Niestety autobiografia Mykoły Arkasa nie zachowała się. Jest tylko wypełniony przez niego kwestionariusz, w którym określa swój światopogląd jako demokratyczny i narodowy

Mykoła Mykołajowycz Arkas urodził się 7 stycznia 1852 r. w obwodzie chersońskim w rodzinie marynarza pochodzenia greckiego. Studiował w prywatnym gimnazjum w Odessie Starodubtseva. W 1875 ukończył studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Noworosyjskiego.

Światopogląd Mykoły Mykołajowycza ukształtował się pod wpływem tradycji rodzinnych, nauczycieli szkół średnich, znajomości dzieł T. Szewczenki, P. Kulisza, publikacji „Podstawy”. Sympatię dla ojczyzny zaszczepiła mu w dzieciństwie matka – Sofia Pietrowna, która nigdy nie zapomniała o swoim kozackim pochodzeniu, znała język ukraiński, obyczaje ludowe, folklor. Wiele pod tym względem dało mu przyjaźń z dziećmi ze wsi Bogdanovka, niedaleko Nikołajewa, gdzie majątek jego ojca Nikołaja Nikołajewicza.

W latach studenckich jego zainteresowanie historyczną przeszłością Ukrainy i duchowym dziedzictwem narodu stało się bardziej świadome. Znajomość i przyjaźń z M. Kropywnyckim skłoniły Arkasa do studiowania pieśni ludowych (zwłaszcza pieśni kobzy). Efektem tych hobby było napisanie opery „Katerina” (na podstawie dzieła T. Szewczenki o tym samym tytule), wystawionej przez M. Kropywnyckiego w 1899 roku.

Przez cztery lata opera odnosiła wielki sukces. M. Arkas planował napisać jeszcze kilka utworów muzycznych, ale krwotok w mózgu i paraliż prawej ręki nie pozwoliły mu usiąść przy fortepianie. Opera „Katerina” pozostała jedyną w twórczości kompozytora.

Niezdolność do zaangażowania się w pracę muzyczną doprowadziła Nikołaja Nikołajewicza do nowej dziedziny działalności – na początku XX wieku. zaczyna studiować historię Ukrainy. Celem badań była analiza i uogólnienie historii Ukrainy w najbardziej przystępnej formie, zrozumiałej nawet dla nastolatka z niepełnym wykształceniem średnim. M. Arkas planował napisać w jednym lub dwóch egzemplarzach książkę na potrzeby domowe: edukację i wychowanie wnuka Mikołaja. Mimo tak skromnych planów stosunek autora do dzieła był niezwykle poważny. Mykoła Mikołajowycz nie tylko nawiązuje oficjalne kontakty z bibliotekami i wydawnictwami, ale także znajduje kompetentnych ludzi, którzy chętnie go wesprą i pomogą dostarczyć niezbędną literaturę. W tym czasie rozpoczęła się jego korespondencja z M. Hruszewskim. Mykoła Mikołajowycz podziwia prace historyka, wspiera finansowo jego starania: „…Przesyłam 500 rubli, jako mały wkład mój <...> jak kilka kamieni leżących w ścianie twojego budynku”.

M. Arkas, człowiek niezamożny, znaczną część swoich dochodów z majątku przeznaczył na rozwój kultury ukraińskiej. Tak, pożycza pieniądze, aby wysłać je w imieniu innych V. Domanytsky’emu, pomaga wydawnictwu B. Hrinchenko. Próśb o pomoc było tak wiele, że w jednym z listów Mykoła Mikołajowycz skarży się: „To wielkie nieszczęście stać się sławnym jako człowiek zamożny, ale w rzeczywistości nie mieć ani grosza”.

