Kształtowanie się przedmiotu filozofii w dziejach kulturowego i historycznego rozwoju społeczeństwa. Filozofia i nauka. Formy i metody filozofii

Kształtowanie się przedmiotu filozofii w dziejach kulturowego i historycznego rozwoju społeczeństwa. Filozofia jako pewien system poznania pojawiła się ok. 15 tys. 2,5 tysiąca lat temu. Jako pierwszy tę nazwę wprowadził starożytny grecki naukowiec Pitagoras (druga połowa VI wieku – początek V wieku pne). Słowo „filozofia” pochodzi od dwóch greckich słów: „fileo” – „kocham” i „Sophia” – „mądrość”, a więc oznacza „umiłowanie mądrości”, „mądrość”.

Z punktu widzenia poznania całą rzeczywistość świata można rozpatrywać jako powiązaną jedność dwóch wielkich elementów: podmiotu i przedmiotu. Podmiot nazywany jest aktywną częścią rzeczywistości, która pełni rolę nośnika aktywności poznawczej; obiekt – rzeczywistość, do której skierowany jest proces poznania. Podmiotem poznania jest człowiek (lub społeczność ludzka, a nawet ludzkość jako całość). Przedmiotem jest otaczający świat jako całość lub jego poszczególne elementy: przyroda, społeczeństwo i wreszcie sam człowiek, bo człowiek stara się poznać pewne właściwości.

Podmiot filozofii można określić jako „świat jako całość (przyrodę, społeczeństwo i myślenie) w jego najogólniejszych prawach, rozpatrywanych z punktu widzenia relacji podmiot-przedmiot” [5,22]. Przedmiotem filozofii nie jest więc sam świat czy człowiek, ale system relacji „człowiek – świat”.

Ta idea przedmiotu filozofii nie pojawiła się od razu. Przez długi czas była postrzegana jako swego rodzaju „królowa nauki”. W starożytnej Grecji termin „filozof” był odpowiednikiem słowa „mędrca” w ogóle, czyli osoby posiadającej gruntowną wiedzę z różnych dziedzin.

Jednak od najdawniejszych czasów człowiek stara się znaleźć odpowiedzi za pomocą filozofii na pytania, które nazywamy wiecznymi: „Czym jest świat i kim jest człowiek? Jak się do siebie odnoszą? Czy są przez kogoś stworzone, czy są od kogoś zależne, czy istnieją same?… Czy ich istnienie ma jakiś cel? Co jest najcenniejsze na świecie iw życiu człowieka?”[1,41].

Każde nowe pokolenie filozofów rozwiązuje te problemy w nowy sposób. „Chodzi o to, aby idee formułowane w toku historycznego rozwoju filozofii pozostawały aktualne zarówno dla teraźniejszości, jak i dla przyszłości” [5,31].

Oczywiście powstanie przedmiotu filozofii nie było jednorazowym, szybkim aktem. Był to długi proces stopniowego odkrywania określonych treści filozoficznych, świadomości ich odrębności od dotychczasowych typów światopoglądu – mitologii i religii.

Proces historycznej przemiany przedmiotu filozofii wynika zarówno z przyczyn obiektywnych, jak i subiektywnych. „Przyczyny obiektywne to stan, poziom zgromadzonej wiedzy szczegółowej i filozoficznej o otaczającym nas świecie (przyroda, człowiek i społeczeństwo), o cechach duchowych, przede wszystkim poznawczych, możliwościach zarówno jednostki, jak i społeczeństwa jako całości. Do przyczyn subiektywnych zaliczyć można oryginalność formy pojmowania przedmiotu filozofii przez takiego czy innego filozofa, szkołę filozoficzną czy nurt „[6,11].

W starożytnych Indiach… korzenie pierwszych uogólnień filozoficznych sięgają najstarszych (111-11 tys. p.n.e.) przekazów tekstów mitologicznych, tzw. „Wed” (…) oraz antycznych eposów „Mahabharata” i „Ramayana” … W starożytnej Grecji wiedza filozoficzna rozwija się również na podstawie mitologicznych („orfickich”) hymnów z VIII wieku. PNE. oraz heroicznej epickiej Iliady i Odysei [5,32].

