z teorią Jamesa Roseno.

Ponadto dialektyczny charakter wszelkich zjawisk współczesnej polityki wymaga podejścia do ich analizy w różnych obszarach, co w pewnym stopniu zapewni obiektywność. Wiodącą rolę odgrywa tutaj moralny aspekt polityki zagranicznej, państwo. Strategie polityki zagranicznej muszą opierać się na pewnych charyzmatycznych przekonaniach, na świadomości mesjańskiej roli takiej polityki na świecie.

Regionalizm w niniejszym opracowaniu rozumiany jest jako wydarzenia i procesy o znaczeniu regionalnym dla kraju, których tematem są formacje polityczne nie wykraczające poza skalę danego regionu. Identyfikacja regionalizmu jest obecnie szeroko rozpowszechniona w studiach politologicznych w krajach WNP. z separatystycznymi tendencjami regionów (zwłaszcza Federacji Rosyjskiej) nie jest stosowana nieodłącznie od żadnego systemu państwowego: zarówno totalitarnego, jak i demokratycznego.

Ponieważ polityka zagraniczna jest kontynuacją i rozwinięciem zasad polityki wewnętrznej, swego rodzaju odbiciem w większej przestrzeni, aby uzyskać poparcie „u siebie” ze strony własnych ludzi, musi składać i motywować plany działań poza granicami kraju. Aktywna polityka zagraniczna wymaga przecież sporych środków, a naturalną reakcją społeczeństwa na dodatkowe koszty jest negowanie wszystkiego, co nie wpływa na dobrobyt ludności.

Ten nastrój można przezwyciężyć jedynie silnymi argumentami moralnymi, takimi jak walka robotników przeciwko kapitalistycznemu uciskowi w czasach sowieckich, amerykańska misja powstrzymania rozprzestrzeniania się komunizmu na planecie, klasyczna konfrontacja między dwoma systemami zimnej wojny. Takie argumenty na poziomie polityki wewnętrznej wpłynęły na motywacyjne aspekty polityki zagranicznej przywódców konfrontacji na świecie, nadały jej mesjanistyczny charakter.

Sam mesjanizm w polityce zagranicznej jest naturalną chorobą mocarstw. Dziś tylko Stany Zjednoczone pozostają takim supermocarstwem na ziemi. Kręgom rządzącym i dyplomatycznym tego kraju nie jest łatwo zmienić swoje globalne cele przy braku „vis-a-vis”. Amerykański badacz Ronald Steele proponuje nawet stworzenie nowej amerykańskiej dyplomacji, pozbawionej mentalności z czasów zimnej wojny. Uważa, że taka dyplomacja powinna przede wszystkim koncentrować się na odpowiedzialności państwa wobec obywateli. W związku z tym pojawia się szereg pytań:

  • W jakich przypadkach będzie dozwolona interwencja militarna innych państw i jaką cenę należy za nią zapłacić?
  • Jak działać – brać odpowiedzialność czy dzielić się nią z innymi?
  • W pewnym momencie pomoc humanitarna (pożywienie dla głodujących lub ratowanie ofiar tortur) staje się politycznym aktem ingerencji jednego państwa w wewnętrzne sprawy drugiego.
  • Jakie jest miejsce moralności we współczesnej polityce zagranicznej?

Odpowiedzi na wszystkie te pytania można znaleźć na podstawie dwóch klasycznych stałych – moralności w polityce i ochrony własnych interesów narodowych. Co więcej, interesy narodowe są również pojęciem postrzeganym w społeczeństwie niejednoznacznie i uzależnionym od konkretnych kontekstów społeczno-politycznych i gospodarczych. Należy zauważyć, że względy ekonomiczne nie zawsze pokrywają się z interesami narodowymi. Ci ostatni mogą paść ofiarą tego pierwszego. Jako przykład weźmy stosunki ukraińsko-rosyjskie. w której decydującym czynnikiem pozostaje dźwignia energetyczna.

Ingerencję w sprawy wewnętrzne odległego terytorialnie państwa można uzasadnić lub przynajmniej wyjaśnić względami porządku moralnego, łącząc kategorie wielkiej polityki z określonym kontekstem narodowym.

Krajowe systemy polityczne istnieją w środowisku międzynarodowym, są przez nie formowane i mu podporządkowane. Z kolei układy międzynarodowe tworzą zdarzenia zachodzące w tych strukturach. Takie współzależne więzi narodowo-międzynarodowe określają polityczny obraz świata. Dlatego wszelkie zmiany lub zdarzenia są uważane za część całego procesu.

