Siła informacji jest skoncentrowana w rękach niewielkiej liczby osób – właścicieli imperiów medialnych, którzy pozwalają sobie „nie dostrzegać” całych kontynentów, regionów i krajów, czy też ogarniać wydarzenia, które w nich dzieją się, ze swojego „dzwonka”. wieża”

W ostatnich latach XX – początku XXI wieku. krajobraz świata w dziedzinie komunikacji masowej zmienił się diametralnie. Przede wszystkim dotyczy to branży telewizyjnej, w której w ciągu zaledwie dekady w krajach rozwiniętych nastąpiło przejście z jednej telewizyjnej epoki w drugą.

Rewolucyjne przejście na cyfrową metodę kodowania informacji (w systemie liczb binarnych) doprowadziło do radykalnych zmian w globalnych procesach komunikacji masowej, w wyniku których WMC zaczęto aktywnie wykorzystywać w połączeniu z multimediami komputerowymi.

Multimedia to struktura organizacyjna, która:

  • kontroluje kilka środków masowego przekazu (telewizja, radio, gazeta, czasopismo, wydawnictwo, studio wideo itp .;
  • wykorzystuje tekst, dźwięk, grafikę, animację i odtwarzanie informacji.

W tym drugim przypadku możemy mówić o multimediach komputerowych.

Wśród wiodących „imperiów multimedialnych” są Time Warner, Sony, Matsushita, Bertelsmann, News Corporation, Finivest, Microsoft, Capital Cities/ABC, Walt Kisney, Paramount, Televisa, TV Globo i inne.

Korporacje te mają znacznie wyższą rentowność niż firmy produkcyjne i kontrolują firmy telefoniczne, systemy kablowe i nadawcze oraz firmy komputerowe. A teraz jest prawie niemożliwe oddzielenie usług komunikacyjnych od produkcji elektronicznej czy rozwoju oprogramowania sieci komputerowych.

Prawdziwe możliwości korporacji multimedialnych można zbadać na przykładzie Time Warner, który w 1993r. „promował” powieść Roberta Jamesa „Bridges of Madison”.

Początkowo wydawnictwo korporacji wydaje książkę, która staje się bestsellerem (2,5 miliona egzemplarzy!). W tym samym czasie studio nagraniowe wydało album z utworami opartymi na powieści w wykonaniu autora, błyskawicznie nakręciło teledysk, który emitowany jest na własnym kanale telewizji kablowej Time Warner Cable System.

Ale to nie wszystko. Warner Brothers kręci film na podstawie książki, która w 1996 roku stała się hitem w wyniku tej wielkiej kampanii PR.

Dalsza strategia korporacji była następująca. Po spadku popytu w kinach i sklepach wideo, film był wyświetlany przez sieć kablową korporacji, później odsprzedawany innym kanałom telewizyjnym w USA, a następnie za granicą.

Nikt nie powie Ci o zyskach Time Warner, ale nie ma wątpliwości, że były astronomiczne.

Oto przykład innego imperium medialnego – News Corporation, na czele którego stoi australijski potomek R. Murdoch.

Ten absolwent Uniwersytetu Oksfordzkiego (Wielka Brytania) zdołał stworzyć imperium medialne w ciągu 30 lat w oparciu o spuściznę swojego ojca – dwie gazety Adelaide, które za pośrednictwem swoich wydziałów medialnych mogą objąć dwie trzecie światowej populacji.

Będąc właścicielem kilku brytyjskich gazet, Murdoch pomagał kampanii Thatcher i doradzał jej w wielu kwestiach politycznych.

Kiedy kupił New York Post w 1988 roku, podarował stronę wydawcy i kolumnę z wiadomościami, aby służyć administracji Reagana, ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Dlatego R. Murdoch może robić to, czego nikomu nigdy nie pozwolono w Stanach Zjednoczonych – Federalna Komisja Łączności zatwierdziła zakup stacji telewizyjnej w mieście, w którym miał już gazetę.

Tak robi się wielki biznes i tak robi się wielką politykę.

Według oficjalnych źródeł w 1994 roku multimedialne imperium Murdocha (z rocznym dochodem 1 miliarda dolarów) było w stanie objąć zasięgiem dwie trzecie światowej populacji.

Oczywiste jest, że te dane nie mogą nie budzić niepokoju. A sam potentat medialny „skromnie” przyznaje: „Monopol to straszna rzecz… o ile go nie masz”.

