Poznanie przyczyn, które zapoczątkowały powstanie, powstawanie i rozwój chrześcijaństwa, wiąże się z rozwiązaniem ogólniejszego zagadnienia związanego ze zrozumieniem procesów narodzin, złożoności, zaniku struktur społecznych, źródeł, wektorów ich potencjalnego rozwoju, znalezieniem skutecznych mechanizmów integracji w środowisko socjalne

Początek nowego tysiąclecia był znaczący dla chrześcijańskiej wspólnoty Ukrainy, gdyż okres ten upłynął pod znakiem przybycia do kraju jednego z duchowych przywódców współczesnego papieża Jana Pawła II, a także obchodów 950-lecia kijowsko- Ławra Peczerska.

Celebracja tych doniosłych wydarzeń nie może się zakończyć bez nowej świadomości, właściwej interpretacji znaków nowoczesności, roli chrześcijaństwa w postępie społecznym ludzkości, ponieważ pojawienie się i rozwój tej religii wyznaczyły ukształtowanie się nowej społeczno- rzeczywistość kulturowa.

Problemy rozwoju systemów makrospołecznych, utrzymania i utrzymania porządku społecznego, integracji różnych części społecznej całości od samego początku socjologii znajdowały się w centrum uwagi naukowców.

Porządek społeczny twórcy socjologii O. Comte’a utożsamiany był z procesem rozwoju nauki, rozprzestrzenianiem się racjonalnego, logicznego myślenia, pozbawionego wpływu przekonań religijnych; u G. Spencera – wraz z pojawieniem się nowych instytucji społecznych rządzących złożoną siecią relacji społecznych, z rosnącą złożonością systemów społecznych i ich wielofunkcyjnością; u M. Webera – ze skłonnością do racjonalizacji, która dosłownie „przenika” wszystkie „nisze” życia społecznego, prowadząc do wzrostu efektywności działań społecznych, a co za tym idzie zwiększenia równowagi sił społecznych; u E. Durkheima z pogłębieniem społecznego podziału pracy, zróżnicowaniem ludzi według rodzaju zawodu, ról społecznych i statusów; u T. Parsonsa – z równoważeniem mechanizmów różnicowania stosunków społecznych, co przejawia się wzrostem liczby, różnorodności wyspecjalizowanych jednostek w systemie oraz integracją poprzez rozwój nowych form współpracy, tj. poprzez konsensus wartości.

Podsumowując poglądy klasyków socjologii na sposoby kształtowania i utrzymywania porządku społecznego, należy zauważyć, że mimo różnorodności ich podejść, postrzegali oni świat społeczny jako materialny, sztywny przedmiot, jako racjonalną, statyczną strukturę, której rozwój można przewidzieć, dostosować, skierować w określonym kierunku.

Dwudziestowieczna praktyka społeczna ostro krytykowała postrzeganie porządku społecznego jako zapewniającego stabilną równowagę, jako konsekwencję pewnych determinizmów w społeczeństwie, i zapoczątkowała poszukiwanie przez socjologów nowego alternatywnego obrazu społeczeństwa.

Poglądy na społeczeństwo jako model płynnego pola społeczno-kulturowego, rozumiane jako nieograniczony przepływ interakcji społecznych, jako związek porządku i dezintegracji znalazły swoje konceptualne projektowanie w latach 70-80 XX wieku w interdyscyplinarnej dziedzinie naukowej – synergetyki. Synergetyka ma na celu znalezienie uniwersalnych praw spontanicznego porządkowania, samoorganizacji, tkwiących w systemach o różnej naturze (przestrzeń, społeczeństwo, człowiek). W ten sposób problem samostrukturyzowania, samoorganizacji świata społecznego staje się jednym z kluczowych we współczesnej myśli socjologicznej.