Absolutnie wszystkie wydarzenia i zjawiska historii świata i polityki są ze sobą powiązane, są wynikiem długiego wcześniejszego rozwoju i, zgodnie z filozoficznym prawem przejścia od ilości do jakości, gromadzą się, tworząc jakościowo nową sytuację. Zarówno systemy krajowe, jak i międzynarodowe są systemami politycznymi, nie mającymi tak wielu różnic, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Dlatego na obecnym etapie cywilizacji trudno jest jednoznacznie oddzielić jeden system od drugiego.

Zauważył to Wolfram Hanrider i wprowadził koncepcję penetracji systemu politycznego. jej główne cechy to znaczący wpływ wydarzeń w polityce zagranicznej na kształtowanie polityki wewnętrznej oraz szeroki konsensus w kształtowaniu polityki wewnętrznej. Istnieją trzy opcje polityki, które uwzględniają:

  • głównie aspekty wewnętrzne;
  • wymagania zewnętrzne;
  • obie grupy czynników.

Trzecia grupa najdokładniej charakteryzuje system penetracji. Świat rozwinięty jest dziś zdominowany przez te z przenikliwymi systemami politycznymi, bo z jednej strony nie da się całkowicie oddzielić od wpływów zewnętrznych, a z drugiej nie należy zaniedbywać polityki wewnętrznej na rzecz polityki międzynarodowej .

Nawet supermocarstwa w postaci, w jakiej istniały w okresie zimnej wojny, nie mogą być nazwane systemami narodowymi czy międzynarodowymi, ponieważ sam fakt politycznej konfrontacji pokazuje, że system międzynarodowy ma wpływ na narodowy. Wraz z rozwojem telekomunikacji w ostatniej ćwierci XX wieku można argumentować, że nie istnieje całkowita izolacja jakiegokolwiek kraju i brak na niego wpływów zewnętrznych. Nawet totalitarne reżimy, takie jak Stalin, są w jakiś sposób pod wpływem z zewnątrz. Świadczy o tym fakt, że coraz więcej obywateli, którzy odczuli wpływ systemu totalitarnego, występuje do innych krajów o azyl polityczny.

Jak widać, kontekst międzynarodowy przenika każdy system narodowy i sprawia, że przenika on. Politykę zagraniczną państwa należy rozpatrywać jako proces łączący politykę międzynarodową i krajową. Wolfram Hanrider identyfikuje w tym procesie dwa aspekty: zgodność i konsensus: „Zgodność zadań polityki międzynarodowej i zagranicznej państwa określa stopień, w jakim się uzupełniają.

Na przykład w obecnej sytuacji międzynarodowej w Europie dominuje zgodność polityki międzynarodowej kontynentu jako całości z polityką zagraniczną państw europejskich (budowa wspólnego europejskiego domu, rozszerzenie NATO, przyjmowanie nowych członków do UE itp.). Jednocześnie każdy kraj ma swoje specyficzne zadania. Stopień komplementarności i spójności tych zadań ze wspólnymi europejskimi określany jest jedynie na podstawie indywidualnego porównania poszczególnych celów.

Przyszły przyczyny i przemiany krajowych czynników politycznych

Rozważ niektóre powody, dla których problemy wewnętrzne stają się polityką zagraniczną:

  • rozwój telekomunikacji i środków masowego przekazu;
  • szeroka integracja międzynarodowa;
  • otwarty charakter społeczeństwa;
  • globalizacja wszystkich procesów światowych;
  • występowanie problemów krajowych, które mają wymiar międzynarodowy i wpływają na politykę krajową.

Przykładem jest działalność organizacji międzynarodowych na poziomie regionalnym, zwłaszcza jeśli chodzi o prawa człowieka i inne normy społeczne, które są teoretycznie kontrolowane przez odpowiednie organizacje międzynarodowe. Dlatego nadrzędne znaczenie ma określenie zasad polityki wewnętrznej i zagranicznej państw, ich celów i priorytetów. Aby konkretnie określić zasady polityki zagranicznej, konieczne jest także posiadanie jasno sprecyzowanych celów i zadań państwa.