Interesujące są doświadczenia M. Arkasa z otwarciem małej wiejskiej czteroletniej szkoły we wsi Bogdanovka w obwodzie mikołajowskim. Przez dwa lata (1907-1909) nauczanie odbywało się wyłącznie w języku ukraińskim. Mykoła Mikołajowycz przywiązywał dużą wagę do tego, że nawet 40 dzieci uczy się nie po rosyjsku, ale w swoim ojczystym języku.

Pod redakcją W. Domanyckiego dzieło M. Arkasa „Historia Ukrainy-Rosji” zostało wydane w Petersburgu w bezprecedensowej liczbie 7000 egzemplarzy i wyprzedane w ciągu siedmiu miesięcy. Publikacja przyniosła autorowi uznanie i pozbawienie materialne. Aby wydać książkę, Mykoła Mikołajowycz, nie mając własnych środków, pożyczył 10 tys. na wysokie oprocentowanie. Dług ten po śmierci M. Arkasa w 1909 roku spadł na barki jego rodziny. Drugiego wydania Historii (Kraków) nigdy nie widział.

Aby zrozumieć znaczenie książki dla ukraińskiej publiczności na początku XX wieku, przyjrzyjmy się świadectwom współczesnych. Bibliotekarz odeskiego „Oświecenia” A. Kvitkovsky napisał w liście do M. Arkasa z 6 stycznia 1908 r.: notatki na marginesach, które powinny być streszczeniem. … pisany popularnie i dostosowany do przeciętnego czytelnika. Bo teraz nie mamy takiej książki.”

Współcześni uważali książkę M. Arkasa za rzeczywiście pierwszą w historii Ukrainy książkę dla niewykształconych kategorii ludności i dzieci. Mimo wszystkich zalet, ani Historia narodu ukraińskiego O. Jefimenki, ani Esej o historii narodu ukraińskiego M. Hruszewskiego nie zostały napisane żywym językiem ukraińskim w sposób przystępny dla przeciętnego czytelnika. A sam autor oceniał swoją pracę przede wszystkim pod kątem jej przystępności: „Chociaż pan Kroletsky napisał, że jest to krzywda dla narodu ukraińskiego, ale jestem pewien, że otworzy oczy wielu rodakom i przywiedzie na myśl i sprawi, że jasne: kim on jest i czyich rodziców jesteśmy dziećmi, wyjawi nieświadomemu społeczeństwu prawdę o naszej historycznej pozycji wśród innych narodów, i to mi wystarczy.”

Krytyczny artykuł historyka W. Lypynsky’ego był życzliwy i konstruktywny. Ostro odciął się od wrogiej krytyki M. Hruszewskiego, który w swojej pracy „O kulturze i krytyce” napisał: nie ». Nazywając książkę Arkasa amatorską i szkodliwą, M. Hruszewski uznał za jej główną wadę, że „d. Arkas przejął całą dawną Ukrainę do „Kszałtu moskiewskiego”.

Miażdżąca krytyka M. Hruszewskiego nie zepsuła ogólnego wrażenia, choć spowodowała gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia zarówno M. Arkasa, jak i W. Domanyckiego. Zmartwiony M. Arkas napisał do B. Hrinchenko: „Czy rozumiesz, jak to jest, gdy człowiek traci wiarę we własne siły?! Nie ma siły, by cokolwiek zrobić, to jest jak sen, jak surowe ostrzeżenie: „Z twojej pracy może wyjść tylko krzywda twojej ojczyźnie”. Te okropne słowa są przed moimi oczami, nabrzmiewają mi w uszach, a świadomość, że tak naprawdę jesteś tylko bezwartościowym amatorem, wstrzymuje wszelkie środki do jakiejkolwiek pracy. Charakterystyczną odpowiedzią na krytykę M. Hruszewskiego był list Hnata Chotkiewicza: „d. Hruszewski ma jednak taką erudycję, jakiej prawdopodobnie nie masz. Ale wcale nie wynika z tego, że tylko on ma prawo pisać historię ”.