Współczesny socjolog A. Etzioni odpowiada na to pytanie w swojej teorii „społeczeństwa aktywnego”, upatrując źródła przemian społecznych w mobilizacji zespołu, społeczeństwa, zdolności tego ostatniego do twórczego reagowania, adekwatnie do zmian w otoczeniu, zmiany ich własna struktura, pozyskiwanie nowych form organizacyjnych. Brytyjczyk E. Giddens, kładąc nacisk na aktywną, konstruktywną stronę życia społecznego, wprowadza do obiegu naukowego dynamiczną koncepcję „strukturyzowania”, która oznacza ciągły proces interakcji społecznych, transformacji, realizowany w ramach istniejących możliwości i zasobów społecznych.

Inny brytyjski socjolog M. Archer w teorii morfogenezy podkreśla uniwersalną zdolność systemów społecznych, w przeciwieństwie do systemów o innym charakterze, do radykalnej transformacji, a także fundamentalną różnicę ontologiczną między działaniami aktorów społecznych w zakresie tworzenia określonych struktur a ich działania; podkreśla wyłaniający się charakter struktur społecznych, które pojawiają się zarówno jako środek praktyki społecznej, jak iw rezultacie.

Ekstrapolując teoretyczne i metodologiczne zasady procesu samoorganizacji (samosprzeczność, immanencja-spontaniczność, aktywność, otwartość, nieliniowość, nierównowaga itp.), postrzegamy chrześcijaństwo w perspektywie synergicznej jako samoorganizujący się w czasie proces i przestrzeń, obejmująca wszystkie możliwe etapy: jej powstanie, rozwój, samokomplikację, schyłek, zniszczenie itp.

Jak wiemy z tradycji filozoficznej, porządek wszechświata nie jest uniwersalny, odwiecznie dany. Materia społeczna nie jest obojętna, charakteryzuje się źródłami samoruchu, aktywności zewnętrznej i wewnętrznej. W procesie swojej dynamiki jest w stanie stymulować spontaniczne powstawanie nowych systemów i struktur społecznych. Dlatego nie będziemy się spierać z E. Giddensem, który uważał, że nasze życie społeczne ulega ciągłym przeobrażeniom, a jego główną treścią jest ciągłe tworzenie i reprodukcja społeczeństwa.

Analiza procesów strukturyzacji chrześcijaństwa przez pryzmat samoorganizacji pozwala nam jednocześnie traktować je jako strukturę zorganizowaną, której powstanie wynika z potrzeb systemu makrospołecznego, tj. jako adaptacyjny rezultat procesów społecznych w przeszłości i jako dynamiczny proces ma zdolność adaptacji do wielu czynników środowiskowych.

Na takiej płaszczyźnie chrześcijaństwa nie można uznać za sztywny materialny przedmiot, który nabrał sfinalizowanych form organizacyjnych. Perspektywa synergiczna pozwala nam rozpatrywać chrześcijaństwo zarówno jako strukturę społeczną, jak i jako proces determinujący reprodukcję tej struktury. Jako łańcuch łączący, który może reprezentować związek między zrównoważonym procesem, który próbuje uchwycić, wyryć autentyczność obiektu społecznego a żywą dynamiką świata, rozważ mechanizm adaptacji.

Świat społeczny, podobnie jak świat przyrody, składa się głównie z otwartych systemów, które aktywnie zasilają się wzajemnie „materiałami budowlanymi” (energią, zasobami, informacjami) niezbędnymi do ich przetrwania. Bez nasycenia się energią zewnętrzną w ustroju zaczyna się „głód tlenu”, który może powodować dyfuzję ustroju. Wyczerpanie się dopływu energii zewnętrznej w systemie znacznie zmniejsza jego zdolność do efektywnego utrzymywania połączeń wewnętrznych i zewnętrznych. Zgodnie z historią krajów totalitarnych, zaciekła walka z wahaniami ideologicznymi i ekonomicznymi, brak skutecznego mechanizmu adaptacyjnego, pozwalającego na zachowanie równowagi między determinantami wewnętrznymi i zewnętrznymi, prowadzi do szybszej entropicznej śmierci systemu.