Koniec XX wieku. naznaczone znaczącymi procesami koncentracji w branży środków masowego przekazu. Główną cechą tych procesów było połączenie imperiów multimedialnych z największymi korporacjami z branży komputerowej i telekomunikacyjnej.

Wprowadzenie nowych technologii w tych obszarach przyczyniło się do powstania nowej koncepcji – autostrady informacyjnej, która odtwarza współczesne procesy i trendy w dziedzinie informacji. Oceń sam, jak ważne są. Były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych A. Gore został kiedyś mianowany w administracji Billa Clintona odpowiedzialnym za rozwój autostrady informacyjnej w Stanach Zjednoczonych. Dość? Następnie rozważ istotę tej koncepcji.

W naszej opinii autostradę informacyjną należy rozumieć jako zintegrowany zespół globalnych, międzynarodowych i lokalnych sieci satelitarnej bezprzewodowej komunikacji kablowej i naziemnej w oparciu o elementy i zasoby infrastruktury informacyjnej.

Do elementów infrastruktury informatycznej należą komputery z aplikacjami multimedialnymi, bazy danych, w tym dyski laserowe, elektronika użytkowa itp.

Wśród zasobów znajdują się w szczególności programy interaktywne, telewizja interaktywna, wideo, gry, komunikacja mobilna i wiele innych technologii know-how współczesnej sfery informacyjnej.

Wybitnymi przykładami integracji komputerów i telewizji są:

  • sojusz Microsoft (oprogramowanie dla komputerów i sieci komputerowych) i konglomeratu NBC (oprogramowanie do płyt CD, cyfrowego wideo, telewizji interaktywnej i mediów tradycyjnych);
  • przejęcie sieci telewizyjnej Capstal/ABC przez konglomerat multimedialny Walt Kisney (19 mld USD);
  • Przejęcie przez Westinghouse amerykańskiej krajowej sieci telewizyjnej CBS (5,4 mld USD) itp.

Na przykład, przy całej swojej rentowności, głównym problemem Walta Kisneya była potrzeba skutecznej sprzedaży produktów filmowych, wideo i telewizyjnych. Wraz z pojawieniem się własnej sieci telewizyjnej Walt Kisney znacznie poprawił swój potencjał dystrybucyjny.

Skoro, jak widzieliśmy, globalne imperia medialne nie ograniczają się do granic państwowych, to oczywiście warto zastanowić się nad koncepcją przepływów informacji, bez której trudno zrozumieć funkcjonowanie sfery informacyjnej społeczeństwa.

Pojęcie przepływu informacji można rozpatrywać w szerokiej i wąskiej interpretacji.

W szerokim znaczeniu przepływ informacji rozumiany jest jako celowy przepływ informacji ze wszystkich segmentów sfery publicznej, który realizowany jest wszystkimi dostępnymi kanałami komunikacji od źródeł do odbiorców informacji. Kanały komunikacji w tym planie obejmują: środki masowego przekazu, nowe technologie informacyjne, sport, wymianę polityczną, gospodarczą, kulturalną, edukacyjną, turystykę, migrację, kontakty osobiste itp.

W wąskim znaczeniu przepływ informacji rozumiany jest jako celowy przepływ informacji, który odbywa się przede wszystkim za pośrednictwem kanałów komunikacyjnych mediów (wideo, audio i prasa) oraz telekomunikacji (łączność, komputerowe systemy informacyjne itp.).

Celowe oddziaływanie przepływów informacji przyczynia się do zmian charakteru i zasobów władzy, wartości i postrzegania jednostek, systemów krajowych i międzynarodowych.

W szczególności przepływ informacji wpływa na:

  • na poziomie indywidualnym – osąd, kulturę, edukację, pracę, wypoczynek;
  • na poziomie instytucjonalnym – na polityce, ekonomii, religii;
  • na grupę (społeczną, etniczną, zawodową, wiekową itp.) – na tożsamość, mobilizację, uczestnictwo itp .;
  • na obszarze międzypaństwowym – o współpracy (konflikcie), zasobach, korporacjach transnarodowych itp.

Nie bez powodu wypowiedzi D. Rotkopfa stały się bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza po rozpadzie ZSRR: „W interesie gospodarczym i politycznym Stanów Zjednoczonych – aby zapewnić ten bieg wydarzeń, standardy bezpieczeństwa i jakości, będą amerykańskie, gdy świat zostanie podłączony do telewizji, radia, muzyki, programowania komputerowego – to wszystko będzie amerykańskie, a jeśli wypracowane zostaną wspólne wartości – będą to wartości, z którymi Amerykanie będą żyć swobodnie”.