W. Bidnow pochwalił publikację Historii Ukrainy-Rosji: „Żadna ukraińska książka poza Kobzarem nie odniosła takiego sukcesu, jak dzieło M. Arkasa… Arkasa rozprzestrzeniła się wśród robotników i chłopów obwodu jekaterynosławskiego, robiąc niezwykle duże wrażenie na ich czytelników i budząc ich świadomość narodową. Jej autor z pewnością oddał wielką przysługę naszemu ruchowi narodowemu; błędy naukowe i artystyczne nie przeszkodziły jej w wywieraniu wpływu na środowiska, wśród których książka była rozpowszechniana. Doświadczenie naszych czasów daje nam wyraźny dowód, że to nie nauka ujmuje obywatelstwo, ale coś innego, co jest przeciwieństwem tego pierwszego.”

„Historia Ukrainy-Rosji” niewątpliwie zasłużyła na tak wysokie uznanie współczesnych. Książka przyciąga niezwykłą prostotą prezentacji, dobrym językiem ukraińskim, a co najważniejsze – podejściem do prezentowania materiału. Według W. Lypynsky’ego język jest prosty i przenośny, „chłopski”. Opowieść autora jest wzmacniana, a następnie potwierdzana fragmentami kronik, legend, eposów, pieśni ludowych. Folklor jest integralną częścią „Historii”. Tak więc opis „Czerwonego Słońca” Włodzimierza jest podany wyłącznie w duchu starożytnych eposów: książę-biesiadnik i wojownik, którego nie interesuje nic poza potrzebami żony i ucztami. A ponieważ Wołodymyr był powszechnym faworytem, Kijów rozrastał się i wzbogacał. W przedmowie do drugiego wydania M. Arkas pisał: „Nasi pradziadkowie zachowali i przekazali nam niezliczone skarby: nie tylko ziemię i to, co na niej i na niej jest, ale także język, pieśni, zwyczaje – wszystko to wołamy do naszych bliskich, a to co nas wyróżnia od innych ludzi <...>mówiąc na piśmie – przekazało nam swoją rodzimą kulturę”.

Osobliwością przedstawienia M. Arkasa jest organiczne wplecenie w historię dialogów postaci historycznych, zaczerpnięte głównie z folkloru. Powszechne jest również sondowanie dokumentów historycznych lub warunków ich przyjęcia.

Po raz pierwszy w podręcznikach do historii Ukrainy stosuje się pewne techniki metodologiczne: rozdziały są podzielone na paragrafy, niektóre paragrafy są podzielone na części. W polach wyświetlane są najważniejsze daty i nazwiska postaci historycznych. Główne pojęcia oraz przyczyny i konsekwencje niektórych wydarzeń wyróżnione inną czcionką, takie jak przyczyny wojny wyzwoleńczej (rewolucje 1648-1654), są nie tylko wymienione i wyróżnione, ale także wyjaśnione. Aby ułatwić czytelnikowi odbiór tego materiału, autor porównuje go z ówczesnymi urzędnikami państwowymi. Wymieniono nie tylko urzędników armii kozackiej i generała sierżanta, ale także sądy wszystkich kategorii. Podano krótki opis stanów (szlachta, chłopi, mieszczanie, duchowieństwo, kozacy) dla każdego okresu. Najważniejsze dokumenty składane są nie przez cytowanie, lecz przez tłumaczenie na żywy, współczesny język autora.

„Historia Ukrainy-Rosji” przyczyniła się do upowszechnienia wiedzy o historii Ukrainy wśród jak najszerszych grup ludności, zachęciła ich do dalszego, bardziej szczegółowego studiowania dziejów ojczyzny. Stała się znaczącym wkładem w rozwój podręczników ukraińskich.

Mykoła Mikołajowycz Arkas zmarł 26 marca 1909 r. Sposób życia i dziedzictwo muzyczne kompozytora badał w czasach sowieckich L. Kaufman, działalność pedagogiczną i literacką – V. Sarbey.

Autor: L. Pirozhenko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.