W ten sposób osiągnięcie równowagi między systemem społecznym a środowiskiem i jego własnym, wewnętrznym środowiskiem może odbywać się poprzez mechanizm adaptacyjny. Klasycy socjologii również zwracali uwagę na elastyczność jako uniwersalną właściwość materii społecznej, która pozwala zapewnić ład społeczny, integrację różnych części całości, ale adaptację utożsamiali ze stabilną równowagą, determinizmem, specjalizacją w określonych typach pracy (K Marks), działalność E. Durkheim), sfery życia społecznego (G. Spencer).

Kwintesencją socjologicznej teorii T. Parsonsa była idea integracji jako adaptacyjnej właściwości systemu, która zapewnia równowagę między jego stabilnością a niestabilnością. Rodzajem adaptacyjnej formy, zapewniającej osiągnięcie dynamicznej równowagi w szerokim kontekście społecznym i eliminującej nieefektywne struktury społeczne, są cykle społeczne, które opierają się na rytmicznych ruchach: pojawienie się porządku – zniszczenie porządku – przywrócenie porządku (V. Pareto, V. Sorokin, O. Spengler).

Jako aksjomat przyjmujemy postulat, że powstanie i rozwój chrześcijaństwa jest częścią ogólniejszego procesu spontanicznej samoorganizacji materii społecznej, związanej z pewnym strukturalnym porządkowaniem stosunków społecznych, kształtowaniem porządku społecznego z chaosu.

Jak wiecie, każde społeczeństwo, aby zapewnić integralność swojego przetrwania, wymaga konsensusu, porozumienia między jego częściami strukturalnymi, jedności wszystkich jego członków.

Cesarstwo Rzymskie w okresie narodzin chrześcijaństwa było zróżnicowanym systemem społecznym, który siłą oręża przymusem jednoczył w swoim składzie dużą liczbę ludów o zróżnicowanych cechach społeczno-kulturowych, obyczajach. Ten system społeczny na przełomie wieków znajdował się w stanie niestabilnej równowagi. Społecznie kontrolujący potencjał struktur władzy, które opierały się na aparacie przymusu, nie był wystarczająco skuteczny, gdyż nie pozbawiał społeczeństwa niebezpieczeństwa zamieszek i dezintegracji. W takich warunkach system społeczny obiektywnie stawia pytanie o konieczność utrzymania odpowiedniego poziomu integracji społecznej i poszukiwanie mechanizmów zapewniających utrzymanie harmonijnych relacji między jego częściami. Podobnie na peryferiach cesarstwa rzymskiego na łonie judaizmu powstała nowa sekta, a władze państwowe mniej lub bardziej tolerowały ten fakt.

Zgodnie z podejściem synergicznym powstanie nowego ładu społecznego determinowane jest potrzebami otoczenia zewnętrznego i wiąże się z lokalizacją procesów społecznych w wąskiej sferze, z tendencją do rozczłonkowania, różnicowania istniejących elementów społecznych, ich wzajemnych zależności centrum energetyczne – nośnik nowych informacji, zasobów, innowacji.

Proces samostrukturyzowania się chrześcijaństwa był początkowo chaotyczny: nie istniały struktury lokalne, które służyłyby jako ośrodki porządku społecznego, chrześcijanie żyli w niezależnych wspólnotach, nie było jasno określonych norm teologicznych regulujących życie nowej grupy społecznej. Ale już w III-IV wieku ne procesy samoorganizacji chrześcijaństwa doprowadziły do powstania stabilnych struktur społecznych wokół potencjałów zasobowych: wspólnoty zaczęły się jednoczyć wokół kaznodziejów, jasne struktury hierarchiczne z podziałem władz (wprowadzenie godności biskupiej, credo , kanon itp.). To znacznie wzmocniło pozycję chrześcijaństwa w walce teologicznej z innymi religiami oraz w walce o przetrwanie z oficjalnym rządem.