To właśnie do starożytnej greckiej tradycji filozoficznej należy zaliczyć początki oddzielania człowieka od innych „rzeczy” świata. „Człowiek staje się szczególnym „podmiotem” filozofowania… Protagoras wyraził to w swojej słynnej tezie „Człowiek jest miarą wszechrzeczy – istnienia bytu i nieistnienia nieistnienia”[5,45]. To pozwala nam mówić o człowieczeństwie przedmiotu filozofii.

Przedmiot filozofii przeszedł w średniowieczu pewną przemianę. Pod nieograniczonym wpływem religii kultura średniowieczna interpretuje świat materialny jako zewnętrzne pojawienie się świata duchowego. Jednocześnie myśl średniowieczna jednogłośnie uznaje Boga za najdoskonalsze ucieleśnienie duchowości, a na uwagę filozofii zasługuje człowiek jako stworzony na swój „obraz i podobieństwo”.

Powstawanie społeczeństwa przemysłowego, które rozpoczęło się w Europie Zachodniej na przełomie X11 i XI wieku, było ściśle związane z radykalnymi zmianami w świadomości społecznej, jej przejściem do najwyższego etapu rozwoju kulturowego i historycznego – renesansu z jego nową kulturą humanistyczną skoncentrowaną nad człowiekiem jako najwyższą wartością.

Jeśli humanizm był nieodłączny przez cały Renesans jako holistyczne zjawisko w duchowej historii ludzkości, to poglądy na temat filozofii w tym okresie nieco się zmieniły. „Na etapie wczesnego, włoskiego renesansu, nacisk kładziono głównie na człowieka naturalnego; na etapie późnego lub północnego renesansu akcent jest wyraźnie przesunięty na przyrodę w ogóle, przyrodę jako źródło stałych bodźców do produktywnego i produktywnego życia oraz przedmiot wysiłków technologicznych” [5, 86-87].

Dalsze twierdzenie o cywilizacji przemysłowej w coraz większym stopniu nadaje przedmiotowi filozofii orientację racjonalistyczną. Okazało się, że jest bardziej wypukła dla tzw. Czasy nowożytne (17-18 w.). Stopniowa zmiana światopoglądów skłania filozofię do utożsamiania bytu z bytem naturalnym, wysuwa na pierwszy plan tendencje materialistyczne w myśli filozoficznej. Oczerniając filozofię średniowieczną jako sługę teologii, filozofia Oświecenia zbliża swój przedmiot do przedmiotu nauk przyrodniczych. Jednocześnie staje się jeszcze bardziej ludzki, skupiając się na najistotniejszych cechach specyficznie ludzkiej egzystencji – wolności, kreatywności itp.

Do XIX wieku. zatarły się, zatarły granice między filozofią a innymi naukami. Oprócz aktualnej wiedzy filozoficznej, światopoglądowej, filozofia zawierała wiele elementów przyrodniczych, religijnych, etycznych i innych. „Ге Hegel uważał, że „filozofia jest kwintesencją kultury”, „epoką uchwyconą w myśli”, a dla Kanta filozofia była „dopełnieniem kultury rozumu”, symbolem „kultury refleksji” itd. …” [2,21]

Zwolennicy marksizmu, a zwłaszcza jego radykalnego nurtu – leninizmu, nadali filozofii miejsce swego rodzaju „nadnauki”, która nie tylko wyjaśnia świat, ale pokazuje, jak go przekształcać (oczywiście w rewolucyjnej destrukcji kapitalizmu i komunizmu). .

Zwolennicy pozytywizmu, nurtu zapoczątkowanego w drugiej połowie XIX wieku, mieli inny pogląd na filozofię. O. Kant. Za jedyne źródło rzeczywistej wiedzy deklarowali pewne, konkretne nauki, przede wszystkim przyrodnicze, i negowali wartość refleksji filozoficznej, ogłaszając wszelką filozofię przedpozytywistyczną „metafizyką”.

