Rozwój stosunków z Turcją jest jednym z głównych priorytetów Ukrainy na południu. Bardzo ważny Traktat o przyjaźni i współpracy między obydwoma krajami został podpisany na okres 10 lat

Turcja jest silnym liderem subregionalnym z własnym systemem interesów. Biorąc pod uwagę niedawne zmiany strukturalne w postkomunistycznym świecie, Turcja rozwija nową perspektywę geopolityczną w swojej polityce zagranicznej. Ankara nie stoi już w obliczu zagrożenia komunistycznego z Północy i Bałkanów, a po arabsko-izraelskim procesie pokojowym działa jako gracz regionalny i poszukuje wpływowej polityki na bardziej odległych peryferiach.

Po II wojnie światowej polityka zagraniczna Turcji była dwojaka: rozwój przemysłowy i akcesja do UE, az drugiej strony Turcja poszukiwała tożsamości z Bliskim Wschodem i Azją Środkową ze względu na orientację wschodnią i islamską. W okresie zimnej wojny sowiecka dominacja w Azji Centralnej i na Kaukazie utrudniała tureckie wysiłki w tym kierunku, podczas gdy stowarzyszenie tureckie z Izraelem i sojusz z Waszyngtonem przyćmiły bezpośrednie stosunki z Bliskim Wschodem. Turcja służyła jako południowa flanka NATO i wspierała bezpieczeństwo USA. Rezultatem jest polityczna izolacja od Bliskiego Wschodu, konfrontacja z Północą.

Szczególna pozycja Turcji wobec Europy z jednej strony i islamskiego Południa z drugiej tworzy szczególną geopolityczną konfigurację jej narodowych interesów. Europie trudno jest postrzegać Turcję jako jej integralną część, postrzega się ją jako coś obcego. Udział Turcji w Sojuszu Północnoatlantyckim jest bardziej wynikiem zimnej wojny i preferencji geostrategicznych USA niż realizacją wspólnych europejskich interesów. Przedłużający się konflikt z bardziej „europejską” Grecją, problem cypryjski, szczególna pozycja w kryzysie bośniackim, w stosunku do Kurdów – wszystko to nie przyczynia się do wczesnej integracji Turcji z innymi strukturami europejskimi.

Ambicje Turcji na Bałkanach opierają się na przekonaniu, że upadek ZSRR i SFRJ dał Turcji niepowtarzalną szansę na odzyskanie wpływów politycznych, gospodarczych, kulturalnych i militarnych w ramach byłego Imperium Osmańskiego. To ludność muzułmańska musi stać się jednym z głównych narzędzi tego wpływu.

Turcja ma odwagę być mocno wspierana przez Stany Zjednoczone. Tureccy analitycy są zdania, że wszystkie tak zwane eurazjatyckie kręgi bezpieczeństwa, do których należą EŚW, Bałkany, region Morza Czarnego, Kaukaz, wschodnia część Morza Śródziemnego, Bliski Wschód i Azja Środkowa, nakładają się i przecinają w dokładnej lokalizacji Turcja , co w nowych warunkach znacząco zwiększa jego znaczenie jako członka NATO i prawdopodobieństwo objęcia pozycji lidera regionalnego. Jednocześnie wyraźne pragnienie dominacji w regionie jest objęte retoryką humanitarną: Turcja rzekomo pomaga „nowym krajom” w poszukiwaniu „prawdziwej tożsamości, wolnej od zewnętrznych czynników i nacisków”.

Turcja obecnie powiększa swoją flotę, w szczególności z powodu poważnych problemów na Morzu Śródziemnym (Cypr) i Morzu Egejskim. Priorytety polityczne Turcji są jasne: utrzymanie trwałej i znaczącej przewagi, w tym morskiej, nad jej głównym przeciwnikiem, Grecją. Wynika to z konieczności ochrony swoich interesów na Morzu Egejskim, gdzie Grecy, wbrew umowom międzynarodowym, remilitaryzują wyspy u wybrzeży Turcji, a także nie pozwalają na silną rewizję cypryjskich realiów powstałych po tureckiej okupacji północ.