Cesarstwo Rzymskie, które znajdowało się już w stanie upadku, nie było w stanie oprzeć się rosnącemu w siłę ruchowi chrześcijańskiemu, jednocześnie zdawał sobie sprawę z potrzeby legitymizacji społecznej dźwigni, aby zapobiec destrukcyjnym procesom w społeczeństwie. Nie ulega więc wątpliwości, że takie względy były jednym z mocnych argumentów przemawiających za decyzją cesarza Konstantyna o nawróceniu chrześcijaństwa z opozycji do religii państwowej.

Późniejsze wydarzenia historyczne pokazały, że unia państwa rzymskiego i chrześcijaństwa była krucha, gdyż z czasem imperium padło pod naporem wrogów zewnętrznych. Jednak wyraźnie zlokalizowana, zróżnicowana struktura chrześcijańska przetrwała w tych warunkach, a tym bardziej wykazywała zdolność jego systemu do adaptacji do nowych okoliczności. Upadek Cesarstwa Rzymskiego przyczynił się do tego, że w tych warunkach Kościół zmuszony był do podjęcia świeckich obowiązków (obrona Rzymu, zarządzanie okolicznymi terenami, dostarczanie żywności), co stało się precedensem dla przyszłych roszczeń Kościoła do władzy świeckiej.

Dynamikę chrześcijaństwa jako żywego i zdolnego do samoruchu systemu społecznego determinują procesy adaptacyjne nie tylko w stosunku do czynników zewnętrznych, ale także własnego środowiska wewnętrznego. Dużej wrażliwości chrześcijaństwa na działanie różnych czynników towarzyszyły zmiany strukturalne i organizacyjne w obrębie samej instytucji społecznej, które pozwoliły zachować autentyczność struktury. Przykładem takiej wewnętrznej elastycznej reakcji jest pojawienie się monastycyzmu, pustelni na łonie chrześcijaństwa, które początkowo postrzegane było jako kontrkultura, a później stało się jednym z fundamentów kultury chrześcijańskiej.

Zdolność do adaptacji można wytłumaczyć ekspansją przestrzenną chrześcijaństwa, którą dokonywało się od samego początku (asymilacja barbarzyńców w chrześcijaństwie, wyprawy krzyżowe, przyjęcie przez Rosję chrześcijańskiej wersji religii itp.).

Retrospektywne spojrzenie na historię narodzin struktur chrześcijańskich w pierwszym tysiącleciu odzwierciedla ich otwarty charakter, aktywny proces współpracy z innymi systemami społecznymi, co w sensie synergicznym jest naturalne, ponieważ procesy narodzin, kształtowania nowego porządku społecznego polegają na plastyczności, naruszeniu symetrii w ramach społecznej całości, aktywnym pożyczaniu i rozwoju zewnętrznych źródeł energii w celu zapewnienia konkurencyjności systemu.

Odwrotnym nurtem samoorganizacji systemu społecznego w dyskursie synergicznym są procesy związane z utrzymywaniem porządku społecznego, charakteryzujące się integralnością, syntezą struktur, procesami w obrębie całości społecznej, brakiem wrażliwości systemu na uwarunkowania zewnętrzne i wewnętrzne.

Późne średniowiecze wiąże się ze spadkiem intensywności procesów społecznych w ramach społecznej instytucji chrześcijaństwa, maksymalną hierarchizacją władzy, wzmocnieniem jednorodności stosunków społecznych w systemie. Konstelacja różnych czynników (historycznych, politycznych, ekonomicznych itp.) przyczyniła się do tego, że chrześcijaństwo jako konstytucja społeczna w społeczeństwie zachodnim zmonopolizowało później funkcje konsolidacyjne, reprodukcję struktury społecznej i więzi.