Zasadnicze wady marksistowskiego i pozytywistycznego postrzegania filozofii i jej przedmiotu ujawnił sam przebieg rozwoju kulturowego i historycznego. Otóż jest prawie bezsporne, że faktycznie istnieje filozoficzny przedmiot poznania: zasady relacji między człowiekiem a światem.

Filozofia i nauka. Czy filozofia jest jedną z nauk? Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się jednoznacznie pozytywna, bo ludzie z wyższym wykształceniem zajmują się filozofią, naukowcami, ma swój przedmiot, własne prawa i kategorie. Jednak filozofia różni się od innych nauk – nie bada żadnego konkretnego obszaru świata ani dziedziny ludzkiej działalności, ale poszukuje wiedzy, której naukowcy różnych specjalności będą potrzebować w swoich twórczych poszukiwaniach.

Filozofia działa jak wiedza, w miarę możliwości pozbawiona zmysłowej specyficzności, jest wiedzą o charakterze ogólnym. Właściwie to przybliża ją do tej formy świadomości społecznej, jestem nauką, bo ta ostatnia też odzwierciedla świat w kategoriach ogólnych. Inną wspólną cechą filozofii i nauki jest to, że obie starają się teoretycznie uzasadnić swoje stanowisko, udowodnić je, wyrazić w formie teoretycznej.

Wreszcie, zarówno filozofia, jak i nauka zasadniczo różnią się od religii. Religia również stara się poznać świat, człowieka, Boga i relacje między nimi. Jednak religia ze swej natury opiera się przede wszystkim na wierze, wiedzy intuicyjnej i irracjonalnej, uczuciach ludzi. Natomiast filozofia i nauka zwracają się ku ścisłej logice racjonalnego postrzegania świata, próbując za pomocą rozumu interpretować byt, udowadniać i uzasadniać swoje tezy dowodami empirycznymi.

Jednak mimo całej bliskości nauki i filozofii są to różne, a nawet alternatywne formy świadomości społecznej. Dlatego próba ich identyfikacji przez zainteresowane siły grozi tragicznymi konsekwencjami nie tylko dla losu nauki czy filozofii, ale także dla całego społeczeństwa. Jako przykłady przytacza IV Bychko próby interpretacji wiedzy filozoficznej na obraz i podobieństwo wiedzy matematycznej lub mechanicznej, próby Stalina narzucenia społeczeństwu naturalistyczno-technokratycznego „modelu” filozofii – tzw. „materializmu dialektyczno-historycznego”.

Próby nieumiejętnej ingerencji filozofii w sprawy nauki (masakra cybernetyki i genetyki w ZSRR na „bazie” stalinowskiego diamentu) bynajmniej nie były najlepsze.Coś podobnego wydarzyło się pod koniec średniowiecza 5.20] .

Zatem pewne podobieństwo między nauką a filozofią wiąże się przede wszystkim z teoretyczną formą ich treści. Podobieństwo to przejawia się również w skupieniu obu gałęzi ludzkiego rozumienia świata na wiedzy ogólnej, która obejmuje nie tylko sumę istniejącej liczby pojedynczej, ale zawiera także całe bogactwo możliwych przejawów liczby pojedynczej. Generał zawiera nie tylko to, co naprawdę było, ale także to, co mogło być; nie tylko to, co naprawdę jest, ale wszystko, co może być; nie tylko to, co będzie, ale także to, co może być.

Z tym podobieństwem filozofii i nauki wiąże się ich rozbieżność – zasadniczo odmienne skupienie się na tym, co wspólne. Nauka sama w sobie „wychwytuje” generała, niezależnie od ludzkich zainteresowań i ocen – i pod tym względem nauka reprezentuje, że tak powiem, wiedzę „bezinteresowną”, „obojętną”. Co do filozofii, to z konieczności uwzględnia ona zainteresowanie człowieka wynikami wysiłków poznawczych, zna ogólne nie tylko jako jedność realnego i możliwego, ale także jako pożądane (lub niepożądane), nie tylko istniejące, ale i właściwe. Filozofia jest więc, w przeciwieństwie do nauki, zawsze wiedzą „zainteresowaną”, „nieobojętną”, czyli światopoglądem”[5,21].

