Pochylając się nad biurkiem, osiemnastoletnia seminarzystka Julia Schneider z niecierpliwością przegląda strony magazynu Dzvin. Mówiono, że tutaj ukazał się wiersz Franki „Kamieńcy”, dostała to czasopismo w seminarium, ale czy można go tam przeczytać, gdy czujne oko „wiernego” nauczyciela Cerberusa czeka na Ciebie na każdym kroku?

Dziewczyna raz po raz przegląda strony, ale albo z podekscytowania, albo z pośpiechu nie może znaleźć tej, której potrzebuje. A do przytulnego pokoju wkrada się już zmierzch i wydaje się, że w kącie stał ktoś ciemny, nieznajomy, patrząc na nią złym wzrokiem, jak ten nadzorca. Oto strona, której szukasz. Dziewczyna zagłębia się w wiersze i niczym modlitwa szepcze cicho namiętności i słowa. Dopóki nie pojawią się krewni, spieszy się z przepisaniem tej odważnej poezji. Jakże chciałaby poznać autorkę tych wspaniałych wierszy, opowiedzieć mu o swoich smutnych myślach, przeczytać własne wiersze-niepokoje! Ale czy to możliwe? Jej wujek kategorycznie zabronił jej spotykać się z „skompromitowanym” poetą socjalistycznym…

Julia Yuliivna Schneider, później występująca w literaturze pod pseudonimem Uliana Krawczenko, urodziła się 18 kwietnia 1860 r. w Mikołajowie w obwodzie drohobyckim w rodzinie komisarza powiatowego.

Jej ojciec był człowiekiem o przekonaniach monarchicznych, czasami publikował swoje wiersze na tematy polityczne w gazecie „Halytska Zoria”. Kiedy Julia miała dziesięć lat, zmarł jej ojciec.

Jej matka zajęła się wychowaniem przyszłego pisarza. Dobrze śpiewała pieśni ukraińskie i polskie, pięknie opowiadała ludowe legendy. Julia już jako dziecko zakochała się w uroku artystycznego słowa i piosenki.

Przez ponad dziesięć lat rodzina Schneiderów mieszkała w Nikołajewie w domu pisarza Nikołaja Ustijanowicza. Tutaj Julia wielokrotnie słyszała jego wiersze w wykonaniu studenta, przyjaciela brata. Oczywiście pomogło to obudzić jej talent literacki.

Dziewczyna najpierw uczyła się w domu, a następnie w latach 1877-1881 kształciła się we Lwowskim Seminarium Nauczycielskim.

Tu zainteresowała się twórczością Puszkina, Schillera, Goethego, zaczęła uczyć się ukraińskiego języka literackiego na twórczości Fedkowicza, Kotlarewskiego, Marka Wowczki. Największe wrażenie zrobiła na niej poezja Iwana Franki, który był wówczas uznanym liderem młodej literatury galicyjskiej. Julia śledzi każdą z jego nowych prac.

W 18S1 Julia Julia ukończyła Seminarium Nauczycielskie we Lwowie i została nauczycielką we wsi Bóbrka w obwodzie lwowskim. Z wielką gorliwością zaczęła uczyć. Ale głupota i obojętność miejscowych władz szkolnych, intrygi zazdrosnych nauczycieli stworzyły wiele przeszkód na drodze do sumiennej służby wychowaniu dzieci. Młoda nauczycielka daje z siebie wszystko w szkole, pracuje nad samokształceniem, przygotowuje się do egzaminu kwalifikacyjnego na nauczyciela liceum, ale nie ma prawdziwej satysfakcji emocjonalnej. I jest oddana literaturze.

Wysłane do lwowskiego magazynu „Zoria” prace Ulyany Krawczenko przykuły uwagę Franki. Przeglądając rękopisy zauważył wiersz „Pamiętaj mnie, kochanie”, który mu się spodobał. Poeta ją dokończył, a wiersz nieznanego autora ukazał się w 21. numerze pisma „Świt” w 1883 roku. I. Franko napisał ciepły list do młodej poetki, zachęcając ją do pracy na polu literatury ukraińskiej. Od tego czasu istnieje między nimi szczera korespondencja, która nie zakończyła się aż do samej śmierci Iwana Franki.