W rzeczywistości nie było innych alternatywnych formacji społecznych, które mogłyby konkurować z chrześcijaństwem na płaszczyźnie integracyjnej. Kościół przez wieki był integratorem społecznym, działając jako prawowita władza. Dzięki stworzeniu integralnej infrastruktury chrześcijańskiej (tron papieski, struktura parafii, w których ludzie przyjmowali sakramenty, płacili dziesięciny kościelne, kształtowali swoją moralność, zakładali klasztory, klasztory, inkwizycja, monopol Kościoła na edukację itp. ), władza została przekazana duchowieństwu. W średniowieczu Instytut Chrześcijaństwa służył także jako środek obiegu, kadry badawczej, gdyż dostęp do wyższych stanowisk kościelnych i świeckich odbywał się poprzez edukację monastyczną, znajomość łaciny, okazywanie lojalności wobec oficjalnej ideologii chrześcijańskiej.

Z punktu widzenia teorii samoorganizacji średniowieczne chrześcijaństwo można zidentyfikować jako samoizolujący się system, który minimalizując kontakt ze światem zewnętrznym, wygaszając fluktuacje (wzmocnienie ortodoksji, sztywna walka z herezją), utratę zasobów zniwelowała swoją adaptacyjną potencjał.

W tym samym czasie, w miarę napływu wyzwań ideologicznych, ekonomicznych i naukowych, religia została pokonana w walce z najnowszymi formacjami społecznymi.

Kontynuując przegląd dróg rozwoju chrześcijaństwa, należy zauważyć, że w XII-XIII wieku. W Europie zaszły znaczące zmiany: zaczęły pojawiać się kiełki gospodarcze, handel pomógł przełamać ramy regionalizmu, krytyczne prądy heretyków i schizmatyków wzmocniły się w obrębie chrześcijaństwa, wzrosła populacja miejska, rozpowszechniła się umiejętność czytania i pisania, a państwa narodowe zyskały na sile. Ogólnie rzecz biorąc, w tym okresie instytucja chrześcijańska znalazła się w niezwykłym krajobrazie społeczno-gospodarczym, politycznym.

Odpowiedzią Kościoła na kolejne „wyzwanie historii” było zachowanie dotychczasowych fundamentów, brak skutecznych reform, zaciekła walka zarówno z zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi fluktuacjami (inkwizycyjne procesy heretyków, biurokratyzacja monarchii papieskiej, ekskomunika, rosnące potrzeby finansowe Watykanu ).

Tym samym brak skutecznych mechanizmów adaptacyjnych, które zapewniałyby integracyjną relację religii, zarówno z jej elementami składowymi, jak i środowiskiem, logicznie doprowadził społeczną instytucję chrześcijaństwa do reformacji, która pomogła przywrócić równowagę w społeczeństwie, ale na korzyść władzy świeckiej. Funkcje społeczno-regulacyjne wraz z religią przejęły nowe zinstytucjonalizowane formy aktywności społecznej: naukę, edukację, zarządzanie, ekonomię i tak dalej.

Czy zwiększenie skuteczności władzy świeckiej w stosunku do spójnej funkcji w społeczeństwie oznacza nieodwracalny proces sekularyzacji? Zanim spróbujemy odpowiedzieć na to trudne pytanie, należy zauważyć, że perspektywa synergiczna nie traktuje rozwoju społecznego jako wyraźnie wznoszącego się, postępującego procesu, lecz przeciwnie, podkreśla jego wielowymiarowość. Odpowiedź na to pytanie może dać aktywne zachowanie określonej struktury społecznej, jej zdolność do adaptacji do określonych kontekstów społecznych.

Rozwój religii, jak zauważają klasycy socjologii, wynika z ruchów oscylacyjnych: rozkwit religii – schyłek – odrodzenie (według P. Sorokina – to cykliczna przemiana kultur spekulatywnych i zmysłowych, według V. Pareto – to naprzemienność księży strzegących wiary i sceptyków – intelektualistów). Sednem takich wahań jest okresowe wyczerpywanie się możliwości, twórczego potencjału każdego poprzedniego porządku społecznego. W perspektywie synergicznej całkiem logiczne jest założenie, że takie cykliczne przesunięcia są rodzajem odpowiedzi żywego, dynamicznego systemu społecznego na dojrzałe problemy egzystencjalne.