Znamienne, że myśliciele starożytności byli świadomi różnicy między filozofią a nauką. W starożytności to rozróżnienie odpowiadało oddzieleniu pojęć „Sophia” (mądrość) i „episteme” (wiedza).

Filozofia jako zbiór wiedzy o świecie na początku swojej historii zawierała elementy nauk przyrodniczych, które później stopniowo się rozgałęziły. Wraz ze wzrostem ich liczby elementy te „uwalniały się” od momentów ideologicznych i wartościujących, przestając być filozofią, a zarazem nauką.

Różnicę między nauką a filozofią można porównać do różnicy między przedmiotem a podmiotem. Wiedza naukowa jest wyabstrahowana z samego stosunku podmiotu do przedmiotu dąży do zdobycia informacji o samym przedmiocie – o naturze (fizyka, chemia, geologia itp.), społeczeństwie (historia, socjologia, politologia itp.), człowieku antropologia, psychologia itp.). Jeśli chodzi o filozofię, jej przedmiotem (o czym była już mowa w pierwszej części testu) jest rzeczywistość widziana z punktu widzenia relacji podmiot-przedmiot.

Analizując relacje między filozofią a nauką nie możemy pominąć zjawiska scjentyzmu – idei, że jedyną prawdziwą formą wiedzy może być tylko wiedza racjonalna, naukowa i to w znaczeniu słowa „nauka”, które jest używane w nauce . W istocie scjentyzm (z ang. Science – science) bagatelizuje rolę i znaczenie wszystkiego, co nie ma ściśle racjonalnej formy.

AG Spirkin przenosi krytykę naukowców do filozofii w następujący sposób: raczej do sztuki niż do nauki… Czy można dzisiaj poważnie traktować filozoficzny sposób myślenia, jeśli każdy argument tutaj może być równie przekonująco przeciwny i kontrargumentujący, jeśli filozofowie nie potrafią zastosować w swojej dziedzinie rygorystyczne dowody naukowe i sprawdzone metody opracowane przez matematykę i nauki ?”[4:12-13].

Odpowiadając na te oskarżenia wobec filozofii, AG Spirkin wyraził przekonanie, że między nauką a filozofią nie da się zrównać, ale nie ma między nimi nieprzeniknionej bariery. „Nauka opiera się na eksperymencie i na tworzeniu takiej wiedzy, która zachowuje swoją prawdę niezależnie od zmieniających się warunków ludzkiej egzystencji… Ale filozofia szuka przede wszystkim swojej strony obiektywnej, swojej szczególnej formy harmonii z rzeczywistością… Filozofia jest tak samo obiektywna jak nauka w poczucie, że przedmiotem filozofii nie jest subiektywne odczucie człowieka, ale obiektywny charakter jego stosunku do świata”[4,15].

Okazuje się zatem, że cechami definiującymi filozofię, które odróżniają ją od nauki, są po pierwsze jej własny przedmiot badań, którego istota i retrospektywa powstawania zostały już opisane powyżej, a po drugie specyficzne formy i metody, za pomocą których filozofia realizuje poznanie.

Formy i metody filozofii

Przede wszystkim konieczne jest jasne zdefiniowanie znaczenia pojęć „forma” i „metoda”. „Słownik encyklopedyczny filozoficzny” proponuje im następującą interpretację: „Forma (łac. forma) – przede wszystkim zarys zewnętrzny, wygląd przedmiotu, wyraz zewnętrzny jakiejś treści (…). Podobnie jak struktura wewnętrzna, struktura, definiowana i definiująca, kolejność podmiotu lub kolejność procesu w przeciwieństwie do jego „amorficznego” materiału (materii), treści lub treści. Z tą różnicą wiąże się filozoficzne pojęcie formy, które odgrywa ważną rolę w logice, teorii poznania, ontologii, etyce, estetyce, filozofii przyrody i historii…”[7489];

„Metoda (z greki. Methodos – droga, badanie, śledzenie) – sposób na osiągnięcie określonego celu, zestaw technik lub operacji praktycznego lub teoretycznego rozwijania rzeczywistości. W dziedzinie nauki metoda jest sposobem poznania, który badacz toruje swojemu tematowi, kierując się swoją hipotezą” [7, 266].