Istnieje bezpośredni związek między przejrzystością i jasnością polityki zagranicznej a demokratycznymi zasadami jej kształtowania. Brak takiej zależności oznacza, że zostały naruszone niektóre ważne zasady funkcjonowania państwa. Widzimy przepaść między polityką wewnętrzną a zagraniczną w krajach o słabo rozwiniętych demokracjach. A demokratyczny rozwój public relations wymaga otwartej polityki zagranicznej. (Słynny niemiecki instytut badawczy w Bonn nazywany jest „Instytutem Niemieckiego Społeczeństwa i Polityki Zagranicznej”). W społeczeństwie demokratycznym proces omawiania i podejmowania konkretnych decyzji trwa dłużej niż w totalitarnym, gdzie czasami trwa kilka godzin.

Podręcznikowy przykład: budowa muru berlińskiego powinna była być postrzegana jako wewnętrzna sprawa byłej suwerennej NRD, ale miała negatywne konsekwencje dla całego powojennego procesu europejskiego i światowego.

W społeczeństwie demokratycznym ważną rolę odgrywa opinia wyborców, ich aprobata lub odrzucenie polityki publicznej. Stwarza to iluzję przejrzystości polityki, która daje poczucie bezpieczeństwa nie tylko mieszkańcom kraju, ale także sąsiadom. Dlatego w społeczeństwie demokratycznym każda propozycja rządu musi być w pełni uzasadniona.

Propozycja jest poddawana pod publiczną dyskusję, w trakcie której trwa stały dialog między rządem a obywatelami kraju. Możliwość takiego dialogu jest ważnym czynnikiem w polityce wewnętrznej, który pozwala na zaangażowanie szerokiego kręgu uczestników procesów politycznych, a co za tym idzie, zaangażowanie ich w idee polityczne i gospodarcze. W rozwiniętych demokracjach Europy Zachodniej polityka jest zwykle wyjaśniana za pośrednictwem mediów, z uwzględnieniem odpowiednich praw psychologii.

Ci u władzy nigdy nie zapominają, że są wybrańcami ludu i od nich zależą. Dlatego każda decyzja, zwłaszcza jeśli dotyczy losu wielu ludzi, a nawet krajów, jest podejmowana bardzo ostrożnie i powoli, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty, wszystkie plusy i minusy. Dlatego decyzja o rozszerzeniu NATO jest dyskutowana od prawie trzech lat, a proces przyjmowania nowych członków potrwa dwa lata i przyjmie formę tzw. „dyskusji technicznych”.

Rozważ procedurę podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, gdzie każdy musi mieć zgodę parlamentów wszystkich państw członkowskich UE. Członkowie UE mają „weto” w Radzie Ministrów, co pozwala każdemu krajowi blokować większość decyzji. W momencie tworzenia UE prawo „veta” służyło jako ochrona każdego kraju przed większością. Praktyka pokazuje, że była ona wykorzystywana bardziej jako środek polityki krajowej na szczeblu europejskim: niektóre kraje korzystały z prawa „veta” w jednej sprawie, aby osiągnąć porozumienie w innej.

Niemiecki rząd stara się ograniczyć prawo „veta” w nowym traktacie UE i określić kwestie, które będą rozstrzygane większością głosów. „Jeśli zawsze będziemy czekać na zgodę ostatniego członka, rozwój UE zostanie sparaliżowany” – powiedział niemiecki minister spraw zagranicznych Klaus Kinkel. Pierwszy projekt nowego traktatu UE z Maastricht II został już przygotowany, ale nie osiągnięto jeszcze porozumienia w kluczowych kwestiach do dyskusji.

Bibliografia

  1. Weber M. Ulubione. Wizerunek społeczeństwa. -M.:B.i., 1994.
  2. Politologia. Pod generałem. wyd. JEST Dziubka KM Lewkiwski. K. 1998 415 s.
  3. Politologia // Słownik terminów i pojęć. – K.: Tandem, 1996.
  4. Porównawcza polityka zagraniczna. Eseje teoretyczne. – Nowy Jork: David McKay Company, Inc., 1970.
  5. Hanrieder Wolfram F. Zgodność i konsensus: propozycja konceptualnego powiązania zewnętrznego i wewnętrznego wymiaru polityki zagranicznej // American Political Science Review 61. – 1967 – grudzień.
  6. Kissinger Henry A. Struktura wewnętrzna i polityka zagraniczna // Dedal – 1966 – 95.
  7. Polityka powiązań / wyd. przez Jamesa Rosenaua. – Nowy Jork: Wolna prasa, 1968.
  8. Singer D. Problem poziomu analizy w stosunkach międzynarodowych // Polityka światowa 14. – 1961. -październik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.