Współcześni socjologowie wskazują na różnice między dwoma fundamentalnie różnymi podejściami do określania społecznej roli religii w społeczeństwie: z jednej strony implikuje ono strukturujący wpływ chrześcijaństwa na rozwój instytucji społecznych, z drugiej zaś skupia się na intrapersonalnej wierze w Boga oraz religijność „zewnętrzną” (R. Adorno), religijność „zinternalizowaną i zinstytucjonalizowaną” (G. Allport), religijność opartą na osobistym doświadczeniu i opartą na podporządkowaniu się ogólnie przyjętym normom (R. Allen), mistyczną, indywidualną i organizacyjną lub religijność zalegalizowana (A. Maslow)).

Według autora proces sekularyzacji powoduje nie tyle zanik instytucji społecznej chrześcijaństwa, ile zmianę jej formy organizacyjnej, dźwigni, za pomocą których to zjawisko społeczne może działać jako czynnik konsolidujący. W końcu instytucja społeczna, w terminologii współczesnego rosyjskiego socjologa W. Bychenkowa, może przybrać formę organizacyjną nie tylko edukacji empirycznej, zbiorowej („ciało społeczne”), ale także ponadempirycznej, przejściowej („punkt geometryczny”). ), zdolny do wpływania na świadomość, ludzkie zachowanie, moc swojej zasady..

Jasne jest, że w instytucjonalnej różnorodności współczesnego społeczeństwa mówienie o strukturującym wpływie chrześcijaństwa jako organizacji społecznej jest przesadą, ale ideologiczny i psychologiczny wpływ cnót chrześcijańskich, zasad jako swoistej rzeczywistości wirtualnej, przybrał formę supra -empirycznym, ponadzbiorowym i będzie musiał znaleźć odpowiedzi związane z pytaniami o zrozumienie ostateczności ludzkiej egzystencji, świadomość granic ekonomicznych, naukowych i technologicznych aspiracji człowieka we współczesnym społeczeństwie. Może chodzi o sekularyzację stosunków społecznych, ale nie o świadomość.

Podsumowując próbę synergicznej interpretacji chrześcijaństwa, jego miejsca, roli i funkcji w społeczeństwie, autor uważa za konieczne podkreślić, że system społeczny chrześcijaństwa jest dynamiczną formacją typu otwartego, zdolną do ekspansji przestrzennej i czasowej, wewnętrznej i zewnętrznej. metamorfozy strukturalne; wykazuje uniwersalną zdolność materii społecznej do różnych wariacji, mutacji, czyli do samodzielnego poruszania się. Dlatego na ogół chrześcijaństwo jawi się zarówno jako proces, jak i wynik działalności społecznej, zdeterminowanej ludzkimi potrzebami, zainteresowaniami i tak dalej.

literatura

1. Afanasjew WG Świat istot żywych: systematyka, ewolucja i zarządzanie. – M.: Politizdat. -1986

2. Bychenkov V. Instytuty: formacje superkolektywne i bezosobowe formy podmiotowości społecznej.- M .: 1996.

3. Vasilkova V. Porządek i chaos w rozwoju systemów społecznych: (Synergetyka i teoria samoorganizacji społecznej). – S.-Pb.: Lan, 1999.

4. Historia religii na Ukrainie: Podręcznik / Wyd. JESTEM. Kołodny, PL Jarotskiego. – K.: T – w „Wiedzy”, KOO, 1999.

5. Kuzmin M. Paradygmat synergiczny i jego rola w metodologii nauki: dis. Cand. fil. Nauki: 09.00.09 NAS Ukrainy, Instytut Filozofii. – K., 1996.

6. Religia i społeczeństwo: Podręcznik socjologii religii: Podręcznik dla uniwersytetów / Sost. V. Garadzha, E. Rutkevich i inni – M.: Aspect – Press, 1996, s.775.

7. Shtompka P. Socjologia zmiany społecznej / VA Yadov (red. z angielskiego); Instytut Społeczeństwa Otwartego – Moskwa: Aspect Press, 1996.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.