W ZSRR przez wiele lat ukrywano prawdę o straszliwym głodzie z lat 1932-1933, który miał miejsce na Ukrainie. Czemu? A ponieważ głód nie był spowodowany brakiem żywności. Zbiory w 1932 r. nie były mniejsze niż w latach poprzednich, więc wydawało się, że nie ma powodu do głodu. Stalin dążył jednak do przyspieszenia industrializacji – coraz szybciej budować fabryki

Potrzebne były na to fundusze. Postanowiono więc zwiększyć sprzedaż zboża za granicę, aby za wszelką cenę odebrać je od ukraińskiego chłopstwa. Jednocześnie Stalin liczył w ten sposób na wywarcie presji na chłopów ukraińskich, którzy silniej niż np. Rosjanie opierali się kolektywizacji. A ponieważ chłopi stanowili znaczną część ludności Ukrainy, skierowany przeciwko nim głód oznaczał w rzeczywistości głód narodu ukraińskiego.

Od 1 listopada 1932 do 1 lutego 1933 państwowa komisja pod przewodnictwem Mołotowa dodatkowo „pozyskała” na Ukrainie 104,6 mln. pudy zboża. Łączna ilość chleba wycofanego przez państwo ze żniw 1932 r. wyniosła 260,7 mln. Pudiw. Tym samym Mołotow nie zrealizował planu zakupu zboża, chociaż wyeksportował z republiki prawie wszystkie dostępne zapasy. Na początku 1933 r. prawie wszędzie na Ukrainie nie było zapasów zboża i trzeba było żyć, aby zobaczyć nowe żniwa. A kombajny zbożowe praktycznie oderwały głodującym ostatni kawałek chleba.

Tak więc w roku, w którym zbiory nie były złe, z Moskwy nadeszło zamówienie na zwiększenie dostaw chleba do państwa. Całe zboże, nawet zasiane, eksportowano z kołchozów. Zabrali nie tylko kołchoz, ale także to, co znaleziono w domach ludowych. W tym samym czasie za granicę sprzedano więcej zboża niż w poprzednich latach, a za te pieniądze zakupiono wyposażenie nowych obiektów przemysłowych. W miastach wprowadzono karty na żywność, w szczególności chleb, aw sklepach nic nie sprzedawano za darmo.

Już zimą 1933 roku chłopi zaczęli umierać z głodu. Uciekając, uciekali do miast, ale i tam często ginęli na ulicach. Chłopi, próbując ratować dzieci, zostawiali je w pobliżu szpitali i dworców kolejowych. Aby powstrzymać ucieczkę chłopów, wokół wsi na drogach do miast stacjonowały jednostki wojskowe.

Chłopi, nie mając nic do jedzenia, piekły chleb z otrębów, ziół, gotowaną zupę z chwastów, jedli nerki. We wsiach znikały konie, owce i inne bydło. Był nawet kanibalizm. Trochę łatwiej było tym, którzy pracowali w kołchozie: czasem dla nich gotowali kiepską zupę, piekli chleb, ale to nie wystarczało.

Ukraińska wieś stała się pustkowiem. Z głodu i strachu przed głodem ludzie szaleli, zapomnieli o dobrych obyczajach, zastąpiło ich okrucieństwo.

Podyktowana przez Mołotowa uchwała Komisarza Ludowego ZSRR „O środkach wzmocnienia zakupów chleba” z 20 listopada 1932 r. zawierała klauzulę o stosowaniu „naturalnych grzywien”. Chodziło o ukaranie mięsa tych kołchozów, które „zadłużały się” zbożem, ale nie miały chleba, by zapłacić państwu. Grzywny miały być nakładane zarówno na zwierzęta gospodarskie, jak i na zwierzęta gospodarskie kołchoźników. Regionalny komitet wykonawczy musiał je w każdym przypadku ukarać. Władze rozszerzyły klauzulę o „karach naturalnych” na wszystkie zapasy żywności chłopów.

We wszystkich miejscowościach Ukrainy, z wyjątkiem przygranicznych, przeprowadzono rewizje sądowe z konfiskatą, z wyjątkiem chleba, wszelkich zapasów sucharów, ziemniaków, buraków, smalcu, marynat, suszarni owoców itp. przygotowanych przez chłopów na nowe żniwa . Konfiskata została przedstawiona jako kara za „sabotaż kulacki” pozyskiwania zboża. W rzeczywistości był to akt celowo wymierzony w powolną fizyczną eksterminację rodzin chłopskich. Pod pozorem skupu zboża na rozległym terytorium Ukrainy rozpętał się bezprecedensowy terror głodu, aby ocalonych nauczyć „rozumu rozumu”, czyli uczciwej pracy na rzecz państwa w gospodarce publicznej kołchozów.

To, co wydarzyło się na Ukrainie w 1933 r., nie znalazło odzwierciedlenia w dokumentach oficjalnych instytucji. Powodem jest to, że Stalin nakazał traktować Hołodomor jako zjawisko nieistniejące. Nawet w stenograficznych sprawozdaniach plenum KC KPCh (b) U i protokołach Biura Politycznego KC KPCh (b) słowo „głód” nie pojawia się w tym okresie.

Nie ma wątpliwości, że decyzja Stalina z zimną krwią, by skonfiskować wszystkie zapasy żywności ukraińskim chłopom, a następnie owinąć głodujących zasłoną milczenia, zakazać wszelkiej pomocy społeczności międzynarodowej lub sowieckiej, doprowadziła do śmierci milionów chłopów . Aby nie dopuścić do samotnej ucieczki ogromnej liczby głodujących z republiki, na jej granicach stacjonowały oddziały barykadów wojsk wewnętrznych.

Zgony z głodu rozpoczęły się w pierwszym miesiącu pracy komisji Mołotowa. 3 marca 1933 r. stał się masą. Niemal wszędzie GPU odnotowało przypadki kanibalizmu i kanibalizmu. Jednak w tych tragicznych miesiącach bezprecedensowego głodu Stalin zdołał publicznie przyznać tylko „problemy żywnościowe w wielu kołchozach”. W przemówieniu na Ogólnozwiązkowym Zjeździe Rolników Kolektywnych-Perkusistów zorganizowanym przez aparat partyjny 19 lutego 1933 r. cynicznie zapewniał: „W każdym razie w porównaniu z trudnościami, jakich doświadczali robotnicy 10-15 lat temu, wasze trudności .

Z analizy statystyk demograficznych z lat 30. wynika, że bezpośrednie straty ludności Ukrainy z głodu z 1932 r. wyniosły ok. 150 tys. osób, a z głodu z 1933 r. – od 3 do 3,5 mln osób. Całkowite straty demograficzne, w tym katastrofalny spadek liczby urodzeń spowodowany głodem, w latach 1932-1933 sięgnęły ponad 5 milionów.

Wywłaszczenie ukraińskiego chłopstwa jako klasy spotkało się z masowym oporem. Tłumiąc ten opór, państwo podjęło działania represyjne, aż do najbardziej brzydkich – w postaci ludobójstwa. Dopiero przed wojną udało się przezwyciężyć upadek sił wytwórczych rolnictwa spowodowany przymusową kolektywizacją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.