Przedsiębiorstwa państwowe zaczęły powstawać z chęci przejęcia przez państwa odpowiedzialności za rozwój niektórych ważnych sektorów gospodarki, społecznie potrzebnych (np. elektryka, drogi, poczta). Z drugiej strony charakter tych branż jest taki, że jednostki nie są nimi zainteresowane

Państwa zaczęły tworzyć przedsiębiorstwa, których własność, podobnie jak same przedsiębiorstwa, jest własnością państwa.

W przeciwieństwie do stowarzyszeń prywatnych, generowanie zysku nie jest ważne dla organizacji państwowych. Dlatego ich menedżerowie nie zawsze dążą do pracy przy jak najniższych kosztach i przy jak największym zysku. W rezultacie przedsiębiorstwa państwowe są często nierentowne i wymagają dotowania. Wszystko to zaburza działalność gospodarczą w kraju.

W XX wieku pod wpływem idei marksistowskich i socjalistycznych znacznie wzrosła rola państwa w gospodarkach wielu krajów. Mówimy przede wszystkim o tzw. państwach socjalistycznych, ale nie tylko. W wielu krajach niektóre branże zostały znacjonalizowane. Dziś mamy do czynienia z odwrotną tendencją – do wynarodowienia.

W każdym razie, aby handlować, konieczne jest zaangażowanie specjalistów, którzy posiadają wiedzę i doświadczenie w handlu. Urzędnicy pracujący w ministerstwie, urzędzie miasta itp. nie zawsze mają wystarczającą wiedzę i doświadczenie w biznesie. Ponadto wiele problemów w życiu biznesowym wymaga szybkiego rozwiązania, co jest niemożliwe, jeśli firma jest bezpośrednio zarządzana przez urzędnika państwowego, który ma inne obowiązki.

Główne problemy prawne, które mogą pojawić się w pracy z przedsiębiorstwami państwowymi to:

  • Czy państwo może odpowiadać za swoje zobowiązania w sądzie zagranicznym? Jeśli tak, to w jakich przypadkach?
  • Czy przedsiębiorstwo państwowe może odnosić się jako siłę wyższą do decyzji państwa, które w pełni kontroluje przedsiębiorstwo?
  • Czy można kwestionować legalność aktu państwa obcego, np. jeżeli w ocenie sądu zagranicznego narusza on prawo międzynarodowe (normy zwyczajowego prawa międzynarodowego lub normy zawarte w umowie międzynarodowej wiążącej państwo wydające? )?
  • Czy państwo może odpowiadać za swoje zobowiązania w sądzie zagranicznym? Jeśli tak, to w jakich przypadkach?

Historycznie państwo nie mogło być pozwanym w sądzie. To było wygodniejsze – sąd nadal nie mógł sprawować jurysdykcji nad obcym państwem. Z drugiej strony po prostu nie było potrzeby uznania takiej jurysdykcji, gdyż państwo bardzo rzadko brało udział w działalności gospodarczej. Zebrała daninę, zmusiła ją do odbycia służby wojskowej i tak dalej. Innymi słowy, pełnił tylko funkcje suwerena. Państwo prawie nigdy nie działało jako prywatne przedsiębiorstwo. Państwo nie zajmowało się budową, dostawą energii elektrycznej, nie kupowało ani nie sprzedawało towarów.

Kwestia immunitetu państwa pojawiła się w handlu międzynarodowym wkrótce po tym, jak państwo zaczęło angażować się w działalność handlową wraz z innymi handlowcami.

Kiedy firmy angażują się w handel, chcą mieć pewność, że ich kontrahent, nawet jeśli jest to obce suwerenne państwo, wywiąże się ze wszystkich swoich zobowiązań. To jest istota handlu. To właśnie potrzeby handlu doprowadziły do koncepcji ograniczenia immunitetu jurysdykcji zagranicznej. Zgodnie z tą koncepcją państwo podejmując działalność gospodarczą (np. zawierając umowę z osobą zagraniczną) pozbawia się immunitetu jurysdykcyjnego w sprawach związanych z tą działalnością.

Nie we wszystkich przypadkach państwo, którego interesy są naruszane, zgadza się z tą koncepcją. Aby uniknąć ewentualnych komplikacji, wielu przedsiębiorców stara się zawrzeć w umowie z państwem specjalne zastrzeżenie, że państwo zrzeka się immunitetu państwowego w celu realizacji tej umowy.