Platon jako jeden z pierwszych w historii filozofii wprowadził pojęcie „formy”. Użył słowa „forma” w znaczeniu bliskim pojęciu „idea”, tj. miał na myśli ogólną, niezmienną i prawdziwie istniejącą, będącą prototypem zmiennych i jednostkowych zjawisk.

W filozofii Arystotelesa „forma” jest jednym z dwóch najważniejszych pojęć obok pojęcia „materii”. Jego zdaniem każda konkretna rzecz składa się z materii i formy. To forma jest zarówno czynnikiem aktywnym, który urzeczywistnia rzecz (causa formalis), jak i celem procesu formacji (causa finalis).

To rozumienie formy zostało rozwinięte w średniowieczu przez Tomasza z Akwinu. Uważał, że istota i istnienie rzeczy wynika z formy, dusza jest formą ciała, czyste substancje duchowe są formami oddzielonymi od materii, a Bóg jest czystą formą (actus purus).

I. Kant wyróżnił formy kontemplacji (przestrzeń i czas) oraz formy myślenia (kategorie). U niego pojęcia te nie oznaczały już obiektywnych warunków istnienia, ale konieczne warunki doświadczenia i wiedzy, które leżą w ludzkim umyśle.

Kiedy jednak mówimy o formach filozofii, mamy na myśli prawdopodobnie takie warunkowo odseparowane historyczne typy poznania filozoficznego, jak materializm i idealizm. Jak wiemy, w ciągu siedmiu (na Zachodniej Ukrainie – około pięciu) dekad dominacji Partii Komunistycznej w naszym społeczeństwie filozofia była sztywno podporządkowana totalitarnej ideologii leninizmu – najbardziej bezkompromisowej gałęzi marksizmu. Zgodnie z tradycją marksistowską, główne pytanie filozofii zostało sformułowane następująco: co jest pierwotne – materia czy świadomość? Zgodnie z odpowiedzią na to pytanie, filozofia całego świata została podzielona na dwie formy: materializm i idealizm.

Zwolennicy materializmu wyszli z uznania prymatu materii, natury, obiektywnej rzeczywistości, uznając świadomość jedynie za własność materii. Zgodnie z wersją przyjętą w filozofii sowieckiej „materializm filozoficzny przeszedł w swym rozwoju szereg znaczących etapów od naiwności do starożytności, przez mechanistyczną i metafizyczną do formy najwyższej – materializmu dialektycznego” [4, 29].

Filozofowie prokomunistyczni nazywali idealistami tych, którzy w przeciwieństwie do materialistów uważali ducha i świadomość za pierwotne, a materię i naturę za coś wtórnego. Filozofia sowiecka splamiła idealizm wszechczasów jako teoretyczna perwersja, wypaczenie, zepsuta gałąź na światohistorycznym drzewie myśli filozoficznej.

Idealistyczna forma filozofii dzieli się na dwie gałęzie: idealizm obiektywny i subiektywny. „… Obiektywni idealiści, od starożytności do współczesności, uznają istnienie realnego świata poza człowiekiem, ale wierzą, że jego podstawą jest umysł (Platon, Hegel, itd.)… W kategoriach subiektywnego idealizmu, świat obiektywny, niezależny od człowieka , nie istnieje, jest niczym innym jak wytworem subiektywnych właściwości poznawczych człowieka, jego uczuć, percepcji”[4,29-30].

We współczesnych warunkach trzeba przyznać, że tak sztywna przeciwstawność dwóch form filozofii jest, delikatnie mówiąc, przesadą. Po pierwsze, w poglądach wielu filozofów przeszłości obecne były zarówno tendencje materialistyczne, jak i idealistyczne. Po drugie, w istocie głównym problemem dla większości filozofów była i jest kwestia relacji między człowiekiem a światem, a nie poszukiwanie „pierwotnego” i „wtórnego” w świecie.

