Pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza znajduje się pas małych planet Układu Słonecznego – zwykle nazywane są asteroidami.

Największą z małych planet jest Ceres, której promień szacuje się na około 1000 kilometrów. Średnica asteroidy Pallas wynosi 490 kilometrów. Juno i Vesta są nieco mniejsze.

Do tej pory astronomowie zarejestrowali około 2000 asteroid. Orbity zostały obliczone dla tych małych planet i będą zawarte w specjalnych katalogach.

Według jednej hipotezy, która przez jakiś czas cieszyła się sporą popularnością, kiedyś na tym obszarze Układu Słonecznego znajdowała się duża planeta – nadano jej nawet nazwę: Faeton.

Ale potem, z jakiegoś nieznanego powodu, planeta rozpadła się, a jej wrakiem są współczesne asteroidy. Założenie to potwierdza fakt, że większość planetoid ma podobne orbity. Jednak z drugiej strony wiele asteroid, zwłaszcza małych, których orbity albo wychodzą daleko poza orbitę Saturna, jak Ganimedes i Hidalgo, albo wnikają w orbity Marsa, Ziemi, a nawet Merkurego, jak Eros, Hermes, Kupidyn i Ikar.

Zwolennicy „hipotezy Phaetona” tłumaczą to faktem, że niektóre małe fragmenty podczas zapadania się planety mogą osiągać różne prędkości.

Jednak większość współczesnych astronomów uważa „hipotezę Phaetona” za fantastyczną, a nie naukową, i wierzy, że pas planetoid powstał w naturalny sposób w ogólnym procesie formowania się Układu Słonecznego.

„Hipotezie Phaetona” przeczą kilka innych faktów. Na przykład obliczenia statystyczne doprowadziły naukowców do wniosku, że całkowita liczba asteroid wynosi około 90 000. Jeśli to oszacowanie jest prawdziwe, całkowita masa tych ciał niebieskich wynosi tylko jedną trzytysięczną masy Ziemi. Jednak nawet najmniejsza z dziewięciu głównych planet Układu Słonecznego – Merkury w swojej masie jest tylko dwadzieścia razy mniejszy od Ziemi.

Obserwacje ujawniły okresowe zmiany jasności wielu znanych nam planetoid. Najprawdopodobniej jest to spowodowane dość szybkim obrotem małych planet wokół własnej osi, a także nieregularnością ich kształtu i nierównym współczynnikiem odbicia różnych ich części.

Asteroidy należą do obiektów kosmicznych, które przyciągają największą uwagę pisarzy science fiction. Proponuje się na przykład wykorzystanie tych ciał niebieskich jako naturalnej bazy do tworzenia różnych stacji kosmicznych i obserwatoriów.

Takie rozwiązanie uwolniłoby projektantów i inżynierów kosmicznych od konieczności wykonywania skomplikowanych i kosztownych prac instalacyjnych na orbicie w przestrzeni kosmicznej. Bez względu na to, jak małe są asteroidy, mogą stanowić dość solidną naturalną podstawę do budowy różnych konstrukcji.

Nie można ignorować faktu, że asteroidy mają małe, ale wciąż namacalne masy, które wytwarzają pewną siłę grawitacji . ORAZ może to zapewnić korzystniejsze warunki do dłuższego przebywania ludzi na powierzchni.

Proponuje się również sztuczną zmianę orbit planetoid w taki sposób, aby jak najlepiej odpowiadały badaniom naukowym, jakie mają być na nich prowadzone.

Oczywiście dzisiaj idea praktycznego wykorzystania asteroid przez człowieka jest jak fikcja. Wielokrotnie jednak byliśmy świadkami realizacji najśmielszych, fantastycznych projektów. Możliwe, że z biegiem czasu asteroidy będą właściwie służyć człowiekowi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.