Co ciekawe, w Europie kontynentalnej kwestia immunitetu państwowego przed jurysdykcją zagraniczną również nie jest usankcjonowana prawem, a sądy kierują się w tych sprawach jako pomocnicze źródła doktryny i orzeczeń sądowych. Sytuacja ta może się jednak zmienić wkrótce po przyjęciu Konwencji Europejskiej w tej sprawie.

Historycznie to w krajach prawa anglosaskiego przepisy dotyczące immunitetu państwowego zostały zapisane w ustawodawstwie. Oczywiście, jeszcze przed ich przyjęciem istniały precedensy sądowe w pewnych kwestiach. Jednak wiele z tych norm prawnych było ze sobą sprzecznych lub stanowiło lukę w prawie.

Stany Zjednoczone przyjęły ustawę o suwerenności zagranicznej z 1976 r. W Wielkiej Brytanii kwestia suwerenności zagranicznej została rozstrzygnięta w 1978 r.

Czy przedsiębiorstwo państwowe może uznać decyzję państwa, które w pełni kontroluje to przedsiębiorstwo, za siłę wyższą?

Państwo często interweniuje w proces handlowy. Jednocześnie możliwe jest, że jej działania uniemożliwią realizację międzynarodowego kontraktu handlowego. Na przykład firma „A” ma obowiązek zapłacić firmie „B” 10 000 USD za towar. USA. Po zawarciu umowy kraj B – kraj siedziby spółki „A” uchwala ustawę zakazującą transferu waluty obcej za granicę. Najprawdopodobniej firma „A” będzie mogła nazwać ten fakt okolicznościami „siły wyższej”, które zwalniają ją z odpowiedzialności za niewykonanie umowy. A jeśli firma „A” – przedsiębiorstwo państwowe? Wszakże w tym przypadku samo państwo tworzy siłę wyższą.

Ustawodawstwo i praktyka większości krajów nie wypracowała jeszcze jednolitego podejścia do tego problemu. Istnieją przykłady uznania takich działań państwa za siłę wyższą, nawet jeśli jest to przedsiębiorstwo państwowe.

Czy można kwestionować legalność aktu państwa obcego, np. jeżeli w ocenie sądu zagranicznego narusza on prawo międzynarodowe (normy zwyczajowego prawa międzynarodowego lub normy zawarte w umowie międzynarodowej wiążącej państwo wydające? )?

Załóżmy, że prawo kraju A wymaga, aby ustawodawstwo zostało opublikowane nie później niż 10 dni przed jego wejściem w życie i stanowi, że wszystkie akty, które nie zostały opublikowane na czas, nie mają mocy prawnej.

Firma „1” wnosi pozew w kraju B i domaga się stwierdzenia nieważności aktu stanu A, który nie został opublikowany w terminie. Najprawdopodobniej sąd kraju B nie rozpatrzy takiego roszczenia, gdyż w wielu krajach istnieje pojęcie „aktu państwa”, które zabrania kwestionowania w sądzie jednego kraju działań innego kraju. Powód tej koncepcji jest bardzo prosty – gdyby sądy miały prawo unieważniać akty innych państw, mogłoby to prowadzić do komplikacji w stosunkach międzypaństwowych. Ostatnio pojawiły się ustawodawstwo i orzeczenia sądowe, które w pewnym stopniu ograniczają pojęcie „aktu państwowego”.

Przede wszystkim obce państwo może samo zrzec się prawa do posługiwania się pojęciem „aktu państwowego”. Chociaż można tego oczekiwać od państwa tylko w rzadkich przypadkach, ale takie prawo istnieje.

Kolejne pytanie, które pojawia się w takich przypadkach i na które odpowiedź nie jest do końca jasna – czy państwo, które odmówiło posługiwania się pojęciem „aktu państwa”, może ponownie zadeklarować użycie tego pojęcia?

Ponadto, czy można uznać, że pozwane państwo odmówi zastosowania pojęcia „aktu państwa”, jeżeli nie stwierdziło tego bezpośrednio w trakcie procesu, ale wystąpiło z powództwem wzajemnym, uznając w ten sposób dopuszczalność jego działania w sądzie? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi w większości krajów.