Aby chronić swoje interesy, Turcja planuje w następnym stuleciu zostać lotniskowcem. Władza państwowa, geografia i czynniki historyczne zmuszają Turcję do stania się państwem regionalnym. Jej flota wyjdzie poza linię brzegową. Wojska tureckie uczestniczyły w operacjach pokojowych ONZ w Somalii, Albanii, Bośni i Hercegowinie. To pokazuje, że interesy Turcji nie ograniczają się do państw sąsiednich.

Turcja ma dobrze ugruntowaną alternatywę dla wektora europejskiego w postaci interesów południowych, islamskich i środkowoazjatyckich. Turgut Ozal, architekt nowej Turcji, zaczął używać tureckiej symboliki do infiltracji tureckich wpływów gospodarczych i politycznych w regionach Azji Środkowej i Kaukazu. Od 1991 r. T. Ozal, a później Suleiman Demirel odbyli szereg wizyt w nowych państwach i podpisali liczne umowy dotyczące współpracy politycznej, pomocy wojskowej, zmian kulturowych i gospodarczych. Turcja jest członkiem Konsorcjum Czarnomorskiego, Związku Państw Tureckich, Organizacji Współpracy Gospodarczej – zinstytucjonalizowanych form, które zwiększają jej status regionalny.

Nie ulega wątpliwości, że niepokoi to Federacja Rosyjska, która ponownie rozważa własne postrzeganie Turcji w szerszym kontekście i zaczyna ograniczać panturkistowski postęp Ankary. Po raz pierwszy zaobserwowano to na Kongresie Turków, a następnie podczas formowania Konwentu Kurdyjskich Organizacji WNP w Moskwie. Interwencja Moskwy w Czeczenii pogorszyła wzajemne postrzeganie obu krajów. Chociaż Turcja ma znaczne zasoby i promuje swoją geopolityczną rolę w republikach byłego Związku Radzieckiego, nie może tu działać sama i musi stawić czoła konkurencji ze strony innych krajów, w tym Iranu.

Turcja stara się konkurować z Rosją, a pod pewnymi względami z Iranem o wpływy na postsowieckie tureckojęzyczne kraje Azji Centralnej. Jego atutami w tej grze są: pokrewieństwo etniczne z ludami tureckojęzycznymi regionu – Turkmenami, Uzbekami, Kazachami, Kirgizami, Kara-Kalpak, Ujgurami; tożsamość wyznaniowa (Turcy, podobnie jak wszystkie rdzenne ludy postsowieckiej Azji Środkowej (Kalifornia), są sunnitami o najbardziej umiarkowanych poglądach hanafickich, w przeciwieństwie do szyickich Irańczyków); jego charakter jako rozwiniętego gospodarczo i silnego politycznie państwa turecko-muzułmańskiego, co powinno zatem stanowić wzór dla państw turecko-muzułmańskich, które wybrały (w przeciwieństwie do Iranu) świecką ścieżkę rozwoju; koncentracja na rozwiniętych krajach zachodnich, zwłaszcza na Stanach Zjednoczonych (dla których Turcja, jeśli nie Izrael, jest najważniejszym partnerem strategicznym w Azji Zachodniej), a tym samym w związku z ewentualnym lobbowaniem przez Turcję interesów odpowiedniego kręgu państw wobec Zachód.

Tymczasem wzrost nastrojów islamistycznych w Turcji i próby zbliżenia się do innych krajów islamskich mogą w najbliższych latach doprowadzić do pewnych zmian w jej tradycyjnie prozachodnim kursie. Ponadto Rosja zdecydowanie sprzeciwia się zwiększaniu wpływów tureckich w Azji Centralnej, a także na Kaukazie i na Bałkanach.

Turcja zwiększa swoją rolę w regionie w następstwie panturkizmu. Osłabia to do pewnego stopnia islamskie odrodzenie krajów, które są w znacznym stopniu zsekularyzowane. Dla Turcji niestabilność na Bałkanach i na Kaukazie jest źródłem zagrożenia dla jej integralności terytorialnej, gdyż istnieje zagrożenie migracją do Turcji. Rosja dąży do ustanowienia systemu zbiorowego bezpieczeństwa w Azji, co jest sprzeczne z tureckimi interesami w odrodzeniu panturkizmu.

Jednocześnie same kraje regionu mają tendencję do rozwijania własnych modeli gospodarczych i politycznych, a nie tylko adaptacji modelu tureckiego. Równolegle z aprobatą idei pantureckiej państwa Azji Centralnej rozszerzyły stosunki z innymi krajami, dążąc do dywersyfikacji własnej polityki zagranicznej, wspólnej dla wszystkich państw postsowieckich. W rezultacie w połowie lat 90. panturkistowskie wpływy osłabły i wróciły do normy.

