Gnat Khotkevych urodził się 31 grudnia 1877 roku w Charkowie w rodzinie robotniczej. W 1887 roku chłopiec pomyślnie zdał egzaminy i został uczniem szkoły realnej, gdzie za swoje osiągnięcia był stale zwolniony z czesnego.

Program szkoły obejmował głównie dyscypliny techniczne i języki obce, a bardzo mało czasu poświęcano historii, geografii i literaturze. Z zamiłowania do literatury, muzyki, historii, niezmiennie uzyskiwał jednak najwyższe noty z matematyki ogólnej i stosowanej, geodezji i nie tylko.

W ostatnich latach nauki w szkole Hnat Khotkevych wiele czasu poświęcił na opanowanie bandury i doskonalenie tego instrumentu muzycznego. On, uczeń prawdziwej szkoły, został zaproszony do udziału w koncertach charytatywnych. Bogaty repertuar, perfekcyjna technika i przyjemny głos sprawiały miłe wrażenie. Nazwisko Hnata Chotkiewicza stało się znane w charkowskim środowisku artystycznym.

W 1894 roku Chotkiewicz ukończył z wyróżnieniem szkołę rzeczywistą i wstąpił do Instytutu Technicznego w Charkowie na wydziale mechanicznym. Był nie tylko zwolniony z czesnego za osiągnięcia w nauce, ale także otrzymał stypendium. W 1895 r. na łamach dwutygodniowego pisma literackiego „Zoria”, wydawanego we Lwowie, ukazało się pierwsze opowiadanie przyszłego pisarza „Gruzina”. Jego wiersz „Myśl o kampanii księcia Oboleńskiego przeciwko głodnym chłopom” został wydany nielegalnie na Bukowinie. Jeszcze jako student zaczął brać udział w koncertach i przedstawieniach. Jego miłość do folkloru przejawiała się już w pseudonimie pierwszego etapu – Gnat Galaida. W 1899 zorganizował na XII Zjeździe Archeologicznym w Charkowie prawykonanie kobzarów i lirników w historii kobzy.

W 1899 Khotkevych został wydalony z Charkowa bez prawa do studiowania na wyższych uczelniach za udział w zamieszkach studenckich. Nie mając środków do życia, Hnat Martynovych zwrócił się o wsparcie do M. Łysenki. Słynny ukraiński kompozytor tak bardzo polubił młodego banduristę, że przyjął go jako czołowego solisty w swoim zespole.

Nie chcąc stracić utalentowanego studenta, kierownictwo Charkowskiego Instytutu Technologicznego pozwoliło Hnatowi Khotkevychowi na kontynuowanie studiów, nie czekając na zakończenie dwuletniego wyroku. W 1900 r. Khotkevych ukończył instytut z dyplomem inżyniera budownictwa i prawem do uzyskania stopnia cywilnego 10. klasy. Odrzucił jednak oferowane stanowisko głównego inżyniera, co wymagało od niego opuszczenia Charkowa i od tej pory jego życie opozycyjne na zawsze będzie związane z muzyką i literaturą. Pierwsze próby początkującego pisarza nie naznaczyły ani oryginalność fabuły, ani piękno stylu, ani literacka doskonałość. Język jego publikacji w „Zorze” z lat 1899-1900 zaśmiecony jest rusyzmem. W 1902 r. twórczość G. Chotkiewicza została poddana druzgocącej krytyce słynnego krytyka literackiego S. Efremowa na łamach „Kijowskiej Starożytności”. Khotkevich nie otrzymał odpowiedzi w tym wydaniu. I. Franko i Lesia Ukrainka bronili młodej pisarki (z którą Chotkiewicz miał przyjazne stosunki). Przyszły akademik S. Efremov do końca życia nie zmienił zdania na temat twórczości pisarza, mimo wzrostu zdolności twórczych Gnata Martynovycha.

Przez pewien czas (do 1905 r.) Hnat Martynovych pracował na kolei jako podrzędny urzędnik. Ta praca nie zajęła dużo czasu, ale nie przyniosła znaczących zysków. Daleki od jakichkolwiek przekonań politycznych, został jednak przewodniczącym komitetu strajkowego kolei Charków-Nikołajew, autorem karty, która miała ustalać prawa robotników i pracowników. Te działania G. Chotkiewicza nie pozostały niezauważone przez policję i aby uniknąć aresztowania, na początku lutego 1906 r. wyemigrował do Galicji. Wkrótce przeniosła się tam jego matka, żona i dwoje dzieci.