Z pewnością jest to również trudne. określić, czy pojęcie „aktu państwa” pozostaje aktualne, jeżeli kwestia ta pojawia się w związku z działalnością gospodarczą danego państwa. Ustawodawstwo i praktyka większości krajów nie wypracowały jeszcze jednolitego podejścia do tego zagadnienia.

Czy bezpośrednia interwencja państwa w gospodarkę jest wyjątkiem? W każdym razie bezpośrednia interwencja państwa w działalność gospodarczą jest zjawiskiem wyjątkowym i niezwykłym.

Przedstawicielstwa i agencje przedsiębiorstw

W międzynarodowej działalności gospodarczej bardzo duża liczba porozumień realizowanych jest nie bezpośrednio, ale przy pomocy pośredników, przedstawicieli. Według ekspertów ponad połowa światowego handlu odbywa się z pomocą przedstawicieli lub pośredników , bez których nie byłoby możliwe rozwiązanie wielu problemów w biznesie.

Z pomocy pośredników można skorzystać przy:

  • poszukiwanie kontrahenta zagranicznego;
  • przygotowanie i zawarcie umowy;
  • towarzyszenie towarów w drodze (usługi spedycyjne);
  • ubezpieczenie towarów podczas transportu;
  • załatwienie formalności celnych;
  • prowadzenie reklamy i innej działalności w celu promocji towarów na rynkach innych krajów;
  • utrzymanie.

Prawo do reprezentacji jest bardzo skomplikowane. Szczególnie wiele pytań pojawia się na temat praw pełnomocnika i konsekwencji jego działań (na przykład, gdy jego działania tworzą prawa lub obowiązki dla mocodawcy). W celu zminimalizowania tych trudności konieczne jest jak najdokładniejsze ujęcie wszystkich kwestii w umowie o reprezentację. Wiele krajów ustanowiło nawet w prawie warunki umowy o reprezentacji, która będzie miała zastosowanie, chyba że strony postanowią inaczej.

Zdarza się, że mocodawca ma silniejszą pozycję ekonomiczną niż pełnomocnik i często może dyktować pełnomocnikowi warunki umowy, które mogą być dla pełnomocnika niekorzystne. Wiele państw, próbując chronić przedstawicieli, ogranicza wolność traktatu o reprezentacji. Takie ograniczenia obejmują na przykład:

  • ograniczenie prawa stron do wyboru prawa mającego zastosowanie do umowy. Takie ograniczenia istnieją w Belgii i Ameryce Łacińskiej;
  • ustalenie obligatoryjnych zasad rozwiązywania stosunków reprezentacji, od których strony umowy nie mogą odstąpić.

W praktyce międzynarodowej istnieje wiele rodzajów przedstawicieli. Najczęściej spotykani są niezależni agenci i niezależni dystrybutorzy.

Niezależni agenci . Z reguły agent może swoimi działaniami tworzyć prawa i obowiązki dla zleceniodawcy. Niezależny agent zwykle nie przenosi własności towarów zleceniodawcy.

Agentowi płaci się prowizję, zwykle jako procent kwoty transakcji dokonanych za jego pomocą. Jeśli agent sprzeda towar zleceniodawcy, otrzymuje odsetki po zapłaceniu towaru przez kupującego. Zleceniodawca może również zagwarantować agentowi regularną wypłatę minimalnych prowizji, a także zwrócić agentowi wydatki związane z wykonaniem dyspozycji zleceniodawcy.

Ryzyko, że kupujący nie zapłaci za towar, leży po stronie zleceniodawcy, a nie pośrednika.

Niezależni dystrybutorzy. Niezależny dystrybutor sprzedaje towary we własnym imieniu i na własny koszt. Z reguły płaci zleceniodawcy uzgodnioną kwotę za otrzymany towar. Następnie dystrybutor ma prawo do sprzedaży produktu za wszelką cenę. Jeżeli dystrybutor nie sprzeda towaru, eksporter nie zwraca pieniędzy.

Ryzyko, że kupujący nie zapłaci za towar, leży po stronie dystrybutora, a nie eksportera.

Zleceniodawca co do zasady przyznaje dystrybutorowi wyłączne lub preferencyjne prawa do dystrybucji jego produktów na określonym obszarze.