W swoich listach poeta polecał Uljanie Krawczenko, co się sprawdza na studiach, co czytać, jaką drogą iść, aby realizować swoje marzenia. Dużo się też przyczynił i pomógł wydać pierwsze utwory pisarza – wiersze i opowiadania. To właśnie Franco zredagował i przygotował do publikacji swój pierwszy zbiór, wydany w 1885 r., a drugi wydał własnym sumptem.

Nauczanie we wsi Bibrtsi zakończyło się niepowodzeniem dla U. Krawczenki. W oficjalnych wyborach tak zwanej „nauczycielki stałej” zauważono jej nienaganną pracę, ale na to stanowisko powołano inną osobę. W tym samym 1884 roku U. Krawczenko rozpoczął nowy rok szkolny w sąsiedniej wsi Stoky. Wcześniej nie było tu szkoły. Społeczność wiejska zgodziła się powierzyć jej organizację młodemu nauczycielowi. Pokonując wszelkie trudności, przez kilka miesięcy jesienno-zimowych przebywała w budynku bez dachu, podłogi i okien, a następnie dzięki pomocy i prośbie Franki przeniosła się do Lwowa, gdzie rozpoczęła naukę w sześcioklasowej ukraińskiej szkole. szkoła dla dziewcząt.

Nauczanie U. Krawczenki we Lwowie nie trwało jednak długo. Oskarżyli go o przestrzeganie fonetycznej zasady pisania słów ukraińskich (w przeciwieństwie do oficjalnie przyjętej zasady etymologicznej), popularyzację idei Franki i zwolnili. Nie mając środków do życia, jesienią 1885 opuściła Lwów.

Przez pewien czas U. Krawczenko pracował jako nauczyciel w rodzinie ziemiańskiej we wsi Rudenky w obwodzie lwowskim, następnie przez dwa lata uczył we wsi Łużok Dolisznij w obwodzie drohobyckim, gdzie ożenił się z miejscowym nauczycielem, a od 1888 r. do 1920 roku.

Mimo trudnego życia młody nauczyciel ciężko i owocnie pracował w literaturze. Po wydaniu pierwszego zbioru „Prima vera” poeta zyskał popularność wśród czytelników. Wydanie jej książki było znaczącym wydarzeniem w ówczesnym życiu literackim. Był to przecież pierwszy tom poezji w Galicji, napisany przez Ukrainkę, która zdawała się deklarować równość kobiet w prawach z mężczyznami.

Praca U. Krawczenki jest przepojona szczerym człowieczeństwem i współczuciem dla uciskanych i obrażanych. W swoich najlepszych wierszach poetka podkreśla, że żale i smutki przepełniły kielich cierpliwości ludu: zbliża się czas, kiedy robotnicy przeciwstawią się swoim wiecznym wyzyskiwaczom. Niejednokrotnie podejmuje temat celu poezji i miejsca poety w życiu publicznym, z subtelnym liryzmem ukazuje piękno rodzimej natury, intymne uczucia.

Przez około dwadzieścia pięć lat U. Krawczenko wykonywał utwory dla dzieci w czasopiśmie „Dzvinok” (1890-1914). jej poezja dla dzieci i młodzieży, naznaczona ideami humanizmu, pielęgnowała szacunek dla ludzi pracy, miłość do rodzimej przyrody. Autorka poświęciła wiele uwagi zaszczepieniu w czytelnikach szacunku dla nauki i edukacji.

W utworach poetyckich dla dzieci i młodzieży znalazło się kilka zbiorów W. Krawczenki – „Przebiśniegi” (1921), „W drodze” (1921), „Łabędź pieśń” (1924), „Szept do nas barwinek” (1932).

U. Krawczenko przez ponad czterdzieści lat pracowała jako nauczycielka na wsi, aw 1920 przeniosła się do Przemyśla, gdzie w 1939 roku poznała Armię Radziecką – wyzwoliciela jej rodowitej ludności. Mimo osiemdziesięciu lat pojawia się w prasie sowieckiej z wierszami i artykułami, prowadzi prace publiczne. Robotnicy przemyscy wybierają ją na swoją zastępcę, poetka zostaje członkiem Związku Pisarzy Radzieckich Ukrainy.

W kwietniu 1941 r. wydawnictwo „Soviet Writer” opublikowało „Selected Poetry” U. Krawczenki.

W wieku osiemdziesięciu ośmiu lat, 31 marca 1947 r., zmarł w Przemyślu U. Krawczenko. Tam jest pochowana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.