W latach 1906-1910 rozkwitł talent literacki Chotkiewicza. W tym czasie napisał wiele opowiadań, esejów o życiu wsi huculskiej, które niewątpliwie należą do dorobku kultury ukraińskiej. Tam we Lwowie artykułem „To jest Szewczenko Wielki” (1911) Hnat Martynowycz rozpoczął serię śledztw na temat Tarasa Szewczenki, napisał takie dramatyczne dzieła jak „Kłopoty” (1906), „Oni” (1909), „ Na kolei” 1910). W latach 1908-1911 pisarz pracował nad powieścią „Kominkowa dusza”, która ukazała się pięć razy w ciągu jego życia. Hnat Martynovych podróżował po całej Galicji i Bukowinie, zachwycając wszystkich swoim śpiewem i grą na bandurze. Według współczesnych Khotkevych „podniósł bandurę do pewnego rodzaju artyzmu…”.

Jednak życie rodziny Chotkiewiczów we Lwowie nie poprawiło się. Nawet po opanowaniu subtelności języka, obyczajów, etykiety Hnat Martinovich uważał się za obcego w Galicji. Praca literacka przynosiła tylko straty, a działalność koncertowa wymagała częstych przeprowadzek i też nie przynosiła dużych dochodów. Jego pierwsza żona, Kateryna Rubanowicz, nie mogła znieść na wpół zagłodzonego życia i wyjechała do Moskwy, zostawiając go z trójką małych dzieci.

Hnat Martynovych wrócił do Kijowa na początku 1912 roku i został natychmiast aresztowany. Po dwóch miesiącach więzienia został zwolniony pod nadzorem policji. Ze względu na trudną sytuację materialną i brak warunków pracy H. Chotkiewicz przeniósł się w 1913 r. do Charkowa, gdzie jednak nie rozwiązał żadnego ze swoich problemów. Był to okres intensywnej pracy archiwalnej. Pisarz zbiera materiały do trylogii „Bogdan Chmielnicki”, pracując nad powieścią „Beresteczko”, którą miał nadzieję poprawić swoją sytuację materialną (zagubioną w rękopisie).

W 1915 Hnat Martynovych został wysłany do miasta Biełgorod w guberni kurskiej za „ukrainofilską propagandę”. Do Charkowa wrócił dopiero po dojściu do władzy Rządu Tymczasowego i od razu aktywnie zaangażował się w prace publiczne.

W 1917 G. Chotkiewicz został wybrany do nowych organów samorządu miejskiego, gdzie kierował pracami kulturalno-oświatowymi w Charkowie. W tym czasie dużo publikował w czasopismach z artykułami w obronie języka ukraińskiego, szkoła ukraińska kończy prace nad swoim podręcznikiem historii Ukrainy.

Historia Ukrainy Hnata Chotkiewicza (1918) jest jedyną popularną pracą o historii Ukrainy. Obejmuje okres od starożytności do końca XIV wieku. Jak wiemy, autor nie był ani nauczycielem, ani zawodowym historykiem, nie prowadził badań historycznych, nie studiował źródeł. Jego podejścia są zapożyczone od współczesnych historyków, zwłaszcza od M. Hruszewskiego.

Książka jest zaskakująco łatwa do przeczytania, krótkie, znaczące akapity są napisane dobrym ukraińskim i łatwe do zapamiętania. Każdy akapit to krótka opowieść o historii Ukrainy, zawierająca tylko informacje, bez których nie mogło się obejść, ukazujące prawa ukraińskiego procesu historycznego. Wszystko mniej ważne, zdaniem autora, informacje znajdują się na dole strony w aplikacjach. Okres do połowy XIV wieku. Hotkevich dzieli się na paragrafy według panowania księcia.

Książka została pomyślana jako podręcznik dla szkół ponadgimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, jest więc przeznaczona dla dzieci. To decyduje o charakterze i stylu prezentacji – żywy i nietuzinkowy, przypomina ożywioną rozmowę, zawiera do siebie liczne autorskie pytania, które mają na celu skupienie się na najważniejszych lub najtrudniejszych do uchwycenia miejscach. Pisarz stale używa zaimków „my”, „nas” itp., co sprawia, że czytelnik czuje się uczestnikiem opowiadanych wydarzeń. Jesteśmy Polakami, ludnością Rusi Kijowskiej i Kozakami. Czytelnik czuje się odpowiedzialny za to, co kiedyś zostało zrobione, a tym samym za swoją przyszłość. Książka kończy się na początku XV wieku.

Autor unika nierzetelnych, a nawet zupełnie fantastycznych wątków, które były popularne w podręcznikach historii narodowej (o śmierci Olega, zemście Olgi, zwyczajach Światosława itp.). Już na początku opowiadania podkreśla, że „kronika dużo mówi, ale jedno jest pewne…”.

Książka wspomina jedynie o wydarzeniach, które autor uważa za wystarczająco udowodnione. Na ogół autor, nie będąc historykiem, do wielu kontrowersyjnych zagadnień ukraińskiego procesu historycznego podchodzi bardzo taktownie, opierając się na dość solidnych podstawach historycznych.