Wzmocnienie pozycji Turcji w regionie wynika z własnych doświadczeń modernizacyjnych, które realizowane są poprzez nowoczesne technologie uniwersalnego rozwoju, kiedy nacisk kładzie się na regionalne interesy gospodarcze, energię kapitału prywatnego. W regionie działają tureckie firmy prywatne. Główne obszary to kontrakty budowlane – rynek, na którym Turcja zdołała zająć znaczące miejsce w skali globalnej. Budują taniej i stosunkowo wysokiej jakości. Ponadto do tworzenia przemysłu przetwórczego, lekkiego i spożywczego włączyły się firmy tureckie. Kapitał turecki współpracuje również z wiodącymi korporacjami międzynarodowymi, działając jako pośrednik. Penetracja kapitału tureckiego jest również finansowana z pomocy państwa ze strony samej Turcji.

Idea panturkizmu ma raczej podłoże ekonomiczne: Turcja energicznie wspiera niepodległe kraje, zapewniając korzyści handlowe i pożyczki. Tu też działał czynnik antyrosyjski, czyli poszukiwanie w Turcji pewnej przeciwwagi. W nurcie idei panturkizmu następuje przejście krajów Azji Centralnej na alfabet łaciński, narastają intensywne kontakty kulturalne i między elitami politycznymi. Z drugiej strony zadziałał pewien romantyzm dotyczący cywilizowanej Turcji, a także poszukiwanie sojuszników, odpowiedniego modelu modernizacji.

Regularne spotkania przywódców tureckojęzycznych stały się główną dźwignią wpływów pantureckich (Ankara, 1992, Istambuł, 1994). W sierpniu 1995 r. na szczycie w Biszkeku omówiono ideę bliższej współpracy w ramach sojuszu tureckojęzycznego. Czwarte spotkanie tureckojęzycznych przywódców w Taszkencie (październik 1996) przyjęło Deklarację o dalszej współpracy w dziedzinie kultury i informacji, w rozwoju Wielkiego Jedwabnego Szlaku, poprawie stosunków dwustronnych i nie tylko.

Rozwój stosunków z Turcją jest jednym z głównych priorytetów Ukrainy na południu. Bardzo ważny Traktat o Przyjaźni i Współpracy między obydwoma krajami został podpisany na okres 10 lat. Po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości między Kijowem a Ankarą nie pojawiły się żadne kontrowersyjne kwestie. W bezpośrednim i natychmiastowym interesie obu krajów jest rozwiązanie problemów bezpieczeństwa militarnego i ekologicznego w regionie Morza Czarnego oraz jego demilitaryzacja. Ale nawet w poszukiwaniu równowagi sił w nowej i trudnej sytuacji geopolitycznej w regionie w ostatnich latach interesy Turcji i Ukrainy mogą w dużej mierze pokrywać się. Ukraina docenia zrozumienie przez Turcję problemów związanych z powrotem spokrewnionych etnicznie Tatarów krymskich z miejsc deportacji na Krym.

Turcja jest krajem kluczowym dla Ukrainy, ponieważ ma najdogodniejsze szlaki transportowe do Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu. Chociaż Turcja ostatnio pracuje nad dywersyfikacją swojej polityki zagranicznej, pozostaje w dużej mierze proamerykańska. Turcja ma długotrwały konflikt z Grecją, co utrudnia jej przystąpienie do Wspólnoty Europejskiej. Jej strategiczne znaczenie jako południowo-wschodniej flanki NATO jest tracone wraz z obniżaniem się progu konfrontacji między Zachodem a Rosją.

Motywy zbliżenia Ukrainy z Turcją wydają się całkiem rozsądne: konieczność zapewnienia transportu energii do i przez Ukrainę, komplementarność gospodarek, współpraca w ramach BSEC i tak dalej. Rozwój partnerstw z Turcją, która stanowi obecnie około połowy handlu Ukrainy z Bliskim Wschodem, powinien odbywać się głównie w ramach bilateralnej współpracy gospodarczej lub systemu BSEC, unikając ich przekształcenia w strategiczny sojusz wojskowo-polityczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.