W wielu krajach firmy zagraniczne lub osoby fizyczne nie mogą być dystrybutorami na ich terytorium.

Tak więc agenci i dystrybutorzy to dwie „ekstremalne formy” reprezentacji. Pomiędzy nimi występują gatunki pośrednie, które w pewnym stopniu łączą cechy agentów lub dystrybutorów.

Angloamerykańskie i kontynentalne podejście do reprezentacji. Historycznie istniały dwa główne podejścia do interpretacji relacji reprezentacji:

  • anglo-amerykański;
  • kontynentalny.

Różnica w tych podejściach polega na tym, że:

  • w krajach o podejściu kontynentalnym (głównie w krajach Europy kontynentalnej) istnieje więcej ograniczeń swobody zawierania umów o reprezentacji niż w krajach o podejściu angloamerykańskim;
  • ograniczenia te w krajach o podejściu kontynentalnym są ustanowione w ustawodawstwie, podczas gdy w krajach o podejściu angloamerykańskim rozwinęły się w praktyce sądowej.

Jak wybrać przedstawiciela. Decydując, jaki rodzaj reprezentacji preferować, należy wziąć pod uwagę:

  • cechy rynku odpowiednich towarów;
  • fakt, że handel za pośrednictwem przedstawicieli na rynku zagranicznym wiąże się bardzo często z dodatkowymi trudnościami i przeszkodami.

W wielu krajach, takich jak Belgia i Ameryka Łacińska, swoboda zawierania umów między mocodawcą a pełnomocnikiem jest ograniczona. Na przykład, jeżeli pełnomocnik działa na ich terytorium, strony nie mogą wybrać prawa właściwego dla umowy. To prawo będzie we wszystkich przypadkach prawem Belgii (lub odpowiednio krajów Ameryki Łacińskiej).

Bardzo często eksporterzy zawierają umowy handlowe za pośrednictwem przedstawiciela lub pośrednika, aby uniknąć zobowiązań podatkowych w kraju importującym.

Zobowiązania podatkowe powstają zwykle tylko w następujących przypadkach:

  • gdy eksporter prowadzi działalność na terytorium kraju importującego poprzez spółkę zależną;
  • jeśli agent pozostaje w stosunku pracy ze swoim zleceniodawcą;
  • gdy eksporter prowadzi działalność na terytorium kraju przywozu poprzez zakład.

Definicje „zakładu stałego” różnią się w zależności od kraju. Powoduje to dodatkowe trudności.

Aby uniknąć zamieszania i niepotrzebnych nieporozumień w procesie handlowym, tak aby przedsiębiorcy mogli z góry wiedzieć, jakie podatki i gdzie płacić, wiele krajów zawarło specjalne umowy dwustronne (umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania).

Na przykład taka umowa między krajem A a krajem B stanowi, że osoby z kraju A osiągające dochody w kraju B płacą podatki tylko w kraju A. Jednakże, jeśli osoba z kraju A otrzymuje całość lub część dochodu w kraju B poprzez zakład, wówczas te zyski lub ich odpowiednia część podlegają opodatkowaniu tylko w kraju B.

Jednak wiele umów międzynarodowych w tej dziedzinie stanowi, że osoba z jednego kraju (zleceniodawcy) „ma zakład” w innym kraju, nawet jeśli działalność mocodawcy jest prowadzona przez przedstawiciela, jeżeli osoba działająca w imieniu mocodawcy ma prawo do tworzenia zobowiązań umownych dla zleceniodawcy. Taka osoba „nie posiada stałego miejsca prowadzenia działalności”, jeżeli działa za pośrednictwem brokerów, agentów komisowych i innych niezależnych agentów w zwykłym obrocie handlowym.

Przed rozpoczęciem eksportu towarów wskazane jest, aby firma ukraińska zapoznała się z postanowieniami odpowiedniej umowy międzynarodowej o unikaniu podwójnego opodatkowania, o ile taka umowa istnieje i obowiązuje.

literatura

  1. Grachev Yu.N. Zagraniczna działalność gospodarcza. Organizacja i technika operacji handlu zagranicznego: Podręcznik. -ćwiczyć. dodatek. – M., 2001.
  2. Soloshenko L. Zagraniczna działalność gospodarcza: organizacja i dokumentacja. – X., 2001.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.