Czy uważasz, że komentarze są zbyteczne?!

Nie sądzę, aby te wypowiedzi były lekceważone.

Pod koniec XX wieku. elitarny klub kilku dostawców wiadomości powstał na świecie, dominując w infosferze, globalnej infrastrukturze komunikacyjnej, w której Stany Zjednoczone są światowym liderem.

Czołowymi członkami tego wirtualnego klubu są globalna telewizyjna sieć informacyjna CNN International (USA) oraz agencje informacyjne The Reuters (Wielka Brytania), Agence France Press (Francja) i Associated Press (USA).

Oczywiście kraje rozwijające się próbują konkurować z globalnymi imperiami medialnymi.

Agencje takie jak NANAP (The Non-Alligned News Agencies Pool), PANA (The Pan-African News Agency), CANA (The Carriben News Agency – Caribbean News Agency), IPS (Inter) Press Service) próbują przebić się przez informacje blokady ze strony państw zachodnich, ale siły wyraźnie nie są równe.

Dlatego wiele krajów na całym świecie stara się chronić swoją przestrzeń informacyjną poprzez ustawodawstwo.

Na przykład Kanada i Francja uchwaliły przepisy zakazujące dystrybucji satelitarnej zagranicznych produktów telewizyjnych. Podobną politykę informacyjną oprzesz na Chinach, Singapurze i wielu krajach Bliskiego Wschodu.

Oczywiście nadszedł czas, aby Ukraińcy ostrożnie popracowali nad tą kwestią.

W globalnych imperiach medialnych technologia przekazywania informacji jest dwupoziomowa. Czołowe organizacje medialne pierwszego szczebla – „Reuters Television”, „Worldwide Television News” (WTN), CKNUS i CNN działają jako hurtowi producenci „obrazów”, dźwięku i „ścieżek” telewizyjnych. W Europie wiadomości telewizyjne są również wymieniane przez EVN lub Evrovision (Evrovision News Echange).

Drugorzędni dostawcy mediów, duże sieci telewizyjne oraz satelitarne i kablowe kanały informacyjne, wytwarzają własny produkt informacyjny z „surowców informacyjnych”.

Ale badania O. Zernetskiej wykazały, że, jak pokazuje praktyka pracy z materiałami międzynarodowych agencji telewizyjnych, obrazy informacyjne mają znaczenia, które praktycznie nie zmieniają się podczas montażu „na drugim poziomie”.

Mamy więc z Wami spore problemy, bo potęga informacji jest skoncentrowana w rękach niewielkiej liczby osób – właścicieli imperiów medialnych, którzy pozwalają sobie „nie dostrzegać” całych kontynentów, regionów i krajów lub zakrywać w nich wydarzenia z ich „dzwonnicy”. I trzeba to zrozumieć, jeśli zamierzamy poważnie podejść do własnego zarządzania mediami.

literatura

  1. Acoff R., Emery F. O systemach celowych. – M., 1974.
  2. Antipov KV, Bazhenov Yu.K. Public relations. – M, 2002.
  3. Vanshtein G. Internet jako czynnik przemian społecznych // MEiMO. – 2002r. – № 7.
  4. Wiener N. Cybernetyka i społeczeństwo. – L., 1958.
  5. Zwierincew AB Zarządzanie komunikacją. – Petersburg, 1997.
  6. Kolomiets V. Międzynarodowe systemy informacyjne. – K, 2001.
  7. Lall J. Mass Media, komunikacja, kultura: podejście globalne. – K, 2002.
  8. Pocheptsov GG Public relations dla profesjonalistów. – K, 2001.
  9. Rola mediów w promowaniu integracji europejskiej. – Komisja Europejska, 2001.
  10. Wdowiec SL Globalizacja: podejścia semiotyczne. – Ju., 2002.
  11. Urszula. Informacja. Aspekty metodologiczne. – M., 1971.
  12. Horney K. Neurotyczna osobowość naszych czasów. Introspekcja. – M., 1993.
  13. Jung KG Struktura psychiki a proces indywidualizacji. – M., 1996.
  14. Jacobson R. Linguistics and Poetics // Strukturalizm: „za” i „przeciw”. – M., 1975.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.