Na szczególną uwagę zasługuje kwestia metod filozofii. Znowu w komunistycznej tradycji filozoficznej istniały dwie przeciwstawne ogólne metody poznania: dialektyka i metafizyka. W literaturze sowieckiej dialektyka jest zwykle charakteryzowana jako doktryna formowania się, ruchu i rozwoju świata, relacji przedmiotów i procesów tego świata, a zatem metoda, która w oparciu o tę doktrynę zbliża się do wiedzy o świecie jako płynna, zmienna, plastyczna struktura” [5.24].

IV Bychko zaprzecza takiemu rozumieniu dialektyki, uznając je za „…bezkrytyczne zapożyczenie idei Hegla o obiektywności dialektyki” [5,24]. Jego zdaniem „dialektyka (…) jest formacją czysto duchową, zakorzenioną w ludzkim duchu, a zatem jest zjawiskiem subiektywnym, a raczej egzystencjalnym (należącym do „istnienia” – bytu ludzkiego)” [5,24].

Warto zauważyć, że tak wyglądała dialektyka Sokratesa i Platona, neoplatoników, Pseudo-Dionizego Areopagita i mistyków niemieckich XV-XVII wieku. Hegel jako pierwszy zinterpretował dialektykę jako zjawisko obiektywne, a nie subiektywne, ale pozostała dla niego także zjawiskiem duchowym, ponieważ sam duch uważał za obiektywny. Tylko Engels przypisywał koncepcję „dialektyki” egzystencji materialnej.

Filozofowie radzieccy uważali metafizykę za przeciwną metodę filozofii do dialektyki. Sowiecki „Short Dictionary of Philosophy” tak to określa, powołując się na Hegla, „który rozważał myślenie metafizyczne, operujące na jednostronnych, sztywnych pojęciach, definicjach” [3180], lub sprowadza je do prostego ilościowego zmniejszenia ( wzrost), ignorując jakościowe przekształcenia rzeczy”[3180].

Jeśli antagonistyczne opozycja dwóch metod (a także dwóch form) filozofii pozostawiona zostanie w przeszłości, to bardziej skuteczna wydaje się propozycja zaproponowana w toku wykładów, wyd. IV Bychka jest alternatywą dla dwóch sposobów filozofowania: sofijskiego i epistemicznego. „Pierwsze podejście to dążenie do mądrości.

Takie „skupienie” na ciągłym poszukiwaniu (a nie na jakimś konkretnym, „dokończonym” w swej zasadniczej „skończoności” wyniku) stawia osobę w sytuacji nieustannego konfrontowania się z kilkoma opcjami (a nie jedną, „jedyną możliwe” ); To jest główna zasadnicza cecha tego podejścia, wyrażająca specyficznie ludzką „otwartość” na wielorakie światy możliwości. To jest źródło dogmatycznego, antydialektycznego sposobu filozofowania” [5,25-26].

Tak więc ludzkość, czyli fundamentalna uwaga na filozofię nowożytną. Przejawia się to w przedmiocie filozofii, w jej odmienności od nauki oraz w formach i metodach filozofii.

literatura

1. Artyszewski RA Świat i człowiek. – K.: Czerun, 1997.

2. Knyazev VM Filozofia. – К.: , 1997.

3. Krótki słownik filozofii / Under common. Odnośnie. IV Blauberg, IK Pantin. – 4 wyd. – M .: Politizdat, 1982.

4. Spikin AG Podstawy filozofii. Podręcznik. – Moskwa: Politizdat, 1988.

5. Filozofia. Przebieg wykładów: Podręcznik. instrukcja / Bychko IV, Tabachkovsky VG, Gorak GI itp. – 2. typ. – Kijów: Lybid, 1994.

6. Filozofia: Podręcznik. instrukcja / IF Nadolny, wiceprezes Andruszczenko, IV Boychenko, wiceprezes Rozumny itp .; Na zamówienie. JEŚLI Nadolny. – K.: Wikariusz, 1997.

7. Filozoficzny słownik encyklopedyczny. – M .: INFRA-M, 1998. – 576 s.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.