Poglądy męża stanu autora są wyraźnie widoczne w dziele: „…zarówno formy bezksiążęce, jak i drobnoksiążęce były jednakowo zgubne, bo państwa nie tworzyły”. Lud, według autora, nieustannie odczuwał pragnienie państwowości.

G. Khotkevych pisał swoją historię jako publicysta, rzutując przeszłość na wydarzenia tamtego życia, wzywając do uczenia się na błędach minionych pokoleń. Ruś Kijowska była przecież wielka i potężna. I to nie Tatarzy ją stracili (bo nie przynieśli większej klęski niż najazdy i kłótnie połowieckie), ale nieporozumienia. Stracił państwo ukraińskie w XIII wieku. książęca niezgoda, a trzy wieki później pan. Teraz znowu minęło prawie 300 lat, pisze autor, państwo zostało uformowane na nowo. „Czy spory partyjne to stracą?” – obawia się G. Khotkevych. Głównym wrogiem Ukraińców jest niezgoda. Nasi ludzie są wspaniali i inteligentni, „nikt by ich nie pokonał, gdyby ludzie się nie pokłócili”. Pisarz zachęca dzieci, by się zgodziły: „Do tego prowadzi kłótnia. I czy w małej sprawie, czy w dużej – pamiętaj, że niezgoda nie jest tym, czym jest, ale, jak widzimy, państwo można zniszczyć.

Wraz z ustanowieniem władzy radzieckiej w życiu pisarza rozpoczęła się długa, przedłużająca się depresja, z której nigdy nie było mu dane się wydostać. Przez pewien czas G. Khotkevych pracował jako nauczyciel literatury ukraińskiej w szkole weterynaryjnej. W 1923 r. wznowił niektóre ze swoich opowiadań, tłumaczenia z języka angielskiego. Ukazała się trylogia „Bogdan Chmielnicki”, której strata kosztowała wiele wysiłku i czasu, zagubiona w redakcji. W 1929 roku Khotkevych opublikował wspomnienia o dobrze znanej mu historyczce Ołeksandrze Jakownie Jefimience.

Od 1928 do 1932 ukazał się kompletny, 8-tomowy zbiór dzieł pisarza, a także prozy i prace publicystyczne pisarza, z których wiele ukazało się po raz pierwszy. Prawie dziesięć lat pracy nad powieścią „Taras Szewczenko”, która miała stać się znaczącym zjawiskiem w twórczości pisarza. Praca miała składać się z czterech części: „Tarasyk” (dzieciństwo Tarasa Szewczenki), „Taras” (młodość), „Taras Hryhorovych” (życie i praca przed aresztowaniem) oraz „Szewczenko”. Wydawało się, że w życiu pisarza nadchodzą lepsze czasy, ale w 1933 roku ogromna ilość pracy (200 druków) została przekazana M. Skrypnykowi i po jego samobójstwie zniknęła w archiwach NKWD.

Hnat Martynovych Khotkevych sprawdził się w wielu dziedzinach sztuki i nauki: pisarz-prozaik, dramaturg, historyk; pracownik sceniczny – reżyser, aktor, dekorator; muzyk, wokalista, skrzypek, dyrygent, bandurzysta, kompozytor, założyciel pierwszego Bandura Band. T. Szewczenko, nauczyciel. Był GM Hotkevich i utalentowanym promotorem, wykładowcą.

W artykule „To jest Szewczenko Wielki” (1911) Khotkevych zadaje pytanie: „Dlaczego spośród wielu pisarzy tworzących w tym samym czasie tylko jeden staje się wielkim?”. A on odpowiada, że to „wymaga kilku warunków:

  • konieczne jest wyostrzenie duszy do czegoś wielkiego, wiecznego;
  • być w stanie się zamanifestować;
  • być w stanie nadać swoją formę wytrzymałości.

Przez całe życie Khotkevych szukał „swojej formy wytrzymałości”. Mógł zostać wybitnym muzykiem, ale nigdy nie studiował muzyki, chciał zostać historykiem, ukończył Politechnikę. W swojej autobiografii, napisanej w 1928 r. do wydania ośmiotomowego, pisał: „Od dawna interesowałem się historią, a jako dorosły nadal jestem uważany za amatora, jako chłopiec studiowałem inżynierię – i jednak nadal jestem specjalistą.”

Stary, ciężko chory pisarz został aresztowany i stracony 8 października 1938 roku, po kilku miesiącach więzienia. Według współczesnych powodem jego aresztowania była przedmowa do jego wielotomowego wydania, w którym wymienił Simona Petlurę na dużej liście wielkich ludzi, których znał. Raport, który wymienia Gnata Chotkiewicza jako trzynastego, nawet nie wspomina o jego winie, a jedynie stwierdza, że „w 1923 roku był zamieszany przez niemieckiego konsula w działalność szpiegowską na rzecz Niemiec”.

Autor: L. Pirozhenko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.